Dwa małe ale denerwujące błędy gry
Chcę zgłosić dwa, bardzo denerwujące mnie błędy gry.
1. Chodzi o włosy Geralta - ruszają się one CIĄGLE gdy jest on w bezruchu w niektórych zamkniętych pomieszczeniach, piwnicach, itp. Podczas rozmów w zamkniętych pokojach jest to szczególnie absurdalne, gdy świece stojące obok na stole palą się spokojnie a włosami Geralta targa wiatr jakby był gdzieś na zewnątrz. Np. przy pierwszej rozmowie z Krwawym Baronem w jego komnatach.To chyba łatwe do naprawienia.
2. Drugi, jeszcze bardziej denerwujący i poważniejszy błąd to gadanie bohatera do siebie gdy sam exploruje lokację, szuka śladów lub czyta notatki. NIKT normalny nie gada sam do siebie gdy myśli. Przemyślenia oddaje głos z offu. Poruszające się usta Geralta gdy jest sam są naprawdę absurdalne. Tylko wariaci mówią sami do siebie.
Tyle patchy, tylu graczy, a chyba nikt tych ujmujących realizmu błędów nie zauważył?
Chcę zgłosić dwa, bardzo denerwujące mnie błędy gry.
1. Chodzi o włosy Geralta - ruszają się one CIĄGLE gdy jest on w bezruchu w niektórych zamkniętych pomieszczeniach, piwnicach, itp. Podczas rozmów w zamkniętych pokojach jest to szczególnie absurdalne, gdy świece stojące obok na stole palą się spokojnie a włosami Geralta targa wiatr jakby był gdzieś na zewnątrz. Np. przy pierwszej rozmowie z Krwawym Baronem w jego komnatach.To chyba łatwe do naprawienia.
2. Drugi, jeszcze bardziej denerwujący i poważniejszy błąd to gadanie bohatera do siebie gdy sam exploruje lokację, szuka śladów lub czyta notatki. NIKT normalny nie gada sam do siebie gdy myśli. Przemyślenia oddaje głos z offu. Poruszające się usta Geralta gdy jest sam są naprawdę absurdalne. Tylko wariaci mówią sami do siebie.
Tyle patchy, tylu graczy, a chyba nikt tych ujmujących realizmu błędów nie zauważył?


