Scena z rannym żołnierzem przy baliście, jest nawiązaniem do rozmowy Napoleona z Aleksandrem.
Nie wiem, czy ktoś już o tym pisał, ale odnalezienie tego assasyna nie jest tylko smaczkiem, ale po "użyciu" jego zwłok daje nam umiejętność Assasyn - bonus 25 procent dla naszych ataków od tyłu.Addemre said:Nie będe się długo rozpisywał (licze że wy to zrobicie), temat jest łatwy, lekki i przyjemny - Eggi z Wiedźmina 2. Napoczątek chyba najbardziej powszechny egg z assasina creed'a.
Smoczy ogień może być dla miasta bardziej niszczycielski. Filippa ma władzę nad Saskią i nie zawaha się jej użyć.
Mam smoka i nie zawaham się go użyć
Więc oni wiedzieli od początku!Garram said:Nie wiem czy to easter egg. Ale mnie zaitrygowało. Może komuś się z czymś skojarzy. Felicja Cori sprzedaje książkę "Memuary Daerhenny". Uwagę zwraca, że książka kosztuje 1 orena.
Traktuje o tym jak autorowi znudziło się badanie bakterii(?) oraz zatęsknił za towarzystwem. Jako, że gardzi ludźmi postanowił poprawić zdolności rozumowania i konwersacji jednego ze swoich golemów. Zdolność mowy ćwiczona na poematach i traktatach filozoficznych postępuje satysfakcjonująco, gorzej z rozumowaniem bo trudno skodyfikować jego poprawność na jednej tabliczce zaś symulacje zdrowego rozsądku kończą się zwarciami semantycznymi.
O co chodzi?
To nie chmura tylko kometaChmura po samolocie w II akcie.
Nie tyle jest to nawiązanie do dratewki, co do podobnej historii z książki o Wiedźminie, gdzie podobnego sposobu użyto do walki ze smokiem ;pNiedaleko Kejrana leży ciało "dratewki" i jego owcy.
Racja. ;p można więc powiedzieć, że taki Easter Egg Easter Egga z książki ;]Ale nawiązanie w książce było nawiązaniem do Szewczyka Dratewki właśnie.