To już takie trochę czepianie się mało istotnych pierdół. Mam wrażenie, że REDzi w grach nie biorą możliwości magicznych bohaterów aż tak bardzo na poważnie, by się zastanawiać, czy akurat ta czarodziejka by potrafiła strzelić kulą ognia, ta błyskawicą, a ta jeszcze czym innym. Miałem wrażenie, że nawet taka Triss, która przecież jakoś wybitnie zdolna nie jest, to w grach stała się znaną, poważaną i potężną czarownicą. I specjalnie mi to nie wadziło.
Tylko jedną mam uwagę. Yen musi być od niej znacznie lepsza. I tyle
Tylko jedną mam uwagę. Yen musi być od niej znacznie lepsza. I tyle


