właśnie, to aż niewiarygodne że na rok przed premierą ktoś zapominał odhaczyć w edytorze że dana postać rzuca cień.Nope, gra od dobrych 2 miesięcy jest w alfie.
Skandal
właśnie, to aż niewiarygodne że na rok przed premierą ktoś zapominał odhaczyć w edytorze że dana postać rzuca cień.Nope, gra od dobrych 2 miesięcy jest w alfie.
Pokazy 45 minutowe będą tylko dla dziennikarzy. Natomiast w nocy z poniedziałku na wtorek o 1:30 ma być 30 min. prezentacja, nie wiadomo co na miej będzie.sory ze nie jestem w temacie ale może mi ktoś dokładnie powiedzieć kiedy będzie ten gameplay 45 min na e3 ? podobno 10 około 1 w nocy ale nie wiem czy to prawda może ktoś potwierdzić?
Żaden wiedźmin w życiu nie wziąłby pochodni nigdzie. Każdy cień rzucany przez nienaturalne światło myli, drażni. Vesemir instruuje tak Ciri w krwi elfów ( nie mówi o pochodni ale ogólnie o świetle). Dokładnych cytatów nie podam bo nie mam jak, tu liczę na Torpedę I Raisona.Zapomniał kota wziąć, albo zamiast kota wolał zażyć inne mikstury.
Cytatu nie podam, swój egzemplarz "Krwi elfów" zagubiłem przy przeprowadzce ponad półtora roku temu. Ale jestem pewien, że autor opisywał, że oprócz wyostrzenia słuchu, po wypiciu eliksirów noc stała się równie jasna, jak dzień. Coś w ten deseń.pewny jesteś? ja mam wrażenie ze w sadze widzenie w ciemności nieco ewoluowało. w 'wiedźminie' Geralt wyraźnie łyka eliksir przed strzygą i noc się rozjaśniła, teraz ty przywołujesz fragment z krwi elfów, ale przed zejściem do pukacza nie pamiętam nic o szprycowaniu się. raczej w trakcie lektury sagi odnosiłem wrażenie, że źrenice są w 100% kontrolowalne, od szparek po oczy kota.
znając przypadki z przeszłości i tak pojawią sie przecieki w necie jak to bywa znajdzie sie ktoś kto to nagraPokazy 45 minutowe będą tylko dla dziennikarzy. Natomiast w nocy z poniedziałku na wtorek o 1:30 ma być 30 min. prezentacja, nie wiadomo co na miej będzie.
Nagra srajfonem 10 i tak nic nie zobaczyszznając przypadki z przeszłości i tak pojawią sie przecieki w necie jak to bywa znajdzie sie ktoś kto to nagra![]()
Jak można zgubić Wiedźmin? Toć to grzech, powinieneś był pilnować ich jak oka w głowie. Kara: na stosCytatu nie podam, swój egzemplarz "Krwi elfów" zagubiłem przy przeprowadzce ponad półtora roku temu. Ale jestem pewien, że autor opisywał, że oprócz wyostrzenia słuchu, po wypiciu eliksirów noc stała się równie jasna, jak dzień. Coś w ten deseń.
A możliwość rozszerzania i zwężania źrenic byłaby ciekawym ficzerem nawet.
Pudło. Większość imion i nazw w świecie Sapkowskiego jest wygrzebana z rozmaitych leksykonów, słowników i encyklopedii. Choćby Brugge - po niderlandzku to "Brugia".@VojtasWiększość imion i nazw w świecie Sapkowskiego jest wymyślona i dopóki ktoś ci nie powie jak to poprawnie wymawiać to nie będziesz wiedział więc grunt że w grze będą wymawiać jak należy.
Pierwszy lepszy PRZYKŁAD z życia.kiepski argument z tym syntezatorem mowy, bo jak wybierzesz polskiego lektora to też nie wymawia tego jak należy.
... no chyba że wiesz, z jakiego języka dane słowo się wywodzi - a tak się składa, że AS nie silił się na wymyślanie potworków językowych, tylko pełnymi garściami czerpał z encyklopedii i słowników.Większość imion i nazw w świecie Sapkowskiego jest wymyślona i dopóki ktoś ci nie powie jak to poprawnie wymawiać to nie będziesz wiedział więc grunt że w grze będą wymawiać jak należy.
To raczej kwestia indywidualna, ja np. z nazwą Toussaint miałem problem chociaż brzmi nieco z francuska.Więc wymawiając tamtejsze nazwy, będziesz się siłą rzeczy odnosił do reguł wymowy francuskiej i szwedzkiej czy norweskiej.