Yennefer (o ile to ona) mogłaby być ładniejsza. Ale i tak spoko. Ciri wygląda ok, chyba.
Widząc Yen odetchnąłem, naprawdę łatwo było projekt tej postaci skopać.
W necie jest multum fanartów, którymi Czerwoni mogli się inspirować, tyle że większość takowych jest słaba lub przeciętna i bałem się, że odbije się to na samej Janeczce. Na szczęście obawy okazały się bezpodstawne, jest super i nawet kapkę przypomina moje wyobrażenie czarodziejki. Za to w niczym pani Wolszczak. Uff…
No i Letho!
Gdyby się faktycznie pojawił to mam w zasadzie komplet i nawet obejdę się bez Regisa.
Dorosła Cirilla, czyli tak, jak sobie tego po cichu życzyłem.
Tylko ta blizna, to nie blizna. Detal, ale wypadałoby poprawić.
Tak czy siak podoba mi się i to tak, że chyba bym nią pograł w ewentualnej kontynuacji.
Zdaje się, że Jaskra zaczął posuwać czas (źle to zabrzmiało). Najwyższa pora. Ile można wyglądać niczym Jared Leto?
No dobra ładna jest, ale czy charakterystyczna?
Znaczy co, garb jej dorobić?
Dla mnie jest bardzo dobrze, serio, a nosa to akurat krótkiego nie ma.
Gdyby go jeszcze wydłużyć to by Czerwonym wyszła karykatura, a Yen była wszak atrakcyjna, nawet bardzo.
Na brodę Geralta też zwróciłem uwagę. Dziwna taka, w końcu miał całkowity zanik pigmentu.
Mutacje mu się cofają czy jak? I twarz też osobliwa, co nie znaczy zła, ale jakiś taki mało do siebie podobny.
Ano, jak najbardziej, reflektuję i dziękuję.
O jaaa, glos imperatora w polskiej wersji jest świetny! Podoba mi się bardziej niż ten z angielskiej wersji!
Świetnie dobrany i odegrany, zgadzam się. Polska wersja tradycyjnie wypada nieco lepiej niż angielska.
A przynajmniej tak uważam.
Moja uwagę przykuła niesamowita szybkość z jaka wiedźmin zadaje ciosy. Faktycznie wygląda, że będzie poruszał się wolniej, a atakował z niesamowitą prędkością. No, wiedźmin pełną gębą.
Oby tylko nie okazało się, że jest za szybki i wybija wszystkich zanim zdążą zrobić coś konkretnego.
Wówczas zamiast taktycznej walki dostaniemy prostego slashera, co może i dobrze będzie się oglądać, ale niekoniecznie grać (patrz Assassin’s Creed)
Niektóre stop-klatki z trailera wyglądają prawie jak CGI.
Tak, niestety, ale tak. Nie sądziłem, że to powiem, ale grafika jest zdecydowanie za dobra.
Niedobrze.
Ja chciałem dziś płakaaać. No nie mogę, bo jestem zmieszany. Dlaczego nie mogę, uleczcie mnie, błagam, litości.
Służę uprzejmie.
Oto wymagania pecetowej wersji Dead Rising 3.
system operacyjny Windows 7 lub 8 (tylko 64-bitowe);
procesor AMD Phenom II X4 945 (3,00 GHz), Intel Core i3-3220 (3,30 GHz) lub Intel Core 2 Quad Q9550 (2,83 GHz);
6 GB pamięci RAM;
30 GB wolnej przestrzeni na dysku twardym;
karta graficzna NVIDIA GeForce GTX 570 lub AMD Radeon 7870 (DirectX 11).
Minimalne.
Spójrz na ceny HD7870 i tego i3 (dolicz płytę).
Teraz na grafikę rzeczonej gry i raz jeszcze na wymagania.
Następnie odpal zwiastun W3, zwróć uwagę na poziom oprawy, jest kilka klas wyższy.
Zauważ, że Watch Dogs nie działa w pełni płynnie na niczym, a każda nowa gra wymagania minimalne ma dużo wyższe aniżeli zalecane Crysisa 3.
Wyobraź sobie czego będzie trzeba, żeby W3 choć w części wyglądał, jak na dzisiejszym trailerze.
Wiem, że nie do końca o to chodziło, ale teraz nie masz już wyjścia, musisz zapłakać.
Nie dziękuj
Nawiązując bardziej serio.
Widziałem tu parę wpisów odnośnie popełnionego downgrade'u.
Być może i takowy miał miejsce. Nie wnikam i nie widzę.
Za to gwarantuję, że prawdziwy downgrade będziemy mieli u siebie, w domach, gdy spróbujemy odpalić grę i zmusić do płynnego działania (30fps+).
Detale średnie lub niższe, to wszystko na co pozwolić sobie będzie mogło ponad 90% pecetowych graczy.
A bardzo wielu pozostanie youtube.
Fajnie, co?
Podsumowując, jestem autentycznie zachwycony i jednocześnie przerażony. Niestety bardziej to drugie niż pierwsze.