Szkoda, że Geralt ma inny medalion niż np. Eskel. No i ciekaw jestem, czy zwrot zielarki "happy huntin'" będzie przetłumaczony jako "Darz Bór", czy po prostu zwyczajne "pomyślnych łowów". Ale to tylko takie ogólne uwagi.
Proszę się udać do Sapkowskiego ze swoimi problemami postrzegania walk z potworami. Gryf został ugodzony strzałami i posłany na ziemię. Gdyby walka wymagała wyłącznie kuszy i Znaków, to książkowi fanatycy rozszarpaliby Redów.Ma igni i kuszę by atakować w powietrze, aard by strącić ją z nieba, może czekać na atak potwora i skontrować. Walka na ziemi z powietrznym potworem ma mało sensu.
Może w losowymi NPCami stojącymi po kątach, a nie z ludźmi, których właśnie uratowaliśmy. Oczywiście, to demo i nie można się wiele spodziewać, lecz ten makijaż...
Fanboy mode on?
No cóż, to akurat jest losowy NPC, nieoznaczony zapewne nawet w dzienniku. Jako, że takich postaci zapewne będzie kilkadziesiąt, to i tak poziom szczegółów modelu, krótki dialog i świetna mimika, to więcej niż się spodziewałem.Singami said:Może w losowymi NPCami stojącymi po kątach, a nie z ludźmi, których właśnie uratowaliśmy. Oczywiście, to demo i nie można się wiele spodziewać, lecz ten makijaż...
Przecież Gryf dużo lata, ląduje raz a potem odlatuje, pod koniec Geralt strąca go z lotu strzałem z kuszy.Singami said:Ma igni i kuszę by atakować w powietrze, aard by strącić ją z nieba, może czekać na atak potwora i skontrować. Walka na ziemi z powietrznym potworem ma mało sensu.
Co jest nie tak z przejściem animacji? Bo serio nie widzę. Mogę się zgodzić, że aktywowany Quen wygląda dziwnie i niepotrzebnie trzęsie ekranem.adventus said:Jak na razie przejścia między animacjami są... No cóż, właściwie to prawie ich nie ma, jak to widać na tym GIFie:
Akurat dziesięciokilogramowy Geralt opadałby tak samo szybko jak stukilogramowy. Przynajmniej na tej planecie.No i ze spraw technicznych, oświetlenie jest w końcu normalne a nie jak w W2 wszyscy świecą jak żarówy, jest naturalnie. Skok Geralta jak najbardziej na plus i grawitacja skoku jak najbardziej ok, a nie jak w grach Pirahni Bytes żę opadamy powoli jakbyśmy mieli z 10 kilo
Nie, walka powinna wymagać sprowadzenia gryfa na ziemię SIŁĄ i tam zadanie mu ciosu, lub poczekanie na jego atak z nieba (które wykonałoby każde głównie-lotne stworzenie) i wyprowadzenie kontry lub właśnie aard/cios/cokolwiek by zbić go z lotu. Jako, że Redzi wspominali o kilku fazach walk, oczywistym tutaj byłby zranienie skrzydła i wtedy walka na ziemi.Proszę się udać do Sapkowskiego ze swoimi problemami postrzegania walk z potworami. Gryf został ugodzony strzałami i posłany na ziemię. Gdyby walka wymagała wyłącznie kuszy i Znaków, to książkowi fanatycy rozszarpaliby Redów.
Czy podczas pogoni za ofiarą miałbyś czas na długie i skomplikowane filozoficzne dysputy? Nie sądzę.
Hejter mode on?
Tylko że mi chodzi że niema takiego slo-mo co mnie w niektórych RPG mocno irytujeAkurat dziesięciokilogramowy Geralt opadałby tak samo szybko jak stukilogramowy. Przynajmniej na tej planecie.