News dotyczący przenosin achievementów na Steam nie tylko przypomniał mi z całą mocą, że nadal mam z tą grą niewyrównane rachunki, ale znowu wzniecił we mnie uczucie (toksycznej) miłości - wersję PC zakupiłem ponad 2 lata temu, krótko po jej debiucie i całkiem sprawnie doczłapałem się do braci i Sifa, skutecznie blokując się na obu walkach. Częściowo jest to wina niewytłumaczalnie nędznego framerate'u, na który niewiele pomaga nawet DSFix, ale umówmy się, że przynajmniej w takiej samej mierze wina leży po mojej stronie - nie rozwinąłem postaci najlepiej, a przede wszystkim nie wyciągnąłem po drodze najważniejszych nauk.
Na dniach wróciłem do gry, chwilowo pozbawiony pada i kompletnie kumając o co chodzi, ale po blisko 2h biegania po okolicy Darkroot Garden wczoraj wreszcie zacząłem wracać do formy. Zapewniłem sobie terapię wstrząsową - przypadkowo zaatakowałem NPC-a (ilość dusz, które muszę wyfarmić do zmazania tego to 26k, sweeet), postanowiłem dojść z Darkroot Basin do Quelaag's Domain, by dołączyć do ominiętego covenantu, czyli przejść przez Valley of Drakes i następnie Blighttown, ze skokiem na młyn. Zabawy i powtórzeń było co niemiara, ale wreszcie ogarnąłem. Good times. Powroty po latach do tak złożonych gier bolą, ale jednak mają sens. Porzucam więc pomysł rozwijania alta i daję szansę spisanemu na straty mainowi. Czas działać i związku z tym proszę o porady tutejszych weteranów:
Moja postać sprzed 2 lat (warrior) ma 52 lvl i w miarę sensownie rozwinięte statystyki, ale problem leży w posiadanym sprzęcie - nie wiem, jak do tego doprowadziłem, ale jak przekonałem się po odpaleniu gry przed paroma dniami, nadal biega on z nieco ulepszonymi Drake Swordem i Crest Shield, a na sobie ma akurat 4-częściowy Stone Set. Szybko przejrzałem posiadane equ i widzę, że Elite Knight Set to najbardziej praktyczna zbroja, jaką mam i na razie da radę, ale niestety z takim mieczem i tarczą póki co nie wydolę.
Nowa tarcza, jaką mogę sobie sprawić to np. Balder Shield, którą można zakupić u sprzedawcy na szczycie Sen's Fortress, Silver Knight Shield, którą wydropić może rycerstwo z Anor Londo lub też Giant Shield, do kupienia u golema-kowala, także w Londo.
Gorzej z mieczem, widzę, że z jakiegoś dziwnego powodu nadal mam w sawkach dusze Moonlight Butterfly, Quelaag i Żelaznego Golema. Jak widzę z tej drugiej wykuć można Quelaag's Furysword, ale najpierw trzeba dobić do 10. wzmocnienia na jakimś Curved Blade, a takich na razie nie modyfikowałem.
Mój genialny plan zakłada więc póki co farmę w Darkroot Garden, by nabić te 26k dusz, naprawić relację (<3) z kowalem-NPCem (i przy okazji z kotem od Forest Hunters, którego propozycję dołączenia do covenantu niegdyś odrzuciłem, WTF), dalszą farmę, by powzmacniać sprzęt, który mam i zacząć budować podwaliny pod Quelaag's Furysword, po którego zdobyciu ruszę pewnie do Anor Londo po tarczę. Co dalej, nie wiem. Sif czy Bracia, będzie grubo.
Wszelkie porady mile widziane. Jeśli wreszcie uda mi się to przejść w tym roku, to w przyszłym kupuję DS2.