Ale tak miało być, Gon jest postrzegany jako duchy zwiastujące wojnę, każdy czuje przed nimi strach, więc elfy chcą to sprytnie wykorzystać.Podobnie jest z jeźdzcami Gonu - wygladają jak krzyżówka rycerza Chaosu z Warhammera z "generic evil boss in armor".
Ale oni są tymi złymiAle ja to rozumiem. Po prostu uważam, że ich design mógł być bardziej oryginalny - BARDZO mi się podobali w rysunkowych filmikach w W2. Widać, że w W3 będą wykorzystane pewne elementy tego wizerunku, ale moim zdaniem zatracili gdzieś trupi wygląd na rzecz "UUU, jesteśmy tymi złymi"
Chamstwo? Przecież stwierdziłem, że to ludzie niegłupi i generalnie rozsądni, a to ani obraza, ani przytyk przecież.
Znalazłeś się po drugiej stronie barykady. Zaraz ktoś ci napisze, że gardzisz ludźmiNo ale skoro nie mogę wyrazić własnego zdania bo to "przypieprzanie się na siłę", to ok.
Wszystko jest super, nie mam uwag. Łykam jak młody pelikan.
Jak tylko zacząłem zaglądać no to forum miałem tego typu odczucia, ale po pewnym czasie się człowiek przyzwyczaja. Nikogo nie obrażając (przyznam, że sam kiedyś chodziłem do gimnazjum) - siła gimbazy na tym forum jest mocnaDziecinny to jest poziom dyskusji jaki się tu wkradł.
Nie martw się, to okres przejściowy będący spowodowany E3. Przed słynnym wysypem materiałów było tylko narzekanie na ich brak oraz narzekanie na narzekanie. Ale mimo wszystko był tutaj jakiś poziom.Jak tylko zacząłem zaglądać no to forum miałem tego typu odczucia, ale po pewnym czasie się człowiek przyzwyczaja. Nikogo nie obrażając (przyznam, że sam kiedyś chodziłem do gimnazjum) - siła gimbazy na tym forum jest mocna![]()
1. Taa też to zauważyłem, ale bardzo mnie ucieszyła wiadomość, że będzie jak w W2, gdzie wybieramy, co chcemy powiedzieć, a Wiedźmin mówi to samo tylko innymi słowami.To jak już jesteśmy przy narzekaniu, to ja się podziele tym co mi się rzuciło w oczy, czy wzbudziło moje zaniepokojenie:
1. Mało linii dialogowych do wyboru, podczas rozmowy z Dijkstrą oraz Johnnym mieliśmy tylko dwie. Boje się że dialogi, ich ilość oraz ogólna możliwość wyboru zostanie zmniejszona, i ogólnie osłabiona przez to że gra będzie znacznie większa i dłuższa od poprzednika. Mam nadzieje że nie ucierpi ten ważny element Wiedźmina 2.
2. "Johnny" - kompletnie nie pasuje mi to imie do świata Sapkowskiego, według mnie psuje to również imersje z grą, mam nadzieje że w europie dostaniemy jakieś swojskie imie dla tej postaci. Tymbardziej dziwi mnie taka nazwa kiedy wiemy że Ziemia Niczyja była wzorowana na słowiańskich klimatach. "Johnny" na pewno tego klimatu nie pogłębia, a całkowicie go psuje w mojej opinii.
Mam nadzieję, że zrobią to porządnie. Nie ma nic gorszego, niż mylący (ME się kłania) "opis" tego, co chcesz powiedzieć.wybieramy, co chcemy powiedzieć, a Wiedźmin mówi to samo tylko innymi słowami.
No patrz, a ja sądziłem, że dialogi maja wszędzie po dwie opcje, bo to build robiony pod prezentacje, a sami Redzi chcą nam oszczędzić spoilerów.1. Mało linii dialogowych do wyboru, podczas rozmowy z Dijkstrą oraz Johnnym mieliśmy tylko dwie. Boje się że dialogi, ich ilość oraz ogólna możliwość wyboru zostanie zmniejszona, i ogólnie osłabiona przez to że gra będzie znacznie większa i dłuższa od poprzednika. Mam nadzieje że nie ucierpi ten ważny element Wiedźmina 2.
Dlatego napisałem że to miniaturowy przykład, ale dający do myślenia. W każdej grze czerwona potka leczy Ci życie, w Wiedźminie było inaczej. Innego powodu zmiany koloru na czerwony jak chęć ułatwienia rozgrywki ludziom niezaznajomionym z Wiedźminem to ja nie widzę.Ja to chyba głupi jestem i nadmiernie ''zamerykonizowany'', bo dla mnie 'czerwona' jaskółka to zmiana kosmetyczna. Ani to ułatwia, ani utrudnia. W jaki sposób ułatwia - mógłby ktoś to mi, głupiemu, wytłumaczyć?
Mam taką nadzieje, mimo wszystko jednak skąd pewność że nie były to wszystkie linie dialogowe dla tych postaci?No patrz, a ja sądziłem, że dialogi maja wszędzie po dwie opcje, bo to build robiony pod prezentacje, a sami Redzi chcą nam oszczędzić spoilerów.
Dekokt Raffarda Białego. O kurczę, nie? Amerykanizacja już od jedynki.Dlatego napisałem że to miniaturowy przykład, ale dający do myślenia. W każdej grze czerwona potka leczy Ci życie, w Wiedźminie było inaczej. Innego powodu zmiany koloru na czerwony jak chęć ułatwienia rozgrywki ludziom niezaznajomionym z Wiedźminem to ja nie widzę.
Stąd, ze wszystkie dialogi miały dwie opcje.Mam taką nadzieje, mimo wszystko jednak skąd pewność że nie były to wszystkie linie dialogowe dla tych postaci?