Divinity

+
Divinity

Pozwolę sobie założyć temat dla serii Divinity, obejmujący Divine Divinity, Divinity 2: Ego Draconis (wraz z wersją Developer's Cut), Beyond Divinity, Divinity: Dragon Commander oraz Divinity: Original SIn.

Sam miałem dotąd styczność z dwoma pierwszymi tytułami. Divine Divinity na razie mam tylko napoczęte, z kolei Divinity 2 niedawno udało mi się skończyć (a w zasadzie ponownie przejść od początku, z uwagi na fakt, że mój dość zaawansowany zapis z podstawowej wersji okazał się niekompatybilny z Developer's Cut). Gra sprawiła mi masę frajdy. Przede wszystkim ma wciągającą i ciekawą fabułę, której nieobce są zwroty akcji - śledząc historię można się ich oczywiście domyśleć, niemniej jednak
przyznam, że byłem dość zaskoczony zakończeniem - spodziewałem się manipulacji jaka miała miejsce, ale cały czas byłem przekonany, że czeka mnie na końcu walka z Damianem. A tu taka niespodzianka. Może jeszcze odbije to sobie w dodatku Flame of Venagnces, który dopiero napocząłem
Gra zawiera też sporą dawkę humoru - bardzo mnie np. rozbawiło nawiązanie do jednego z odcinków serialu "Czarna Żmija" (konkretnie seria trzecia, odcinek o teatrze). Oferuje kilka ciekawych rozwiązań, jak np. czytanie w myślach, za które "płacimy" doświadczeniem, ale możemy zyskać ciekawe informacje lub bonusy do cech/umiejętności. Dobrze pomyślany jest też system craftingu - niektóre przedmioty mają sloty na umagicznienia, które pozyskujemy zdejmując je z innych przedmiotów lub kupując/znajdując receptury. Samo umagicznienie, oprócz kosztu pieniężnego wymaga dodatkowych komponentów (klejnoty, ruda), które kupujemy znajdujemy. Nie będzie chyba wielkim spoilerem, jeżeli napiszę, że w pewnym momencie gry dostajemy na własność coś w rodzaju zamku, co wiąże się z pewnymi przywilejami, jak np. posiadanie umyślnych posłańców, których można wysłać na poszukiwanie klejnotów/rudy/ziół (w końcu władca posiadłości nie musi sam zajmować się tak trywialnymi czynnościami;) ). To, czy im się powiedzie zależy od tego, czy odpowiednio ich wyposażyliśmy (odpowiedni ekwipunek zamawiamy u kowala i zbrojmistrza). Dodatkowym smaczkiem jest też nasza druga postać - mniej więcej od połowy gry możemy przybrać formę smoka.

Po bardzo dobrym wrażeniu jakie zrobiła na mnie dwójka, jestem pewien, że zakupię kolejną część serii jaką szykuje Larian Studios, czyli Divinity: Original Sin - dość długi gameplay z wersji alfa można obejrzeć tutaj.
 
Może jeszcze odbije to sobie w dodatku Flame of Venagnces, który dopiero napocząłem

Odbijesz. ;)

To gra, do której często i z dużą satysfakcją wracam. Przeszedłem ją kilka, jeśli nie kilkanaście razy, i za każdym podejściem mam masę zabawy. A przy Power Rangers (ci, co grali wiedzą, o so chozi ;) ) niezmiennie śmieję się do rozpuku. :D

W wersji Developer's Cut jest taka możliwość "czitowania, ale to psuje cały urok gry. :)

Polecam gorąco. :)
 
Oj tak, też miałem wtedy niezły ubaw. Dość zaskakujące było to, że goście mieli relatywnie niski poziom w porównaniu do naszego bohatera, ale jeśli się nie uważało, to potrafili spuścić niezłe baty (chyba nawet przy pierwszej walce zginąłem - pierwszy raz w całej grze).
 
Grzech Pierworodny w Polsce dopiero na przełomie sierpnia i września, a nie 18 lipca jak zapowiadano. Przypominają się stare (dobre?) czasy kiedy polskie wersje wychodziły kilka miesięcy po premierze wersji oryginalnej :p

"Dziękujemy", CDP.pl...

:mean:
 
Znaczy się wydanie pudełkowe wyjdzie zgodnie z planem czyli 18 lipca, a spolszczenie doleci później w patchu? ;>
 
Nie w Polsce, tylko po polsku :p

Dla kogoś kto zamówił ze względu na obiecaną polonizację (w końcu to RPG, a nie gra akcji - tutaj albo znasz dobrze język, albo "nie grasz" ) na jedno wychodzi. A panowie z CDP.pl dali ciała (lekko mówiąc), bo niby najpierw premiera (PL) miała być w pierwotnym terminie, ale potem niby był jakiś błąd z "łatką" i to spowodowało obsuwę. Teraz okazuje się, że przez cały czas mydlono nam oczy i polonizacja "dopiero się robi", podczas gdy wszyscy od 10 dni grają (łatki językowe poza premierowym angielskim pojawiły się bodajże następnego dnia).

Witamy w Polsce.
 
Jeśli faktycznie gra trafi na nasze półki sklepowe bez polonizacji to będzie trochę dziwne. Z kolei obecności na Steamie nie traktuję jako polskiego wydania, bo na szczęście już przeminęły czasy gdy giganci pokroju Bethesdy blokowali dostęp do swoich gier na polskim Steamie nawet jeśli gra wymagała go do działania.
 
To ja nie wiem, ale o tym, że premiera "pudełkowa" w Polsce będzie 18 lipca, pierwotnie w wersji angielskiej, jest już wiadome od dłuższego czasu.
 
Faktycznie, teraz spojrzałem na ofertę Muve i data jest taka jak była, zmienili tylko język w opisie na pełny angielski. Trochę kiszka że się posypało z tą polonizacją.
 
Mnie zastanawia ten steam, niby kolekcjonerka fizyczna się podpina, ale zwykłe pudełko nie wiem.
 
Czyli podsumowując: 18 lipca dostaniemy pudełka lub klucze do wersji angielskiej, a dopiero później pojawi się patch polonizujący? To w sumie nie wiem co stoi na przeszkodzie, żeby klucze do wersji Steamowej rozesłali już teraz (w końcu wersja anglojęzyczna miała już swoją premierę).
 
Zagrałem dziś u kumpla w początek Divinity (wbiłem drugi level, także jakieś 30 min) i powiem wam że jest naprawdę fajnie, chyba sobie kupię żeby z nim coopa machnąć. Fajnie zapowiada się mechanika rozmów między postaciami sterowanymi przez graczy (np. jeden rozmawia z wartownikami, i jak usłyszy że zaprowadzą go do dowódcy mówi "a takiego, zaraz padniecie po moim mieczem!", na co drugi gracz może mu przytaknąć "tak jest, gińcie hultaje!", ale może też przekonywać "ależ Battlemagu, co też Battlemag, przecież możemy się z nimi przejść"; tylko nie wiem czemu tam się pokazują opcje Charyzmu, Intimidation i coś tam jeszcze, chyba jako modyfikatory kto postawi na swoim). Podoba mi się synergia czarów, gdzie można przeciwników oblać spowalniającym olejem a potem to podpalić, albo przywołać deszcz i mokrych razić piorunem itp. Niechcący użyłem też ziemniaka na sztylecie i wyszły frytki ;)
 
tylko nie wiem czemu tam się pokazują opcje Charyzmu, Intimidation i coś tam jeszcze, chyba jako modyfikatory kto postawi na swoim

Dokładnie tak, jeśli bohaterowie się kłócą to 'grają' w kamień-papier-nożyce, ale odpowiednie modyfikatory zwiększają szansę na zwycięstwo tj. przekonanie drugiej osoby do swoich racji ;)
 
W piątek przysłano mi steamowy kluczyk. Od soboty pogrywam i powiem tak: ci, którzy porównują Divinity do Baldur's Gate nie do końca mają rację. Dla mnie to jest Fallout 2 tyle że w świecie fantasy (pzede wszystkim z uwagi na niesamowitą wręcz swobodę działania - możesz być czystym jak kryształ bohaterem, albo też okradać każdą napotkaną postać; nie ma też postaci "niezabijalnych"). Jak na razie gra jest po prostu genialna. Tak wciągającej gierki nie napotkałem od czasu rzeczonego Fallouta 2.

P.S. Jak pierwszy raz zobaczyłem animację skradania się to mało nie spadłem z krzesła ;)
 
Top Bottom