czy mutanty azara to potwory???

+
czy mutanty azara to potwory???

Jak w temacie, nęka mnie czy to są potwory czy ludzie, ja mam swoje zdanie zle pozwole się najpierw wypowiedzieć...
 
no właśnie mi przy nich wiedźminskie medalion drga a rozwala się je stalowym a pozatym to kiedyś (może niedawno) byli ludźmi (utopce i topielce też ale to co innego bo oni stali się potworami naturalnie jak ghule) jak nasz wiedźmin który jest też mutantem...
 

jiti

Forum veteran
Genesis said:
A ghule to nie są po prostu ghule? Ludzie zamieniali się w ghule ?
Nie pamiętam jak to było u Sapka, ale w większości światów fantasy ghule to ludzie żywiący się zmarłymi (niekiedy jeszcze dochodzi kazirodztwo itp.) co skutkuje mutacjami i deformacjami na całym ciele.
 
Tak, ghule to ghule, relikt pokoniunkcyjny, natomiast utopce to ciała poddane działaniu magii. Swoją droga- wiwerna. Dlaczego srebrnym? Srebro działa na potwory "magiczne" i pokoniunkcujne, więc dlaczego zadaje większe obrażenia wiwernie, niż stalowy?
 
jiti said:
Nie pamiętam jak to było u Sapka, ale w większości światów fantasy ghule to ludzie żywiący się zmarłymi (niekiedy jeszcze dochodzi kazirodztwo itp.) co skutkuje mutacjami i deformacjami na całym ciele.
Po takich zajściach nazwałbym już ich potworami.
 
u sapkowskiego czytałem tylko 1 i 2 część a 3 czytam i były tam tylko graviery(takie silniejsze Ghule)
 
To sąludzie poddani mutagenom czyli w połowie potwory w połowię człowieczkowie xD , Miecz stalowy działą tak na nich bo serce i dusza ( jak można tak to ująć ) jest ludzka więc to bardziej człowiek niżpotwór
 
Ja też raczej sądze że są to bardziej ludzie niż potwory choćby ze względu na to że można je całkiem nieźle wykończyć stalowym mieczem. Drugim potwierdzeniem mojej tezy jest zmutowana biała rayla. Umiała mówić i była w pewnym sensie istotą rozumną.
 
Ale Ghule są naturalne-a mutanty nie. Poza tym moim zdaniem są 3 kategorie:1. Pokoniunkcyjne.2. "Naturalne"3. Ludzie i mutanty.
 
Cóż. W wiedźminie mamy też efekty troszkę innej magii. Tak jakby pierwotnej. Przykładem jest tu chociażby zamiana Addy w strzygę. Nie jakieś zaklęcia tutaj zadziałały a raczej zła wola i intencje. Tak samo zamiana utopionych ludzi w utopce. Np Zefir był tak chciwy że utopił się pod ciężarem własnego łupu. Powrócił jako nieumarły. Podobnie Alina i Celina. Są efektem klątwy lub uroku. Sama nazwa jest... hmm bardziej ludowa, zaklęcie kojarzy mi się z jakimiś uniwersytetami, albo akademiami magi. A urok jest bardziej no... ludowy ;D. A dlaczego np. na wampiry działa srebro? A nie na efly?Obie te rasy są wszak rozbitkami z innych światów. Ale np. Regisa srebro nie raniło. Wszak wymachiwał srebrnym widelcem podczas uczty w zamku Bucleair. Tak samo walka Geralta z Bruxą cięcie które powinno ją rozpłatać ledwo zostawiło na niej ślad. A pochodzenie wiedźmina jako mutanta przydaje się podczas walki z przejawami pierwotnej magi. Pomyślcie jaki jest odsetek przepowiedni w której jakąś królewnę musi odczarować nie człowiek i nie duch ;D (zawsze tak jest) Jak mawia Terry Pratchett szansa jedna na milion musi się udać zawsze. Więc wiedźmini są naturalnie przystosowani do bycia wybrańcami przeznaczenia. No ale wracając do tematu mutantów Azara. Nie byli oni efektem koniunkcji sfer. Więc żelazem można ich ubić bezproblemowo.
 
Do zabicia wiedzmina (który jest mutantem) wystarczy stalowy miecz. Jakby nie patrzeć ci muntanci Azara powstali w wyniku niewłasciwego użycia wiedźmińskich mutagenów, co w efekcie doprowadziło do zmiany nie tylko ich wytrzymałości,szybkości, lecz również odmieniło ich wygląd i zmniejszyło intelekt. Mieli jednak być lepszymi wiedzminami, bez jakichkolwiek ludzkich odruchów i wątpliwości. Jak widać wyszło jednak inaczej...
 
Po pierwsze wiedźmin jest człowiekiem po muttacjach ( a nie całkowitym mutantem ) , po drugie mutanci azara albo są to zmutowani ludzie albo są wychodowani , a potrzecie nie mal każego można zabić stalowym i srebrnym mieczem tylko że na potwora stalowy podziała słabiej ale zabić się da więc................ ^^ ]:->
 
GeraltoftheRivia said:
Po pierwsze wiedźmin jest człowiekiem po muttacjach ( a nie całkowitym mutantem ) , po drugie mutanci azara albo są to zmutowani ludzie albo są wychodowani , a potrzecie nie mal każego można zabić stalowym i srebrnym mieczem tylko że na potwora stalowy podziała słabiej ale zabić się da więc................ ^^ ]:->
Heh. Człowiek po mutacjach i mutant to to samo.W zasadzie każdy z nas jest mutantem. Poza tym mutanci Azara nie są wychodowani. To też są ludzie po mutacjach. Tyle że szybkich. Dlatego wyglądają trochę nieapetycznie.Poza tym wszystko w tej grze ba się zabić każdą bronią. Nawet WM możesz rozłupać sztyletem. A ponieważ nie są istotami pokoniunkcyjnymi można ich rozwalić zwykłym żelazem.
 
Marqson said:
Ale np. Regisa srebro nie raniło. Wszak wymachiwał srebrnym widelcem podczas uczty w zamku Bucleair. Tak samo walka Geralta z Bruxą cięcie które powinno ją rozpłatać ledwo zostawiło na niej ślad.
Srebro nie wywiera żadnego wpływu na wampiry wyższe, toteż Regis mógł do woli używać srebrnych sztućców. Prawdę rzekłszy, nie wiadomo, czy wiedźmini w ogóle zwalczali te stworzenia. Sam Geralt wyraża się o tym oględnie.Ja tam byłbym ostrożny z kwalifikowaniem wampirów wyższych jako potworów. Jest to po prostu odmienna od ludzi rasa istot rozumnych.Co do walki z bruxą - ta odmiana wampira jest niesamowicie szybka, przynajmniej w Sadze - bo w grze to bruxy są zadziwiająco apatyczne (a szkoda). Bruxa to "prawie wyższy" wampir, podobnie jak alp. Jednak w tym przypadku "prawie" robi naprawdę dużą różnicę.Pozdrawiam
 
KrzychBaggins said:
Co do walki z bruxą - ta odmiana wampira jest niesamowicie szybka, przynajmniej w Sadze - bo w grze to bruxy są zadziwiająco apatyczne (a szkoda). Bruxa to "prawie wyższy" wampir, podobnie jak alp. Jednak w tym przypadku "prawie" robi naprawdę dużą różnicę.
Nie mamy zbyt dużo informacji o wampirach. Jedynie nazwy. Nawet nie wiemy do jakiego rodzaju przynależał Regis. Ale np. Pani Nocy wyglądała na Bruxe. I żyła między ludzmi. Więc sądzę że Bruxa to wampir wyższy. Bez dwóch zdań.
 
Marqson said:
Nie mamy zbyt dużo informacji o wampirach. Jedynie nazwy. Nawet nie wiemy do jakiego rodzaju przynależał Regis. Ale np. Pani Nocy wyglądała na Bruxe. I żyła między ludzmi. Więc sądzę że Bruxa to wampir wyższy. Bez dwóch zdań.
Wampiry wyższe nie dzielą się na rodzaje, jest to po prostu rasa rozumnych istot - fakt, że bardzo groźna rasa. W "Chrzcie ognia" Geralt opisuje cechy tego gatunku dość szczegółowo swoim kompanom, polecam lekturę.Jeśli chodzi o Panią Nocy, to proszę posłuchać jej wyjaśnień i porównać z wykładem Geralta z ww. cęści Sagi. Stanie się jasne, że to również wampir wyższy. REDzi zupełnie niepotrzebnie narzucili tej postaci odrażający wygląd, po zakończeniu zadaqnia "Niebieskooka". Faktycznie, można ją pomylić z bruxą.Jeśli chodzi o bruxy, to pewien opis tego gatunku zawiera opowiadanie "Ziarno prawdy". Wynika z niego, że bruxa przypomina na ogół driadę, chociaż potrafi przemienić się w wielkiego nietoperza. W grze nie uwzględniono tej zdolności. Z opowiadania tego wynika ponadto, że bruxy to rzadki gatunek i między ludźmi raczej nie zamieszkują.Pozdrawiam
 
Top Bottom