W zasadzie to mają wszystko do pokazania...
Heh, w sumie racja, bo jak dotąd Czerwoni nas nie rozpieszczali.
Apropos nowego wywiadu z imć Iwińskiem.
Skoro bodaj najważniejszy z Marcinów w CDP'ie mówi, że niewiele może powiedzieć (chociaż w tym wypadku bardziej na miejscu byłoby nie chce), to można sobie wyobrazić, jak niewdzięczną rolę ma "nasz" Marcin.
Jako CM zapewne chciałby zdradzić wiele, ale nie może. Tego nie można, tamtego też nie.
To co wolno, jak nic nie wolno?
Jak sami widzimy niewiele, bo "góra" stara się nie ujawniać (przedwcześnie) niemal nic ponad to, co pierwotnie zapowiedziano.
A mimo to, od czasu do czasu, cosik nam Marcin przemyci. Niewiele, ale jednak.
Może więc ten nasz CM nie jest wcale taki zły?
Z innej beczki, ciekawie brzmi zapowiedź zmian w alchemii, że systemowi bliżej będzie do tego z jedynki (czyżby miały powrócić bazy, oby), ale jednocześnie będzie on bogatszy (chyba).
Sugeruje to chociażby podział eliksirów na słabsze i mocniejsze.
A skoro już o eliksirach mowa, mam nadzieję, jak chyba wielu tutaj, że kot zbliżony będzie w działaniu do tego, co mamy w W1.
Generalnie z informacji zawartych na GOL'u cieszy prawie wszystko...
Aby nie dopuścić do rozmycia się głównej linii fabularnej w otwartym świecie gry, twórcy postawią na stosunkowo biską koncentrację poszczególnych zadań – innymi słowy, nieczęsto będzie zdarzało się, że zostaniemy zmuszeni do podróży na drugi koniec świata...
Mam nadzieję, że jednak zdarzają się questy wymuszające na nas podróż w inny rejon świata, nie mówię, że nagminnie, ale kilka takich mogłoby się trafić, oczywiście nie w rodzaju, "Crach zamówił w Novigradzie nowe trzewiki, jako wiedźmin na posyłki musisz je odebrać." Mam na myśl coś zdecydowanie bardziej rozbudowanego i złożonego.
Liczę także na dużą ilość i zróżnicowanie aktywności pobocznych, w otwartym świecie to w zasadzie mus.
Inna rzecz, to ten zapowiadany już, niższy poziom trudności.
Problem w tym, że W2 nie jest wcale trudny, nic a nic (w każdym razie dla mnie).
Aczkolwiek gotów jestem założyć, że jest tak, jak to sobie tłumaczy Nars, że Czerwonym chodzi tu o normal.
Liczę, że najwyższy poziom naprawdę da mi w kość.