Forumowicz wyskakujący ze stosownym cytatem z sagi za 3... 2... 1..."Chuj" czy "chujowy" nie pojawia się w Sadze ani razu.
Forumowicz wyskakujący ze stosownym cytatem z sagi za 3... 2... 1..."Chuj" czy "chujowy" nie pojawia się w Sadze ani razu.
Poza tym, a może nawet przede wszystkim - nie tyle w samych wulgaryzmach problem, co ich doborze. "Chuj" czy "chujowy" nie pojawia się w Sadze ani razu.
Wiedźmin Pani Jeziora.Forumowicz wyskakujący ze stosownym cytatem z sagi za 3... 2... 1...![]()
...A może chociaż zdolisz gotować?
- Nie, nie zdolę... Ale nieźle rachuję...
Komisarz skrzywił się i machnął ręką...
A ileż "nasłuchując" i "wymachując"...Wiedźmin Pani Jeziora.
Za to pojawia się już w jedynce. Odsyłam do dowcipu Addy.Poza tym, a może nawet przede wszystkim - nie tyle w samych wulgaryzmach problem, co ich doborze. "Chuj" czy "chujowy" nie pojawia się w Sadze ani razu.
Kilka? Gdzie? Kiedy? Bo ja jednego "chuja" tylko słyszałem. Jak w grze 18+ ma być AŻ TYLE przekleństw to naprawdę - nie gram! :troll:Nawet kląć trzeba umieć i należy wiedzieć kiedy to robić. Sapkowski w sadze wiedział. Jest cienka granica między szczyptą pieprzu, a zgniłym mięsem. Skoro po przejechaniu kilkunastu metrów trafiamy na kilka takich kwiatków, to zapewne podobny głos ludu będzie nam towarzyszył nieustannie.
O to mi chodzi, że Redzi powinni zrobić odpowiedni research. Oddelegować kogoś (oczywiście nie teraz, a dawno temu, na etapie pisania dialogów) do ponownego przeczytania Sagi pod kątem "sapkowych" wulgaryzmów, a potem korzystania z tychże. Tagi: różnorodność, synonimy, kreatywność.To teraz jakąś zasadę mamy, że Redzi mogą używać wyłącznie przekleństw, które wcześniej pojawiły się w sadze?
Żartujesz prawda?O to mi chodzi, że Redzi powinni zrobić odpowiedni research. Oddelegować kogoś (oczywiście nie teraz, a dawno temu, na etapie pisania dialogów) do ponownego przeczytania Sagi pod kątem "sapkowych" wulgaryzmów, a potem korzystania z tychże. Tagi: różnorodność, synonimy, kreatywność.
Wybacz, ale jest to dla mnie zupełnie niezrozumiała koncepcja. Nie widzę żadnego uzasadnienia. Sapkowski jeśli już wkładał w usta swoich postaci wulgaryzmy, to nie było to nic szczególnie wyrafinowanego. Typowy zestaw wyrazów na p, k i s.O to mi chodzi, że Redzi powinni zrobić odpowiedni research. Oddelegować kogoś (oczywiście nie teraz, a dawno temu, na etapie pisania dialogów) do ponownego przeczytania Sagi pod kątem "sapkowych" wulgaryzmów, a potem korzystania z tychże. Tagi: różnorodność, synonimy, kreatywność.
PKS. Przypadek? Nie sądzę...Wybacz, ale jest to dla mnie zupełnie niezrozumiała koncepcja. Nie widzę żadnego uzasadnienia. Sapkowski jeśli już wkładał w usta swoich postaci wulgaryzmy, to nie było to nic szczególnie wyrafinowanego. Typowy zestaw wyrazów na p, k i s.
"Kurwa" - owszem, pojawia się stosunkowo często (jako przerywnik jakieś 30-40 przypadków, drugie tyle jako epitet/określenie profesji), aczkolwiek dominuje tutaj kilka postaci (m.in. Yarpen i Angouleme), dlatego też to słowo specjalnie mi nie wadzi. A i tutaj mamy pewną kreatywność, np. forma "kurważ jego mać". Podobnie "skurwysyn" - "kurwi syn", pojawiają się obie formy.Typowy zestaw wyrazów na p, k i s.