Może o to chodziło? W myśl zasady: nie ważne jak o tobie mówią, ważne żeby nie przekręcali nazwiska. Jeden news o drobnej pierdółce, a w całym internecie zawrzało, wszędzie o tym piszą i dyskutują. Zdarzały im się już takie dziwne pomysły na promocję, przypomnijcie sobie kwestię GOGa parę lat temu. Najpierw wyskoczyli, że firma nie zarabia, że kiepsko, że zamykają, łolaboga, a potem nagle "Hej, to był żart, sklep przechodzi renowację, będzie sama nowych rzeczy."

Tak samo rzekome ściganie piratów, z którego nic nie wyszło i szybko się wycofali mówiąc o tym że wcale nie zamierzają ścigać ludzi itd. To samo z DRM i DLC przy premierze dwójki z czego też bardzo szybko się wycofali. Potem wszystko było łagodzone, dobre słowo od REDów, jakiś darmowy gadżet, a że gry były świetne to ludzie zapominali o złych rzeczach pamiętając tylko o tych dobrych. Może teraz też tak będzie? Wszyscy buczą niezadowoleni (sam czuję się oszukany, bo lubię gry planszowe i karciane i chciałbym mieć Gwinta w fizycznej wersji), ale potem ludziom przejdzie, bo w to że Wiedźmin 3 będzie świetny chyba nikt nie wątpi
