https://www.youtube.com/watch?v=9mPhsJntgSI Po pytaniu Greka, Mateusz mówi że głównych kłestów będzie ok. 70-80 (czas 1:18 )
Liczba questów nic nie mówi, ale tutaj problem nie był w ich liczbie tylko długości. 10 razy 2h to tylko 20h, a nie 50. Nie mam zbytnio czasu, by szukać dowodów czy to prawda czy nie, ale jak ktoś udowodni, że fabuła będzie miała około 50h, a nie będzie z rozrzutem +/- 30h no to się uspokoję w sprawie tej niemiłej informacji.Przeczytajcie sobie to jeszcze raz. Tak uważnie![]()
Lepiej, żeby się skalowały do poziomu gracza? I potwory może tez?Dla mnie sama liczba zadań nie ma większego znaczenia, za to bardzo dziwi mnie sprawa levelowania ich. O co do wuja z tym chodzi - wie ktoś?
Z tego co zrozumiałem to tylko podpowiedź, że możemy nie sprostać zadaniu, może być zbyt wymagające w kwestii walki. Co nie znaczy że nie można go podjąć. Podobno w ten sposób chcą zachęcić graczy do powracania do regionów które już zwiedziliśmy bo nie da się od razu wszystkiego wykonać.Dla mnie sama liczba zadań nie ma większego znaczenia, za to bardzo dziwi mnie sprawa levelowania ich. O co do wuja z tym chodzi - wie ktoś?
Czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem?Lepiej, żeby się skalowały do poziomu gracza? I potwory może tez?![]()
Widocznie ty nie umiesz skoro nie wiesz o co chodzi.Czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem?
Dziękuję uprzejmie za info!Z tego co zrozumiałem to tylko podpowiedź, że możemy nie sprostać zadaniu, może być zbyt wymagające w kwestii walki. Co nie znaczy że nie można go podjąć. Podobno w ten sposób chcą zachęcić graczy do powracania do regionów które już zwiedziliśmy bo nie da się od razu wszystkiego wykonać.
Akt III nie zasługuje na tę nazwę, to w zasadzie epilog dla niepoznaki podpięty pod to miano, coby nie wyglądało głupio, że na grę składają się raptem dwa niezbyt długie akty. Grze praktycznie brakuje wątków poświęconych kompanom Geralta, jakichś głębszych relacji z nimi oraz zadań pobocznych, których jest dosłownie garść, z czego część zwyczajnie krótka i niczym szczególnym się nie wyróżniająca.To jedynie mógłbym powiedzieć o trzecim akcie, który nawet po rozszerzaniu, był zbyt krótki.
Nie zapomnę choćbym chciał, a chciałbym bardzo, bo dla mnie, o czym wspominałem wielokrotnie podział na ścieżki, to największa wada gry. Co mi po tym, że są dwie ścieżki, skoro nie byłem zainteresowany wędrówką z Iorwethem, a polazłem, bo miałem świadomość, że w przeciwnym wypadku tracę sporą część zawartości, której i tak w grze jest niewiele. W rezultacie męczyłem się zamiast bawić.Nie zapominaj, że Wiedźmin 2 to tak naprawdę niemal 1,5 długości gry (alternatywna ścieżka zmieniała tutaj o niebo więcej niż w przypadku pierwszego Wiedźmina). Jak spojrzysz a to z tej strony, wówczas dwójka nie wypada aż tak blado względem jedynki.
Liczby mają znaczenie. Ilość godzin jaką przeciętnie należy poświęcić na ukończenie wszystkich zadań, to nie jest jakaś niepoliczalna wartość przecież. Da się to jak najbardziej określić.Innymi słowy, liczby nic nie znaczą. Chodzi o to, w jaki sposób doświadczasz grę i w nią grasz, dlatego dane na temat długości gry były tak zróżnicowane.
To że nie posiadłeś podstawowych umiejętności z zakresu czytania i rozumienia tekstu to już wiedziałem chwilę wcześniej, natomiast obecnie chyba starasz udowodnić się także inne dysfunkcje. Zaprawdę nie musisz tego czynić - przyjmuję na wiarę iż takowe masz.Widocznie ty nie umiesz skoro nie wiesz o co chodzi.
Wychodzi na to że może być jak w przypadku W2. miało byc 50h głównej fabuły, a wyszło jak wyszło. A większość ciekawszych zadań pobocznych poznamy z gamapleyow przed zagraniem w grę. Tak samo lokacji.
Nie będzie też otwartego świata, a miał być.Wychodzi na to że może być jak w przypadku W2. miało byc 50h głównej fabuły, a wyszło jak wyszło. A większość ciekawszych zadań pobocznych poznamy z gamapleyow przed zagraniem w grę. Tak samo lokacji.
Jak cię tak miednica boli z tego powodu to masz problem. To normalne, że prymityw taki jak ty reaguje agresjąTo że nie posiadłeś podstawowych umiejętności z zakresu czytania i rozumienia tekstu to już wiedziałem chwilę wcześniej, natomiast obecnie chyba starasz udowodnić się także inne dysfunkcje. Zaprawdę nie musisz tego czynić - przyjmuję na wiarę iż takowe masz.
Cytując klasyka: "Nie będzie niczego!"Nie będzie też otwartego świata, a miał być.
Że co? Oczywiście że jest otwarty świat. Powiedziałbym że świat Wiedźmina 3 jest bardziej otwarty niż ten ze Skyrima. W W3 będziemy mieć pare ekranów wczytywania, w Skyrimie mieliśmy kilkadziesiąt. Więc jeżeli W3 nie ma otwartego świata, żadna gra nie ma.Nie będzie też otwartego świata, a miał być.
Dokładnie jak przy W2.
W sumie to o nic, po prostu questy mają informację o wymaganym levelu. Zapewne po to, żeby poinformować gracza, czy w danym queście spotka potężnego potwora. Gdyby tak nie było, zacząłbyś robić questy i w połowie byś się zorientował, że potwór z którym walczysz ma kilkadziesiąt leveli więcej niż ty. Taka informacja oszczędzi ludziom frustracji. Zobaczysz, że quest jest wysokolevelowy, zastawisz na później itd. Mocno wątpię, żeby jak niektórzy się obawiają questy było blokowane jak masz za mały level.To że nie posiadłeś podstawowych umiejętności z zakresu czytania i rozumienia tekstu to już wiedziałem chwilę wcześniej, natomiast obecnie chyba starasz udowodnić się także inne dysfunkcje. Zaprawdę nie musisz tego czynić - przyjmuję na wiarę iż takowe masz.