Czyli nie DLC a pełnoprawny dodatek a raczej coś na kształt dodatku. Jak dla mnie najsensowniej byłoby wykorzystać jakieś luki w grze czyli podróż do Flotstam, Vergen, Loc Muine. Upchnąć tam jakieś typowo Wiedźmińskie zlecenie tak żeby nie miało większego wpływu na fabułę. Osobiście nie chciałbym żeby się okazało że Roche lub Jorweth ma trochę inny charakter niż mogłem poznać przy mojej pierwszej grze którą planuje importować do 3. Znaczy dowiedzenie się nowej rzeczy w 3 jest spoko ale okazanie się że Geralt wiedział więcej przy wybieraniu ścieżko o obu postaciach mogłoby popsuć pierwszą grę.


