Od czasu Obliviona, w filmiki Bethesdy nie wierzę. Raz się już przejechałem.Ja to bym chciał taki 45 minutowy filmik odsłaniający kulisy prac nad grą, jakie ma w zwyczaju wypuszczać Bethesda.![]()
Chodzi mi o fazę koncepcyjną, która jest dużo bardziej interesująca.Zaczynasz od włączenia programu - kompilatora C++ potem to dopiero haratanina szukasz bibliotek i tworzysz na prawdę podstawowe funkcje itd itp
Ot, dokładnie tak. Bez spoilerów fabularnych. Takie małe przybliżenie procesu tworzenia.@theta77 Panie Marcinie, takie małe pytanie/prośbę a propo produkcji wiedźmina. Nie dało by się skombinować jakiegoś bloga czy coś w tym guście odsłaniającego kulisy produkcji, pracy na Wiedźminem. Nic, co zepsułoby grę. Po prostu, coś co rzuciłoby trochę światła na to jak wygląda cały proces, np. powstawania fabuły. Od czego zaczynacie, jak wygląda proces tworzenia bohaterów itp.
Zaproponowałeś zakład dotyczący moich odczuć popremierowych, stwierdzając jednocześnie, że potrzebujesz czegoś więcej niż tylko moja opinia, bo i tak na pewno oficjalnie będzie ona negatywna. W jaki sposób chciałbyś rozstrzygnąć taki zakład? Masz jakiegoś znajomego telepatę? Czy być może ja cię źle zrozumiałem? Jeśli tak, to wybacz.Nic nie zakładalem. Proponowałem jedynie zabawę w zakład. Najwyraźniej od początku źle Cię zrozumiałem, wybacz.
Nie przesadzaj, @raison d'etre ma swoje wymagania co do tej gry, które często dla niektórych są absurdalne(w tym dla mnie) ale przecież każdy ma jakieś wymagania, inni chcą lepszej walki a inni nie chcą wcale walki jedni chcą grę liniową ale ze świetną spójną historią trzymającą cały czas w napięciu, inni ogromnego otwartego świata do eksploracji i tak dalej.haters gonna hate, nie ma co wybaczaćOn taki jest
No dzięki, ale raczej chodziło mi o coś takiego:Zaczynasz od włączenia programu - kompilatora C++ potem to dopiero haratanina szukasz bibliotek i tworzysz na prawdę podstawowe funkcje itd itp
Nie, theta77 zaproponował zakład, mający na celu potwierdzić, że jako twórca jest pewny jakości W3. Była to odpowiedź na tego posta:Zaproponowałeś zakład dotyczący moich odczuć popremierowych
I nawet dał ci wolną rękę w obraniu kryteriów zakładu. Więc tu nie tylko chodzi o twoje osobiste odczucia, ale o to czy w ogólnym rozrachunku W3 odniesie sukces. No, ale chyba każdy przyzwyczaił się do tego, że lubisz odwracać kota ogonem.Nie to bym odczuwał powątpiewanie, ale chyba nie zdażyło się w nowożytnej historii, by jakikolwiek twórca gry stwierdził przed premierą, że jego dzieło to właściwie kiepścizna i że lepiej wydać pieniądze na kilka piw. Dopiero po kilku miesiącach zaczynają się nieśmiałe wspominki o być może nie do końca idealnej grze i błędach, z których na pewno wyciągnięte zostaną wnioski w przyszłości.
View attachment 11549Tak to jest, jak się dziennikarzowi da pełną grę do zbadania na całe 2 dni. Potok informacji nieuniknionyA jeśli wierzyć Marcinowi, w ciągu najbliższych 11 dni "prawdopodobnie" pojawi się dziennik.
Odpowiedź.Masz na myśli postawienie ołtarza konkretnie przez moją własną prywatną osobę czy ogólne wniebowzięcie wszystkich graczy?
Założyłem, że ma na myśli mnie i moją opinię, skoro to ja mam ten ołtarz na cześć gry stawiać.Mialem na myśli postawienie ołtarza przed Twoją własną prywatną osobą. Ale musielibyśmy się umówić na sprawdzian, który jest bardziej obiektywny, niż Twoje "meh" niezależne od stanu faktycznego i będące przejawem programowego i absolutnego sceptycyzmu.
Oczywiście, milionowa sprzedaż, świetne recenzje w kilkudziesięciu pismach czy dobre oceny setek i tysięcy graczy nie są wyznacznikiem jakości. Wyznacznikiem jakości są natomiast oczywiście posty marud i zrzęd, pokroju ciebie i eustachego.a wyniki sprzedaży czy metacritic też trudno uznać za wyznacznik jakości gry.
W3 też byłyNo tak, bo w TW1 i TW2 nie było making ofów, które wcześniej widzieliśmy w internecie?![]()
Zwykle nie są. Jedyne czego są wyznacznikiem, to pieniędzy wydanych na reklamę, rozbuchanych oczekiwań nakręcanych przez prawie in-game zajawki jakże rzadko pokrywające się z rzeczywistością i skierowania produktu do maksymalnie szerokiego grona klientów, co również nie wpływa korzystnie na jakość. Kinowe kolejne części Transformers też zostały obejrzane przez miliony widzów, setkom i tysiącom się zapewne spodobały. Fakt milionowych sprzedaży gierek na telefony jeszcze nie czyni z nich mojego Graala. Więc to akurat nie opinie innych ludzi i nie wyniki sprzedaży sprawią, że gra mi się spodoba i że stanę się wyznawcą jedynie słusznej wiary.Oczywiście, milionowa sprzedaż, świetne recenzje w kilkudziesięciu pismach czy dobre oceny setek i tysięcy graczy nie są wyznacznikiem jakości.
Dziesiąty i jedenasty krąg piekła.ja tam czekam na opinie RPGcodex i /v/ ^_^
Ja to bym się i założył, tyle że nie bardzo mam po co. Bo pomimo faktu, że o pewne sprawy się martwię (na przykład o tę nieszczęsną optymalizację) i żywię wątpliwości odnośnie, co niektórych rozwiązań, to jestem też w zasadzie pewien, że gra będzie w najgorszym wypadku dobra, także tego...Proponowałem jedynie zabawę w zakład.
Tyś chyba hejtera nie widział, bo Raison takowym nie jest, dużo mu do tego miana brakuje. Jest po prostu wybitnie sceptyczny, a jednocześnie wymagający. A przy tym bywa marudny jak ja.haters gonna hate, nie ma co wybaczać
I recenzje Angry Joe.ja tam czekam na opinie RPGcodex i /v/ ^_^