Sądziłeś, że każda walka będzie kończyć się przetworzeniem niemilców na gulasz?Czyli chyba jednak nie będzie cięcia na kawałki za każdym razem.
Prezentacja to co innego, jej czas jest ograniczony i trzeba zaprezentować grę od możliwie najlepszej strony.
Dlatego musi być efektownie. Z kolei w grze właściwej można i trzeba takie efekciarstwo dawkować.
Ja tam lubię otwarte światy zdecydowanie bardziej niż małe, skompresowane.
Owszem, ten z W1 był świetnie wykonany, za to z W2 już klaustrofobiczny.
Nie pogardziłbym mapą wraz z konkretnym jej rozmiarem.
Przynajmniej byłoby wiadomo czego oczekiwać, bo jak dotąd wiemy jedynie, że świat jest duży, a to pojęcie względne.
35x większy od W2 brzmi ciekawie, ale zgadzam się z raisonem, że niewiele nam to daje. Nie ma jak tego zmierzyć i do czego przyrównać.
Poza tym co wywiad to wartość ta się zmienia.


