Meh. Nie złamał w żaden sposób podpisanego oświadczenia. W zasadzie to nawet przedstawił CDPR w dobrym świetle. Warte obejrzenia.Oho. Chyba się tu komuś skończą zaproszenia na pokazy gry ^^
Meh. Nie złamał w żaden sposób podpisanego oświadczenia. W zasadzie to nawet przedstawił CDPR w dobrym świetle. Warte obejrzenia.Oho. Chyba się tu komuś skończą zaproszenia na pokazy gry ^^
Pomijając oczywiście ten kompletny stek bzdur dotyczący NDA. Prawdą jest jednak, że NDA nie złamał, choć inteligencją się nie popisał.Meh. Nie złamał w żaden sposób podpisanego oświadczenia. W zasadzie to nawet przedstawił CDPR w dobrym świetle. Warte obejrzenia.
Co się dzieje co się stało?Meh. Nie złamał w żaden sposób podpisanego oświadczenia. W zasadzie to nawet przedstawił CDPR w dobrym świetle. Warte obejrzenia.
Pan który zrobił ten filmik, chyba nie bardzo wiedział, co chce przekazać. Zaczął od krytyki CDP, brawurowo przechodząc w środku filmiku do obrony CDP, kończąc na ich krytyce. Materiał zupełnie bezsensowny, strata 12 minut z życia.Pomijając oczywiście ten kompletny stek bzdur dotyczący NDA. Prawdą jest jednak, że NDA nie złamał, choć inteligencją się nie popisał.
Jeszcze są drukowane magazyny, a to już więcej czasu zajmuje niż wrzucenie szybkiego artykułu (nawet z błędami ortograficznymi ala onet).NDA nie złamał, ale opowiedział sporo głupstw na ten temat. Jak on to sobie wyobrażał, że dziennikarze z Europy zrobiliby materiały w tym tygodniu, a Amerykańscy dziennikarze pójdą na zespoilerowany pokaz, co zupełnie zmieni ich opinie na temat pokazów... W ogóle po co mieliby tam iść jak z miejsca są skazani na mniejsze wyświetlenia... i jeszcze ta gadka, że zrobi porównanie z reakcji 2 tygodnie po pokazie i zaraz po. No na pewno nie przyaktorzy w materiale po pokazach. Chociaż tyle, że ogólnie pochwalił REDów.
Myślę, że chodzi raczej o to że taki dziennikarz mający nad sobą szefa nie może sobie pozwolić na pisanie czegoś co będzie mógł opublikować dopiero za 2 tygodnie skoro na jutro coś trzeba wydrukować, musi się więc najpierw zająć tym co można wydrukować już jutro.Mnie tu trochę irytuje przy okazji porównywanie się do innych dziennikarzy growych, że on - jako niezależny vloger, bloger czy jak tam się ten zawód zwie - nagrał materiał od razu i będzie on świeży w dniu opublikowania, natomiast inni nie będą mieli tego komfortu i swoje recenzje napiszą na ostatnią chwilę, gdy większość wrażeń uleci im z pamięci. Naprawdę, czy on uważa resztę ludzi z branży za bandę amatorów, którzy nie znajdą teraz chwili czasu na wcześniejsze przygotowanie materiału tak jak on sam? ;P
Jakby to szefowie wydawnictw prasy czy serwisów w branży nie rozumieli zupełnie, co oznacza NDA ;P A powinni to rozumieć, i to świetnie ;PMyślę, że chodzi raczej o to że taki dziennikarz mający nad sobą szefa nie może sobie pozwolić na pisanie czegoś co będzie mógł opublikować dopiero za 2 tygodnie skoro na jutro coś trzeba wydrukować, musi się więc najpierw zająć tym co można wydrukować już jutro.
Wiedzieć, wiedzą. Ale im różnicy nie robi czy materiał zostanie napisany dzień przed publikacją czy 2 tyg(poza tym że jak już mówiłem na jutro coś trzeba wydrukować)Jakby to szefowie wydawnictw prasy czy serwisów w branży nie rozumieli zupełnie, co oznacza NDA ;P A powinni to rozumieć, i to świetnie ;P