Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    SUGESTIE
  • FABUŁA
    ZADANIA GŁÓWNE ZADANIA POBOCZNE KONTRAKTY
  • ROZGRYWKA
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    PC XBOX PLAYSTATION
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA)
TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA)
INNE GRY
Menu

Register

Dragon Age

+
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 56
  • 57
  • 58
  • 59
  • 60
  • …

    Go to page

  • 68
Next
First Prev 58 of 68

Go to page

Next Last
lukszwed

lukszwed

Senior user
#1,141
Nov 28, 2015
Ja za pierwszym razem doszedłem "aż" do Wybrzeża Sztormów. Po czym grę odinstalowałem i sprzedałem, więc drugiego podejścia nie było i nie będzie. Największym błędem było całkowite wyczyszczenie Zaziemia, które zajęło mi tyle czasu, że gra mnie wynudziła jak nic innego. Tak już mam, że zanim wyruszę do innej lokacji to muszę skończyć wszystko, w dzienniku nie może byc żadnych zadań pobocznych, które da sie wykonać na obecnym etapie itp.

Już gdzieś pisałem to chyba, ale grafika może i jest ładna, ale sprawia na mnie wrażenie plastikowej. Fabuła miałka, postacie miałkie i irytujące. Do poziomu Wiedźmina to ta gra nawet się nie zbliża. Kiedyś strasznie jarałem się uniwersum z DA, ale to też położyli w Inkwizycji. Klimat już jakoś nie ten co w poprzednich częściach.
 
  • RED Point
Reactions: norolim
K

Kuboniusz

Rookie
#1,142
Nov 28, 2015
lukszwed said:
Klimat już jakoś nie ten co w poprzednich częściach.
Click to expand...
O właśnie. Z mrocznego, pełnego juchy fantasy, uniwersum DA zmieniło się w festiwal strzelających kolorkami homoseksualistów z problemami :p.
[video=youtube;f_-TZbRcyRU]https://www.youtube.com/watch?v=f_-TZbRcyRU[/video]
 
  • RED Point
Reactions: norolim
lukszwed

lukszwed

Senior user
#1,143
Nov 28, 2015
Kuboniusz said:
O właśnie. Z mrocznego, pełnego juchy fantasy, uniwersum DA zmieniło się w festiwal strzelających kolorkami homoseksualistów z problemami
Click to expand...
Lepiej bym tego nie ujął. Ogólnie jest za kolorowo, moja postać wyglądała jak uciekinier z techno parady. Przykładowa sytuacja - chciałem sobie wycraftować nową zbroję, ale sprawdziłem, że po wykonaniu będzie różowa. No błagam.
 
Szincza

Szincza

Moderator
#1,144
Nov 28, 2015
lukszwed said:
Lepiej bym tego nie ujął. Ogólnie jest za kolorowo, moja postać wyglądała jak uciekinier z techno parady. Przykładowa sytuacja - chciałem sobie wycraftować nową zbroję, ale sprawdziłem, że po wykonaniu będzie różowa. No błagam.
Click to expand...
Można zmienić jej kolor.
Zresztą on domyślnie zależy od surowca jakiego użyjesz, a tego jest mnóstwo.
 
M

maritimus

Forum veteran
#1,145
Nov 28, 2015
Szincza said:
Niestety, ale po ponad stu godzinach spędzonych w trzecim Wiedźminie wrażenie, które się we mnie zrodziło było porównywalne z uczestnictwem w programie typu "Mamy cię!". W pierwszej chwili pomyślałem, że po prostu nie odpaliła się animacja, o ja naiwny.
Click to expand...
Ja - poza pierwszą, dotyczącą uzyskania konia misją; i kilkoma przypadkami "zapomniałem coś gdzieś zrobić, a nie chce mi się biegać pół mapy" - wierzchowców nie używałem. Raz, że animacje są koszmarne; dwa, tracimy wtedy tzw. party banter.

Szincza said:
Wielka, ogromna szkoda, że scenarzyści z BW zdecydowali się i tutaj zahaczyć o typowy dla gier studia wątek, czyli zbliżająca się zagłada świata i bohater - nasza postać - który samojeden może ( i musi) go ocalić.
Click to expand...
Mnie dodatkowo rozczarowała rzadkość nawiązań do DA:O i DA2, szczególnie wyborów gracza. W trylogii ME wyszło im to dużo lepiej. Aczkolwiek warto zauważyć, że w porównaniu z totalnym skrewieniem RED-ów na tym polu (zarówno przy W1>W2, jak W2>W3), seria DA nagle wypada pod tym względem nie tak tragicznie...

Szincza said:
z kolei tak potwornie irytujące postaci jak Vivienne czy Kassandra to dla serii nowość.
Click to expand...
Akurat mnie się postać Kassandry spodobała - ma sporo zabawnych dialogów (szczególnie z Varrikiem), i całkiem ciekawą historię. Natomiast co do Vivienne się zgadzam - nudna, irytująca (szczególnie swoim protekcjonalizmem), i bez krztyny humoru. Nawet Blackwall wypada lepiej.

Ogólnie jednak towarzysze są wyraźnie ciekawsi niż w DA2, a może nawet niż w DA:O (inna sprawa, że tam było ich zwyczajnie zbyt wielu).

Szincza said:
albo do biegania po lokacji w celu zebrania odpowiedniej ilości takiej a takiej skały, albo rośliny.
Click to expand...
Oj tak, backtracking po twierdzy jest koszmarny. Feler w W3 z brakiem punktu FT we Wrońcach to przy tym drobiazg.

Szincza said:
Inkwizycja zgodnie z modą "nowej generacji" musiała te mapy otworzyć i próbuje łączyć ogień z wodą. Efektem są huby sztucznie zamknięte, po których poruszanie się jest nieintuicyjne - jedna i druga rzecz zabiera z eksploracji przyjemność, a przede wszystkim rozdziela biegunowo wrażenia, jakie można z niej czerpać. Statycznie świat gry potrafi cieszyć oko, jest bogaty w szczegóły, estetycznie zaprojektowany, po prostu ładny. Dynamicznie zaś okazuje się potwornie sztuczny, co psuje cały efekt.
Click to expand...
Ogólnie moje wrażenie jest takie, że lokacje są bardzo nierówne. Niektóre ciekawe, ładne i przyjemne w eksploracji (moje ulubione to Crestwood i Storm Coast, ale też dobrze wypadają Emerald Graves czy Hinterlands), inne puste i nieciekawe (pustynne, szczególnie Hissing Wastes - IMHO można sobie całkowicie ten obszar olać - no i oczywiście kompletna porażka z Val Royeaux; zresztą Bioware nigdy nie udało się stworzyć interesującej lokacji miejskiej)

lukszwed said:
Ja za pierwszym razem doszedłem "aż" do Wybrzeża Sztormów. Po czym grę odinstalowałem i sprzedałem, więc drugiego podejścia nie było i nie będzie. Największym błędem było całkowite wyczyszczenie Zaziemia, które zajęło mi tyle czasu, że gra mnie wynudziła jak nic innego. Tak już mam, że zanim wyruszę do innej lokacji to muszę skończyć wszystko, w dzienniku nie może byc żadnych zadań pobocznych, które da sie wykonać na obecnym etapie itp.
Click to expand...
No niestety, ludzie z takim podejściem będą mieli z DA:I problem. W tej grze po prostu trzeba odpuścić sobie część contentu (konkretnie, eksploracji), bo inaczej zabawa zamieni się w żnużenie i frustrację. Ja nie żałuję zakupu i samej gry w DA:I, ale że zajęło mi to ponad 100 godzin - owszem. I wiem, że nigdy już do tej gry nie przejdę ponownie - a prawdopodobnie nawet nie wrócę do niej dla DLC, ale to już bardziej ze względu na mało atrakcyjną politykę sprzedaży (ciężko od EA coś kupić na rzeczywiście dobrej przecenie - a na Steamie jak wiadomo, ich nie ma, bo popychają uparcie swojego Origina).
 
Last edited: Nov 28, 2015
Rustine

Rustine

Mentor
#1,146
Nov 28, 2015
maritimus said:
zresztą Bioware nigdy nie udało się stworzyć interesującej lokacji miejskiej)
Click to expand...
Baldur's Gate, Athkatla!
 
  • RED Point
Reactions: norolim and HuntMocy
M

maritimus

Forum veteran
#1,147
Nov 28, 2015
Rustine said:
Baldur's Gate, Athkatla!
Click to expand...
Racja, zapomniałem doprecyzować - chodzi mi o epokę 3D.
 
I_w_a_N

I_w_a_N

Mentor
#1,148
Nov 28, 2015
Ma już około 7 godzin i powiem, że jest lepiej i lepiej.



Wizualnie trafiamy w coraz urokliwsze miejscówki (nie śpieszę się z głównym wątkiem, więc fabuła jeszcze się zbytnio nie rozkręciła) dające radość z eksploracji, a sam walka (pomimo walki z kamerą) jest więcej niż satysfakcjonująca. Jedynie sprawne nawigowanie się po świecie (dostawanie się do trudniej dostępnych miejsc, jazda konna, omijanie przeszkód, etc.) jest nieco nieudolnie wykonane (brak tutaj tej płynności). Przynajmniej zestawieniu z takim Wiedźminem 3, ale gra RED'ów to bardziej taki produkt z gatunku akcji, a tutaj przynajmniej czuć że mamy tytuł RPG (z jego typowymi rozwiązaniami i lekką "koślawością" ).

Jeśli to jest najgorsza odsłona DA to reszta serii Bioware musi być ponadprzeciętna :wub:.

P.S. Aby nie było za słodko - gra mi raz wyszła do pulpitu. Tak bez żadnego powodu czy ostrzeżenia.
 
lukszwed

lukszwed

Senior user
#1,149
Nov 28, 2015
I_w_a_N said:
sam walka (pomimo walki z kamerą) jest więcej niż satysfakcjonująca
Click to expand...
Nie irytuje Cie respawn przeciwników godny World of Warcraft? Pasji dostawałem biegając po lokacji wyrzynając co chwilę tych samych przeciwników. Mi walkę skutecznie obrzydził system, gdzie muszę trzymać cały czas wciśnięty przycisk, żeby moja postać atakowała. Gram zawsze wojownikiem i strasznie to było męczące, szczególnie, że postać prawie zawsze była zbyt daleko przeciwnika żeby trafić.
 
I_w_a_N

I_w_a_N

Mentor
#1,150
Nov 28, 2015
Pojawiający się ciągle przeciwnicy są czasem denerwujący ale to powszechne w tego typu grach (nawet w Wiedźminie 3).

Odnośnie walki, to toczę ją w trybie taktycznym, więc nie narzekam (jedynie na kamerę, która jest za nisko i wariuje w trakcie przesuwania przez otoczenie - czemu nie może trzymać jednej wysokości i musi reagować na wysokość podłoża jak oraz wszelkie przeszkody? ).

---------- Zaktualizowano 18:28 ----------

P.S. Czy tylko ja mam takie dziwne odczucia czy w DA:I nie doświadczamy dynamicznego cyklu dobowo-pogodowego?
 
HuntMocy

HuntMocy

Moderator
#1,151
Nov 28, 2015
I_w_a_N said:
Czy tylko ja mam takie dziwne odczucia czy w DA:I nie doświadczamy dynamicznego cyklu dobowo-pogodowego?
Click to expand...
Nie ma czegoś takiego. Pora dnia/nocy i ewentualne zmiany pogodowe są zależne od misji. Domyślnie zawsze jest dzień.
 
I_w_a_N

I_w_a_N

Mentor
#1,152
Nov 28, 2015
Cóż... przynajmniej grafika bardzo ładnie wygląda :).
 
lukszwed

lukszwed

Senior user
#1,153
Nov 28, 2015
I_w_a_N said:
Czy tylko ja mam takie dziwne odczucia czy w DA:I nie doświadczamy dynamicznego cyklu dobowo-pogodowego?
Click to expand...
Nie ma w tej grze takiego systemu.
 
M

maritimus

Forum veteran
#1,154
Nov 28, 2015
I_w_a_N said:
Jeśli to jest najgorsza odsłona DA to reszta serii Bioware musi być ponadprzeciętna :wub:.
Click to expand...
Nie, no jednak najgorsza odsłona to DA2 - z jednym ważnym ale, fabuła oraz główny bohater są tam akurat ciekawsze (podczas gdy wszystko inne jest gorsze, i to chyba zarówno od DA:O, jak i DA:I).

Powtarzam: DA:I byłoby naprawdę bardzo (choć nie epicko) dobrą grą, gdyby 1) nie nadziano jej tak mocno zbędnymi zapychaczami (dlatego gracz powinien sam je możliwie ignorować), 2) dopracowano sterowanie na PC.

I_w_a_N said:
Czy tylko ja mam takie dziwne odczucia czy w DA:I nie doświadczamy dynamicznego cyklu dobowo-pogodowego?
Click to expand...
Cyklu nie ma, mapy mają "zafiksowaną" porę dnia (dwie są nocne, jedna zmienia porę z noc na dzień fabularnie, reszta jest dzienna), losowa jest chyba jedynie pogoda, ale i to ograniczone do sporadycznych deszczy na niektórych mapach.
 
Last edited: Nov 28, 2015
HuntMocy

HuntMocy

Moderator
#1,155
Nov 28, 2015
Inkwizycja ma dla mnie podobny problem jak pierwszy Assassin's Creed. Tam kiedy trafialiśmy do pierwszego miasta to dostawaliśmy kilka zróżnicowanych misji + duży teren do eksploracji i zabawy. Później jednak okazywało się że w drugim i trzecim mieście robi się dokładnie to samo i zaczynało wiać nudą. Inkwizycja początkowo potrafi zauroczyć, ale wypadzie do 2-3 lokacji nagle się okazuje, że non stop robimy to samo: zamykamy szczeliny do Pustki, wybijamy bandytów, zakładamy obozy, itd. itp. Do tego dochodzą ciągłe walki, a niestety system walki jest raczej frustrujący niż fajny.
 
I_w_a_N

I_w_a_N

Mentor
#1,156
Nov 28, 2015
Ja jednak uważam, że walka jest nawet fajna i taka bardziej strategiczna niż zręcznościowa jak u RED'ów (przy czym nie mówię, że rozwiązania w Wiedźminie są złe, a po prostu bardziej nastawione na beztroską akcję). Tutaj czuć pewną strategię (uwzględniającą nawet ukształtowanie terenu) poprzez ustawianie drużyny i wydawanie im poleceń.


Może później znudzą mnie schematy (Wiedźmin też ze znakami zapytania od pewnej rutyny nie stronił) ale jak dotąd zabawa jest przednia.


Jako bonus iglaczek:
oraz drewno:

Ech... tak zobaczyć W3 z teksturami (ich rozdzielczością, kanałem alpha i mapowaniem) jakości DA:I. Marzenie....
 
Szincza

Szincza

Moderator
#1,157
Nov 28, 2015
HuntMocy said:
Inkwizycja ma dla mnie podobny problem jak pierwszy Assassin's Creed. Tam kiedy trafialiśmy do pierwszego miasta to dostawaliśmy kilka zróżnicowanych misji + duży teren do eksploracji i zabawy. Później jednak okazywało się że w drugim i trzecim mieście robi się dokładnie to samo i zaczynało wiać nudą. Inkwizycja początkowo potrafi zauroczyć, ale wypadzie do 2-3 lokacji nagle się okazuje, że non stop robimy to samo: zamykamy szczeliny do Pustki, wybijamy bandytów, zakładamy obozy, itd. itp. Do tego dochodzą ciągłe walki, a niestety system walki jest raczej frustrujący niż fajny.
Click to expand...
No i właśnie w takim wypadku przy sterach powinna gracza trzymać fabuła, wydaje mi się, że powinien też móc odpocząć przy cut-scenkach, także dialogowych - tymczasem pierwsze jedzie na schematach i w niewielu miejscach intryguje, a drugie praktycznie nie istnieje.
Silne jest więc wrażenie obcowania z MMO, czyli z formatem rozgrywki, który mnie odrzuca.

Znalazłem na to sposób, i narazie mam zabawę przy okazji czyszczenia obszarów - mnóstwo kasy wydałem na amulety resetujące umiejętności i testuję siłę buildów, bo głupim wojownikiem nawet można grać na kilka sposobów.

---------- Zaktualizowano 22:43 ----------

lukszwed said:
Mi walkę skutecznie obrzydził system, gdzie muszę trzymać cały czas wciśnięty przycisk, żeby moja postać atakowała. Gram zawsze wojownikiem i strasznie to było męczące, szczególnie, że postać prawie zawsze była zbyt daleko przeciwnika żeby trafić.
Click to expand...
Do tego musiałem się długo przyzwyczajać, podejrzewam że stała za tym chęć, wymyślę słowo, udynamicznienia rozgrywki.
W przypadku wojownika jest na to dobry sposób - dobrze jest za wczasu zainwestować w umiejętności prowokujące przeciwników i w ich ulepszenia, które zarzucają na postać gardę. To samo z młynkiem, który może przyciągać wrogów. W ten sposób nie biegamy za mobami, bo one same do nas przychodzą, a umiejętnościami pierwszego rzutu są takie działające na co najmniej dwóch przeciwników. Do 15 poziomu takim warkiem kosi się wszystko.
 
lukszwed

lukszwed

Senior user
#1,158
Nov 28, 2015
Szincza said:
Silne jest więc wrażenie obcowania z MMO
Click to expand...
Nie ma wiele przesady w stwierdzeniu że DA:I to MMO w trybie single. Walka jest żywcem wyjęta z tego typu produkcji. Trzymasz przycisk myszy i wciskasz z klawiatury 4,3,2,1. No super.

maritimus said:
Nie, no jednak najgorsza odsłona to DA2
Click to expand...
A ja miło wspominam dwójkę. Chyba nawet lepiej niż Origins (te niekończące się głebokie ścieżki to porażka). Chyba jedynym mankamentem dwójki jak dla mnie była tragiczna powtarzalność lokacji. Reszta jak najbardziej na plus, szczególnie fabuła, którą uważam za jedną z lepszych w gatunku. Nie ma ratowania świata, jedynie wątki obyczajowe, ciekawie poprowadzone
 
froget67

froget67

Mentor
#1,159
Nov 28, 2015
I_w_a_N said:
Tutaj czuć pewną strategię (uwzględniającą nawet ukształtowanie terenu) poprzez ustawianie drużyny i wydawanie im poleceń.
.
Click to expand...
To żeś mnie teraz rozbawił... śmiać się można do łez... strategiczne podejście w DA:I doobre sobie raptem trzy cztery komendy na krzyż, wielkie mi to strategiczne myślenie.. jeszcze żeby to działało i łotrzyki trzymali sie na dystans, to nie pchają sie do przodu jak lemingi.

Ty chyba strategcznego podejścia nie widziałeś i co to znaczy mieć wiele opcji aby zaplanowac ruchy towarzyszy


Przewiń sobie do 1:30

System gambit w FFXII jest tak rozbudowany że Inkwizycja nawet w 1% nie oferuje tak strategicznego podejscia i takich możliwości ułożenia paczki jak FFXII

Gra całkiem inna, ale nazywanie walki w inkwizycji że daje pewną głebie straregiczną jest sporą hipokryzją, albo niewiedzą
 
R

Rhobar999

Rookie
#1,160
Nov 28, 2015
Każdą cześć DA przeszedłem po kilka razy na koszmarze (to tak na wstępie aby nikt mnie nie oskarżył o grę na niskim).
Walkę w DA można nazwać strategiczną przez pierwsze kilka godzin do momentu aż nie zorientujemy się że wszelka taktyka jest bezcelowa (no może oprócz smoków). Jakieś 95% walk można przejść kompletnie olewając co robią członkowie drużyny (pod warunkiem że wyłączymy obrażenia od sojuszników, w innym przypadku nasza drużyna będzie zadawać sobie więcej obrażeń niż przeciwnicy). W dalszej części gra staję się znacznie łatwiejsza że względu na znacznie więcej umiejętności dostępnych dla naszej postaci. I tu jest problem specjalizacje cześć z nich jest tak przepakowana że pozostałe nie mają racji bytu np. zabójca zabierający 20-30 tysięcy obrażeń (nie pamiętam dokładnie)na jedno kombo, czy rycerz-zaklinacz o potężnych obrażeniach i przeżywalności (na niższych poziomach pewnie dałoby się nim grę przejść solo bez większych problemów ). Przeciwnicy są znacznie głupsi od bandytów w wiedźminie, i nie mówię tu tylko o genialnej odległości na którą mogą się oddalić (dodam tylko tyle że gracz kierujący magiem ma znacznie większy co pozwala na pokonanie znacznie silniejszych przeciwników np. pierwszego smoka można w ten sposób pokonać na 3lvl), Jest to zdecydowanie drugi najłatwiejszy DA (tylko jedynka była łatwiejsza).
Co by nie mówić o DA:2 to jednak poziom trudności był dość wysoki (choć nie wiem czy Golemy z amgarak nie były gorsze). Niestety wysoki poziom trudności wynikał z tego że przeciwnicy mieli miliony życia i obrażeń, o tym że większość przeciwników miała niewrażliwość na jakiś rodzaj magi wole nie pamiętać (grałem magiem). Mimo tego jakieś 75% zgonów w drużynie powodował Fenris (szczególnie upodobał sobie moich magów).
 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 56
  • 57
  • 58
  • 59
  • 60
  • …

    Go to page

  • 68
Next
First Prev 58 of 68

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.