Nie śledzę, żadnych polskich serwisów dla pecetowców grających
Wiesz, chodzi mi o reakcję gracy, nie uświadczyłem tłumów czekających na EE, raczej jednostki, które zakochane w podstawce- nie mogły się doczekać (w tym ja
D:OS ma lżejszy klimat, masz tutaj Łowców Źródła, którzy walczą ze złymi Czarodziejami Źródła, dialogi są ciekawe, acz pozbawione przesadnej (mrocznej) groteski, nie uświadczysz też spektakularnych tragedii, które chwytają za gardło i wyciskają łzy, jednak czy jest słaba?Mówisz, że w D:OS jest aż tak źle (słyszałem, że jest mało poważnie)?
Mi odpowiada, szczególnie w EE fabuła jest lekko zmieniona i to na plus.
Już na starcie wszystko wydaje się logiczniejsze.
D:OS ma również specyficzny styl prowadzenia wątków.
Dam Ci przykład:
Masz duży quest A.
Możesz go wykonać z marszu, lub też...niekoniecznie, tego nigdy nie wiesz.
Robisz sobie inny duży quest B, a w nim masz pomniejsze 1, 2, 3, 4, 5 na ten przykład.
I właśnie w queście 3 znajdujesz coś, co pozwala Ci w zupełnie inny sposób rozwiązać quest A.
Ta gra jest pozbawiona znaczników (w EE wprowadzono, jednak baaardzo skromnie, raczej dla ułatwienia orientacji, niż gry), nie masz zadań typu TO JEST GŁÓWNE I TO MUSISZ ROBIĆ, A RESZTA TO ZAPYCHACZ.
Owszem, pojawiają się standardowe "Znajdź, Zabij, Przynieś", jednak są raczej wplatane w inne, poza tym nigdy nie wiesz, czy to "znajdź" nie przyda Ci się do innego zadania.
To gra, która swoją nieliniowością bije wszelkie inne tytuły.
Masz za zadanie zdobyć zaufanie jakiejś grupy, aby dopuścili Cię do swych tajemnic, abyś mógł zdobyć przedmiot X.
Jednak Ty zamiast tego wolałbyś zabić wszystkich i ten przedmiot sobie wziąć, ot tak.
I co?
A no nic, zabijasz, wedle woli.
Pokonałeś mega potwora, aby zdobyć super miecz, który musisz odnieść?
Zdobądź miecz, idź do gościa i każ mu się walić, Ty go wywalczyłeś, więc jest Twój.
I nie, nie masz NIEZALICZONEGO zadania.
Nadal w 100% zaliczasz to zadanie, z tym, że kończysz je inaczej, niż wymarzyła sobie osoba Ci je zlecająca.
W tym m.in. tkwi magia tej gry i coś co przykuwa na długie godziny.
Co fakt, to fakt, Lariansi cenią sobie fanów i starają się błyskawicznie korygować błędy, jednak ja odstawiam D:OS EE do czasu, aż to naprawią, lubię immersję ze światem gry, a brakujące wpisy, które nie pozwalają poznać historii, zasad (nie, nie mówię o samouczkachFaktycznie, nie za ciekawie to wygląda. Ale jest szansa na szybką reakcję - pamiętam, że po premierze wersji podstawowej Lariani bardzo szybko reagowali na bugi i problemy zgłaszane przez graczy.
Jestem typem, który każdą znalezioną książkę czyta od A do Z i stara się znaleźć ich jak najwięcej
Poza tym jestem fanem delikatnego craftingu i wkurza mnie, że póki co mogę jedynie ograniczać się do produkcji strzał dla mojej łuczniczki, czy właśnie po to władowałem już 3 punkty w wytwarzanie? (kto grał ten wie, iż to dużo, kto nie... rozwój jest tutaj ciekawy. 1 poziom- 1 ptk. 2 poziom- 2ptk, 3 poziom- 3ptk, co sprawia, iż aby rozwinąć coś na poziom poziom maksymalny 5- musimy w daną umiejętność władować aż 15 punktów, a tych nie dostajemy w ilości wystarczającej, każdy punkt musi być przemyślany, bo po co mi super skille które kupię (księgi) za 10k, skoro nie użyję ich z racji niewystarczającego poziomu profesji?)
Last edited:


