Easter Egg, czyli nieudany skok wiary

+
Mam tu coś ;) To raczej nawiązanie AS-a, ale nie mogłem się powstrzymać żeby tego nie wkleić:
 
Addemre said:
Nie będe się długo rozpisywał (licze że wy to zrobicie), temat jest łatwy, lekki i przyjemny - Eggi z Wiedźmina 2. Napoczątek chyba najbardziej powszechny egg z assasina creed'a.

Nie wiem, czy ktoś już o tym pisał, ale odnalezienie tego assasyna nie jest tylko smaczkiem, ale po "użyciu" jego zwłok daje nam umiejętność Assasyn - bonus 25 procent dla naszych ataków od tyłu.
 
Pisał, pisał: http://pl.thewitcher.com/forum/index.php?/topic/26196-umiejetnosci-wiesia/

UWAGA, SĄ SPOILERY
 
Nie wiem czy to Easter Egg, być może to tylko zbieg okoliczności. W trzecim akcie Geralt mówi do Iorwetha:
Smoczy ogień może być dla miasta bardziej niszczycielski. Filippa ma władzę nad Saskią i nie zawaha się jej użyć.
Moje skojarzenie to oczywiście osioł ze Shreka i jego:
Mam smoka i nie zawaham się go użyć
 
Ja się napotkałem z tekstem z książki pt ''Zemsta'' w notatkach alchemika w akcie III przy robieniu questa dla barona kimbolta dotyczącej fałszerstwa listu. Było tam napisane :

''Mocium panie,
Mucium panie,
Mocium panie ,wziac w sposobie,
Mocium panie...''
 
Garram said:
Nie wiem czy to easter egg. Ale mnie zaitrygowało. Może komuś się z czymś skojarzy. Felicja Cori sprzedaje książkę "Memuary Daerhenny". Uwagę zwraca, że książka kosztuje 1 orena.
Traktuje o tym jak autorowi znudziło się badanie bakterii(?) oraz zatęsknił za towarzystwem. Jako, że gardzi ludźmi postanowił poprawić zdolności rozumowania i konwersacji jednego ze swoich golemów. Zdolność mowy ćwiczona na poematach i traktatach filozoficznych postępuje satysfakcjonująco, gorzej z rozumowaniem bo trudno skodyfikować jego poprawność na jednej tabliczce zaś symulacje zdrowego rozsądku kończą się zwarciami semantycznymi.
O co chodzi?
Więc oni wiedzieli od początku! :D
 
Odświeżałem sobie ostatnio W2 i przechodziłem grę po stronie Iorwetha, ktoś wspominał o tym easter eggu, ale chyba nikt go nie wyjaśniał - mianowicie krasnoludy krzyczące na widok Geralta "biber!" w Vergen.

To odniesienie do gry popularnej na ulicach europejskich miast bez mała sto lat temu, w której brało udział przynajmniej dwóch graczy, a chodziło o to, żeby "zawodnik" biorący udział w zabawie jak najprędzej krzyknął "biber" (z niem. "bóbr") na widok osoby z brodą, ponieważ zapewniało to punkty. Podobno ta gra doprowadziła zresztą do zmian w modzie, bo mężczyźni czuli się poirytowani faktem, że ktoś ciągle krzyczy na ich widok na ulicy.

W Vergen krasnolud krzyczy "biber" na widok Geralta, ale jego kompan odpowiada mu, że "wiedźmin nie człowiek", można więc założyć, że brodate krasnoludy zmodyfikowały zasady gry. ;-)
 
Gdy pytamy Ves jak znalazła się w Niebieskich Pasach, Geralt mówi coś takiego: Stary ojciec nie mógł iść na wojnę więc wzięłaś jego zbroje i poszłaś za niego? jest to nawiązanie do legendy o Mulan
 
Top Bottom