Zrobi się trochę mały offtop, bo to bardziej pasuje do wątku o broni, ale mam nadzieję że moderatorzy przymkną okoDokładnie, byłem pewien, że chłopaki z CDPR podobne zdanie rzucili. I bardzo dobrze, bo systemy, gdzie przeciwnicy wybierają dziesięć kul w głowę "bo nasz skill jest za mały" są niesamowicie irytujące.
Idotyzmy wypisujesz przy okazji każdego posta.To że gra ma jakieś elementy typowe dla RPG nie robi z niej jeszcze RPG, nie imputuj mi podobnych idiotyzmów. Logicznym jest, że moje wyliczenie miało charakter przykładowy.
Tak, każda gra ma statystyki, bo jak widać nie wiesz, w jaki sposób gry działają. Nie porównuj table-top RPG do cRPG, bo to tylko pokazuje, jak słabe masz argumenty.Nie, nie każda gra ma statystyki, no chyba, że nie wiesz o jakich statystykach mówimy.
Każda gra ma system, nawet, jeżeli, nie możemy go modyfikować w trakcie rozgrywki (a zazwyczaj możemy).
Nie ma czegoś takiego jak "gameplay RPG". Role-Playing Game nawiązuje wyłącznie do typu gry, który stawia nacisk na gradualny rozwój postaci/grupy postaci.Jeżeli gra ma gameplay strzelanki, to jest strzelanką, jeżeli gameplay gry RPG, to jest grą RPG
Linkowanie Wikipedii i przyczepianie się stylu pisania na pewno sprawi, że Twój argument zostanie potraktowany poważnie.Po "bzdura" powinien być dwukropek. First Person shooter to gatunek, a "nie sposób prowadzenia walki".
To zdanie wciąż nie ma sensu. Przepraszam.A ja mam wciąż nadzieję, że CP2077 będzie jednak bardziej RPG niż kolejnym shooterem.
Rozmawiamy o TPP/FPP w kontekście Cyberpunku, a nie losowej minigierce z Obliviona.Rozmawiamy o mini-gierce i o faktycznym jej wpływie na rozgrywkę, a nie o tym, co "starała się osiągnąć".
Cóż, każdym kolejnym postem tylko potwierdzasz swoją niewiedzę, więc domyśl się, kto tu jest nierozgarnięty. Lub po prostu głupi.Co za... średnio rozgarnięty człowiek....
Wbij sobie to do "główki", że pleciesz bzdury. Zdanie "decyzja projektantów nie może być błędem" ma taki sam sens, jak zdanie "Twoja decyzja wysłania głupiego posta nie była błędem, bo był popełniony świadomie". Cóż, uświadom sobie wreszcie, że była. Sam CDPR przyznał niejednokrotnie, że niektóre z ich decyzji designerskich z poprzednich gier były błędne - ale rozumiem, najwyraźniej wiesz lepiej od nich.Częściowo losowy system trafień w TESIII to efekt decyzji projektantów gry a nie żaden "błąd ludzki", i chociaż jednym się takie rozwiązanie podobało, a innym nie, to tak właśnie miało być. Wbij sobie to wreszcie do główki.
Mimo tego dosłownie wszyscy twórcy gier RPG próbują. Może powinieneś wysłać im swoją "prawdę objawioną", żeby przejrzeli na oczy. Na pewno posłuchają człowieka, który plecie o "gameplay'u RPG".Mini-grę która ma służyć za gameplay device -- jak lockpicking, speechcraft, hacking -- bardzo trudno zaimplementować nie burząc balanasu, który i tak ciężko osiągnąć w grze RPG (i de facto niewielu twórcom się to udaje). Oczywiście nie mówimy o mini-geirkach funkcjonujących na zasadzie contentu dodatkowego, jak np. gra w kości z Wiedźmina, które pełnią zupełnie inną funkcję.
Nie, po prostu nie rozumiesz.Ogólnie rzecz biorąc to co wypisujesz tak wydumane, że momentami ociera się o ezoterykę. Tworzysz własne pojęcia i definicje, co rusz zmieniasz wątek, wyrywasz z kontekstu cytowane zdania - tak się nie da prowadzić dyskusji, bo robi się jeden wielki groch z kapustą.
Bzdurne argumenty, do których nie potrafisz się odnieść poza pokrzykiwaniem i tupaniem nóżką. Pleciesz bzdury, bzdury, BZDURY, KRA, KRAA, KRAAA!Idotyzmy wypisujesz przy okazji każdego posta.
(...) jak słabe masz argumenty.
Wbij sobie to do "główki", że pleciesz bzdury.
bzdurne argumenty.
Nie, nie każda gra ma statystyki misiu, bo statystyki w RPG to dane reprezentujące różne aspekty postaci, a nie np. ilość zabitych przeciwników. Poczytaj, doedukuj się, i dopiero wtedy będziesz miał tytuł do tego, żeby się z kimś na ten temat wykłócać.Tak, każda gra ma statystyki, bo jak widać nie wiesz, w jaki sposób gry działają. Nie porównuj table-top RPG do cRPG, bo to tylko pokazuje, jak słabe masz argumenty.
Podałem Ci przykłady systemów: SPECIALA, z którego korzystają wszystkie gry z serii Fallout oraz d20, na którym bazują m.in Baldurs Gate, Icewind Dale oraz Neverwinter Nights. Mogę Ci też podać przykład systemu Interlock z Cyberpunka 2020, który CDPR adaptuje na potrzeby Cyberpunka 2077.Każda gra ma system, nawet, jeżeli, nie możemy go modyfikować w trakcie rozgrywki (a zazwyczaj możemy).
Mądrzejsi i znacznie lepiej obyci w temacie od Ciebie i mnie nie potrafią stworzyć definicji RPG, więc mogę się w tym miejscu co najwyżej pobłażliwie uśmiechnąć.Role-Playing Game nawiązuje wyłącznie do typu gry, który stawia nacisk na gradualny rozwój postaci/grupy postaci.
Na dodatek nie potrafisz odróżnić ironii od czepiania się stylu pisania.przyczepianie się stylu pisania
Cóż za błyskotliwość, cóż za dowcip...Zdanie "decyzja projektantów nie może być błędem" ma taki sam sens, jak zdanie "Twoja decyzja wysłania głupiego posta nie była błędem, bo był popełniony świadomie". Cóż, uświadom sobie wreszcie, że była.
Czy to nie piękne, że pierwszą osobą, która wprowadziła agresję do dyskusji byłeś Ty? Cóż, najwyraźniej, gdy ktoś nie potrafi się odnieść do argumentów, musi to tuszować marnymi próbami bycia ironicznym. Damage control.Bzdurne argumenty, do których nie potrafisz się odnieść poza pokrzykiwaniem i tupaniem nóżką. Pleciesz bzdury, bzdury, BZDURY, KRA, KRAA, KRAAA!
Które, słonko, istnieją w prawie każdej grze komputerowej. Nie wiem, ile razy mam to tłumaczyć, by wreszcie znalazło drogę do Twojej głowy.Nie, nie każda gra ma statystyki misiu, bo statystyki w RPG to dane reprezentujące różne aspekty postaci
To zdanie byłoby prawdziwe jakieś 10 lat temu. Także Twój post jest spóźniony jakieś 10 lat.Gry cRPG są wzorowane na Table-top, niejednokrotnie wręcz je adaptują, więc raczej trudno ich nie porównywać.
Świetnie, że je podajesz, ale wyraźnie wciąż nie masz pojęcia, czym jest system i jak działają gry.Podałem Ci przykłady systemów: SPECIALA, z którego korzystają wszystkie gry z serii Fallout oraz d20, na którym bazują m.in Baldurs Gate, Icewind Dale oraz Neverwinter Nights. Mogę Ci też podać przykład systemu Interlock z Cyberpunka 2020, który CDPR adaptuje na potrzeby Cyberpunka 2077.
To ciekawe, że nikt nie potrafi stworzyć definicji, ale jakoś instynktownie wiemy, czym RPG jest.Mądrzejsi i znacznie lepiej obyci w temacie od Ciebie i mnie nie potrafią stworzyć definicji RPG, więc mogę się w tym miejscu co najwyżej pobłażliwie uśmiechnąć.
Gradualny rozwój postaci to jeden z elementów RPG, który sam w sobie gry RPG jako takiej nie konstytuuje.
To wszystko dotyczy subiektywnej oceny. To, czy Cyberpunk będzie FPP czy TPP to tez kwestia gustu, a nie obiektywnych faktów. Są nawet ludzie, dla których bugi nie są błędami.Pragnę przypomnieć, że dyskusja o systemie trafień Morrowinda nie była przez nas prowadzona w kontekście nieudanej/nietrafionej decyzji, bo to kwestia subiektywnej oceny.
Ach, rozumiem, czyli wg. Ciebie panowie z Bethesdy tak bardzo chlali podczas tworzenia gry, że przez przypadek stworzyli buga ukazującego się w formie minigierki. Ciekawa teoria.Łopatologicznie: Pisząc o kolizji i podając Ci konkretne przykłady opisywałem sytuacje, w których system działał w sposób WADLIWY i NIEZAMIERZONY, bo pomimo istnienia umiejętności "Otwieranie Zamków", w którą można było bezproduktywnie ładować punkty, mini-gra pozwalała w banalny sposób otworzyć nawet najtrudniejszy zamek w grze bez konieczności rozwijania postaci w tym kierunku.
Nie likwidował sensu istnienia ofensywnych "numerków" w statystykach, ale negował sens umiejętności gracza. System ten był tak samo wadliwy, jak wymieniona przez Ciebie minigierka, która negowała statystykę, tylko po prostu w inny sposób.przykład systemu trafień z Morro, który akurat działał w sposób PRAWIDŁOWY i ZAMIERZONY, bo twórcy chcieli, żeby na szansę trafienia przeciwnika miały statystyki - jak w klasycznym RPG. To czy ten system był fajny i udany pozostaje poza dyskusją (chociaż mnie się nie podobał, o czym zdążyłem już wspomnieć), ważne, że nie destabilizował rozgrywki i nie likwidował sensu istnienia umiejętności - w tym wypadku ofensywnych.
Zakładam, że po prostu czujesz na karku wagę bzdur, które napisałeś.Do pozostałych wątków tego śmiesznego posta nie chce mi się odnosić, zwłaszcza w sobotę.
Czy poza powtarzaniem jak papuga w kółko tego samego potrafisz podać choć jeden kontrargument na to, co napisałem?Które, słonko, istnieją w prawie każdej grze komputerowej. Nie wiem, ile razy mam to tłumaczyć, by wreszcie znalazło drogę do Twojej głowy.
Świetnie, że je podajesz, ale wyraźnie wciąż nie masz pojęcia, czym jest system i jak działają gry.
Ledwie stronę temu zi3lona zlinkowała wywiad z Adamem Badowskim, w którym wspominał o konsultacjach z Pondsmith'em odnośnie adaptowania systemu CP2020 na potrzeby CP2077.To zdanie byłoby prawdziwe jakieś 10 lat temu. Także Twój post jest spóźniony jakieś 10 lat.
Zgadza się, instynktownie wiemy, czym jest RPG pomimo braku precyzyjnej definicji.To ciekawe, że nikt nie potrafi stworzyć definicji, ale jakoś instynktownie wiemy, czym RPG jest.
Innymi słowy: prawidłowo działający aspekt gameplayu Morrowinda jest samo "błędem" jak wadliwy mechanizm gry, który likwiduje sens istnienia innego mechanizmu tej samej gry, bo wszystko jest subiektywne i są ludzie, dla których bugi nie są błędami. Pozostawię to bez komentarza.To wszystko dotyczy subiektywnej oceny. To, czy Cyberpunk będzie FPP czy TPP to tez kwestia gustu, a nie obiektywnych faktów. Są nawet ludzie, dla których bugi nie są błędami.
Ach, rozumiem, czyli wg. Ciebie panowie z Bethesdy tak bardzo chlali podczas tworzenia gry, że przez przypadek stworzyli buga ukazującego się w formie minigierki.
Tu nie ma żadnego "kontrargumentu". Po prostu nie wiesz, jak działają gry.Czy poza powtarzaniem jak papuga w kółko tego samego potrafisz podać choć jeden kontrargument na to, co napisałem?
Naprawdę, słabo Ci idzie ironizowanie i przekręcanie. Obydwa systemy są tak samo "prawidłowo działające", bo zostały świadomie zaprojektowane przez ich twórców.Innymi słowy: prawidłowo działający aspekt gameplayu Morrowinda jest samo "błędem" jak wadliwy mechanizm gry, który likwiduje sens istnienia innego mechanizmu tej samej gry, bo wszystko jest subiektywne i są ludzie, dla których bugi nie są błędami. Pozostawię to bez komentarza.
Anyway, z mojej strony EOT, bo dalsza dyskusja z Tobą *obiektywnie* mija się z sensem.
Star Wars Jedi Knight: Jedi Academy.Co się miast tyczy kamery, to nie widziałem jeszcze gry, która miałaby dobrze zrobione dwie perspektywy (FPP/TPP) jednocześnie.
W JK2 i JA w sumie grałem przez ponad 2 lata (nawet byłem w klanie, duh), ale tam sytuacja była o tyle specyficzna, że tryb TPP miał zastosowanie do walki na miecze i pojazdów, a FPP do broni dystansowej, tak więc nie były to dwie równorzędne perspektywy, które można było przełączać wedle uznania.Star Wars Jedi Knight: Jedi Academy.
Sam jestem przeciwnikiem rozwiązania rodem z gier Bethesdy (dowolne przełączanie się między perspektywami). W takich wypadkach zazwyczaj jest perspektywa wiodąca i ta zrobiona na odczep się.W JK2 i JA w sumie grałem przez ponad 2 lata (nawet byłem w klanie, duh), ale tam sytuacja była o tyle specyficzna, że tryb TPP miał zastosowanie do walki na miecze i pojazdów, a FPP do broni dystansowej, tak więc nie były to dwie równorzędne perspektywy, które można było przełączać wedle uznania.
Może to trochę bardzo ogólnikowo opisałem bo pisałem to balandze, więc myśli wciąż były nieco rozbiegane e.eSwoje zdanie -- jakie by ono nie było -- warto uzasadnić, bo takie "głupi pomysł", to można sobie potłuc o kant tego samego, co "pleciesz bzdury".
IMO z brakiem celownika wiązałby się ten prozaiczny problem, że byłoby to dla wielu graczy po prostu irytujące, a gameplay nigdy nie powinien wkurzać i frustrować - od tego są poziomy trudności.
Co się miast tyczy kamery, to nie widziałem jeszcze gry, która miałaby dobrze zrobione dwie perspektywy (FPP/TPP) jednocześnie.