Nie pamiętam jak to było u Sapka, ale w większości światów fantasy ghule to ludzie żywiący się zmarłymi (niekiedy jeszcze dochodzi kazirodztwo itp.) co skutkuje mutacjami i deformacjami na całym ciele.Genesis said:A ghule to nie są po prostu ghule? Ludzie zamieniali się w ghule ?
Po takich zajściach nazwałbym już ich potworami.jiti said:Nie pamiętam jak to było u Sapka, ale w większości światów fantasy ghule to ludzie żywiący się zmarłymi (niekiedy jeszcze dochodzi kazirodztwo itp.) co skutkuje mutacjami i deformacjami na całym ciele.
Heh. Człowiek po mutacjach i mutant to to samo.W zasadzie każdy z nas jest mutantem. Poza tym mutanci Azara nie są wychodowani. To też są ludzie po mutacjach. Tyle że szybkich. Dlatego wyglądają trochę nieapetycznie.Poza tym wszystko w tej grze ba się zabić każdą bronią. Nawet WM możesz rozłupać sztyletem. A ponieważ nie są istotami pokoniunkcyjnymi można ich rozwalić zwykłym żelazem.GeraltoftheRivia said:Po pierwsze wiedźmin jest człowiekiem po muttacjach ( a nie całkowitym mutantem ) , po drugie mutanci azara albo są to zmutowani ludzie albo są wychodowani , a potrzecie nie mal każego można zabić stalowym i srebrnym mieczem tylko że na potwora stalowy podziała słabiej ale zabić się da więc................ ^^ ]:->
Srebro nie wywiera żadnego wpływu na wampiry wyższe, toteż Regis mógł do woli używać srebrnych sztućców. Prawdę rzekłszy, nie wiadomo, czy wiedźmini w ogóle zwalczali te stworzenia. Sam Geralt wyraża się o tym oględnie.Ja tam byłbym ostrożny z kwalifikowaniem wampirów wyższych jako potworów. Jest to po prostu odmienna od ludzi rasa istot rozumnych.Co do walki z bruxą - ta odmiana wampira jest niesamowicie szybka, przynajmniej w Sadze - bo w grze to bruxy są zadziwiająco apatyczne (a szkoda). Bruxa to "prawie wyższy" wampir, podobnie jak alp. Jednak w tym przypadku "prawie" robi naprawdę dużą różnicę.PozdrawiamMarqson said:Ale np. Regisa srebro nie raniło. Wszak wymachiwał srebrnym widelcem podczas uczty w zamku Bucleair. Tak samo walka Geralta z Bruxą cięcie które powinno ją rozpłatać ledwo zostawiło na niej ślad.
Nie mamy zbyt dużo informacji o wampirach. Jedynie nazwy. Nawet nie wiemy do jakiego rodzaju przynależał Regis. Ale np. Pani Nocy wyglądała na Bruxe. I żyła między ludzmi. Więc sądzę że Bruxa to wampir wyższy. Bez dwóch zdań.KrzychBaggins said:Co do walki z bruxą - ta odmiana wampira jest niesamowicie szybka, przynajmniej w Sadze - bo w grze to bruxy są zadziwiająco apatyczne (a szkoda). Bruxa to "prawie wyższy" wampir, podobnie jak alp. Jednak w tym przypadku "prawie" robi naprawdę dużą różnicę.
Wampiry wyższe nie dzielą się na rodzaje, jest to po prostu rasa rozumnych istot - fakt, że bardzo groźna rasa. W "Chrzcie ognia" Geralt opisuje cechy tego gatunku dość szczegółowo swoim kompanom, polecam lekturę.Jeśli chodzi o Panią Nocy, to proszę posłuchać jej wyjaśnień i porównać z wykładem Geralta z ww. cęści Sagi. Stanie się jasne, że to również wampir wyższy. REDzi zupełnie niepotrzebnie narzucili tej postaci odrażający wygląd, po zakończeniu zadaqnia "Niebieskooka". Faktycznie, można ją pomylić z bruxą.Jeśli chodzi o bruxy, to pewien opis tego gatunku zawiera opowiadanie "Ziarno prawdy". Wynika z niego, że bruxa przypomina na ogół driadę, chociaż potrafi przemienić się w wielkiego nietoperza. W grze nie uwzględniono tej zdolności. Z opowiadania tego wynika ponadto, że bruxy to rzadki gatunek i między ludźmi raczej nie zamieszkują.PozdrawiamMarqson said:Nie mamy zbyt dużo informacji o wampirach. Jedynie nazwy. Nawet nie wiemy do jakiego rodzaju przynależał Regis. Ale np. Pani Nocy wyglądała na Bruxe. I żyła między ludzmi. Więc sądzę że Bruxa to wampir wyższy. Bez dwóch zdań.