Jeśli chodzi o plusy prezentacji to przede wszystkim podobał sie combat. Najbardziej cieszę się z faktu, iż powoli udaje nam się przekonać większość dziennikarzy oraz fanów, że dobry i dynamiczny system walki nie czyni z "Wiedźmina" gry action RPG. Na zachodzie przyjęło się przeświadczenie, że jak gra ma dynamiczny combat to już nie może byc dobrym cRPG. Nam zależy na tym by pokazać, że jedno drugiemu nie szkodzi. I to sie powoli udaje. Combat bardzo ładnie dopełniony został przez prezentację fabuły. Wydaje mi się, że większośc ludzi bardzo doceniła właśnie takie połączenie: dynamiczna walka, ale jednocześnie wielowymiarowa historia bez banału.Wielkie wrażenie robiła również prezentacja możliwości technicznych gry. Warunki pogodowe, efekty graficzne - ludzie nie mogli uwierzyć, że Wiedźmin chodzi na Aurorze .Wiele osób uważa, że "The Witcher" może być ratunkiem dla gatunku RPG, jako że nie epatuje infantylizmem i banałem. Dziennikarzom podobał się rownież jego mroczny, nieco gotycki klimat.Jeśli zaś chodzi o słowa krytyki, rzadko dotyczyły one którejś z prezentacji jako całości. Ludzie krytykowali raczej szczegóły. A były to np. takie rzeczy:1. mimika twarzy (ale jak napisałem w innym temacie - nie zdążyliśmy wszystkiego dopracować. Twarze pokazane na E3 nie są ostateczne.)2. Voice acting - niektóre głosy nie podobały sie ludziom. Nad tym elementem równiez będziemy jeszcze pracować (właściwie częśc głosów została nagrana tylko na potrzeby prezentacji).3. Część osób narzekała również na fakt, że Aurora to już dość stary silnik. Ogólnie jednak wszyscy (chyba każdy z kim rozmawiałem) twierdzili, że na grę czekają... Ile w tym rzeczywistego zainteresowania a ile uprzejmości wobec rozmówcy? Nie mnie to oceniać. Mój nos podpowiada mi jednak, że większość z nich naprawdę zachwyciła sie grą - czuć było entuzjazm.