@maritimus
Pole do spekulacji bardzo duże. Ja widzę trzy opcje: autorski świat Redów, Wiedźminland, trzecia obok Cyberpunka i Wiedźmina już istniejąca licencja.
Autorski świat - wydaje się to być naturalną ewolucją, po latach tworzenia gier stworzyć własny, skonstruowany "pod siebie" świat. Osobiście jednak wątpię, żeby Czerwoni wybrali tą opcję. Od zawsze twierdzili, że preferują tworzyć gry w istniejących światach, bo mogą korzystać z zasobów lore przez lata rozwijanych przez oryginalnych autorów i skupić się na tworzeniu gry.
Kupno kolejnej licencji - jest to sprawdzona droga i Redzi udowodnili, że dobrze się czują tworząc adaptacje/kontynuacje. Jednak studio lubi mieć monopol na tworzenie gier w danym świecie, więc wszystkie bardziej popularne Warhammery, D&Dragony, Star Warsy i inne Batmany odpadają. Pozostają mniej popularne światy, a tu mimo wszystko trzeba dość mocno zainwestować w marketing. Nie wydaje mi się też, by studiu zależało na tworzeniu trzeciej sztandarowej marki.
Wiedźmin - am sory bardzo, ale wydaje mi się to być najlogiczniejszym i najbezpieczniejszym wyborem. Gracze będą mieli te 5/6 lat odpoczynku od Wieśka, sama tak dobrze przyjęta na świecie i tak bardzo wypromowana przez Czerwonych marka, nie będzie jeszcze zapomniana, więc będzie można kapitalizować na poprzednim sukcesie. Nie wspominając o tym, że taka dynamika w ekipie specjalizującej się w erpegach, gdzie są do dyspozycji dwie sztandarowe franczyzy jedna fantasy, druga SF zwyczajnie "dobrze leży".
Pole do spekulacji bardzo duże. Ja widzę trzy opcje: autorski świat Redów, Wiedźminland, trzecia obok Cyberpunka i Wiedźmina już istniejąca licencja.
Autorski świat - wydaje się to być naturalną ewolucją, po latach tworzenia gier stworzyć własny, skonstruowany "pod siebie" świat. Osobiście jednak wątpię, żeby Czerwoni wybrali tą opcję. Od zawsze twierdzili, że preferują tworzyć gry w istniejących światach, bo mogą korzystać z zasobów lore przez lata rozwijanych przez oryginalnych autorów i skupić się na tworzeniu gry.
Kupno kolejnej licencji - jest to sprawdzona droga i Redzi udowodnili, że dobrze się czują tworząc adaptacje/kontynuacje. Jednak studio lubi mieć monopol na tworzenie gier w danym świecie, więc wszystkie bardziej popularne Warhammery, D&Dragony, Star Warsy i inne Batmany odpadają. Pozostają mniej popularne światy, a tu mimo wszystko trzeba dość mocno zainwestować w marketing. Nie wydaje mi się też, by studiu zależało na tworzeniu trzeciej sztandarowej marki.
Wiedźmin - am sory bardzo, ale wydaje mi się to być najlogiczniejszym i najbezpieczniejszym wyborem. Gracze będą mieli te 5/6 lat odpoczynku od Wieśka, sama tak dobrze przyjęta na świecie i tak bardzo wypromowana przez Czerwonych marka, nie będzie jeszcze zapomniana, więc będzie można kapitalizować na poprzednim sukcesie. Nie wspominając o tym, że taka dynamika w ekipie specjalizującej się w erpegach, gdzie są do dyspozycji dwie sztandarowe franczyzy jedna fantasy, druga SF zwyczajnie "dobrze leży".


