Z wakacji spędzanych w głębokim dzieciństwie w podkieleckiej wsi pamiętam, że babcia wstawała bladym świtem i szła oporządzić krowy, a potem zajmowała się różnymi okołodomowymi sprawami (praniem też).
To była działka dziadka, babcia zaś zajmowała się domostwem i wszystkim, co z tym związane, również praniem.
Idę o zakład, że ani twoja ani moja babcia nie miały w zwyczaju skoro świt każdego dnia wylegać na główną drogę wraz z resztą osady, coby się pokazać jak enpece w W3. Gdyby te gospodynie o tej piątej miast gawędzić przy płocie siedziały w oborze albo w kuchni, a dzieciaki grzecznie w tych kuchniach szamały kaszkę wszystko byłoby w porządku. A tak wygląda to wybitnie sztucznie, na czele z żołdakiem pełniącym wartę honorową przy krzaku niezależnie od pory dnia, tak o piątej jak i o dziesiątej i człekiem, który najwyraźniej całą noc zbijał wózek. Wszystko tylko dlatego, że calutka scena ewidentnie powinna mieć miejsce porą późniejszą niż wczesny ranek.
Nie można pisać o braku codziennych aktywności kilka linijek wcześniej je namiętnie opisując...
Może nie są zbyt rozbudowane i raczej kręcą się wokół jednej czy dwóch czynności.
Bo to nie wygląda jak cykl dobowych aktywności, tylko jak jedna zapętlona czynność, animacja, stała i niezmienna.
porównaj sobie scenę wjazdu na poniższym materiale z tym, co widzieliśmy na ostatnim gameplayu.
[video=youtube;D-kBExyNm_Q]https://www.youtube.com/watch?v=D-kBExyNm_Q[/video]
W obu wypadkach mamy inną porę tylko enpece robią dokładnie to samo albo i nie robią, tylko stoją. W tych samych miejscach na obu materiałach, z dokładnością do milimetra, takie spersonifikowane krzaki i drzewa, ot, element krajobrazu. Mówisz, że wieczorem taki enpec manekin zasiądzie przy ognisku lub pójdzie spać? Oby, bo jak na razie wygląda to tak jakby nie sypiali w ogóle i pora dnia nie miała najmniejszego wpływu na to, co się dzieje. Prawdopodobnie wysypał się skrypt mający sprawić, że przy cut-scenie z gryfem mamy przesunięcie w czasie o kilka godzin i stąd ten kuriozalny efekt. Co nie zmienia faktu, że wygląda to kiepsko. Prawdopodobnie, ale możliwe też, że z cyklu dziennych aktywności z jakichś względów zrezygnowano. Jeśli tak to wolałbym się o tym dowiedzieć jeszcze przed premierą.