Nie wiem czy to easter egg. Ale mnie zaitrygowało. Może komuś się z czymś skojarzy. Felicja Cori sprzedaje książkę "Memuary Daerhenny". Uwagę zwraca, że książka kosztuje 1 orena.
Traktuje o tym jak autorowi znudziło się badanie bakterii(?) oraz zatęsknił za towarzystwem. Jako, że gardzi ludźmi postanowił poprawić zdolności rozumowania i konwersacji jednego ze swoich golemów. Zdolność mowy ćwiczona na poematach i traktatach filozoficznych postępuje satysfakcjonująco, gorzej z rozumowaniem bo trudno skodyfikować jego poprawność na jednej tabliczce zaś symulacje zdrowego rozsądku kończą się zwarciami semantycznymi.
O co chodzi?
Traktuje o tym jak autorowi znudziło się badanie bakterii(?) oraz zatęsknił za towarzystwem. Jako, że gardzi ludźmi postanowił poprawić zdolności rozumowania i konwersacji jednego ze swoich golemów. Zdolność mowy ćwiczona na poematach i traktatach filozoficznych postępuje satysfakcjonująco, gorzej z rozumowaniem bo trudno skodyfikować jego poprawność na jednej tabliczce zaś symulacje zdrowego rozsądku kończą się zwarciami semantycznymi.
O co chodzi?


