@StasiekXD
Może trochę przetłumaczę posta pag-r na język laika i zaproponuję sposoby sprawdzenia, ok?
Zasilacz można sprawdzić, otwierając po prostu obudowę. Jeśli nigdy tego nie robiłeś, bez obaw, nic od tego się nie psuje. Po prostu odkręcasz śrubki i zdejmujesz jeden bok obudowy. Zasilacz poznasz, prowadzi do niego kabel zasilający z kontaktu. Wystarczy, że spiszesz co jest na nim napisane (im więcej tym lepiej) i wkleisz tutaj.
Skoro obudowę będziesz już miał otwartą, możesz sprawdzić, czy nie zdechła w środku np osa (zdarzało się) albo inny element, którego tam być nie powinno nie leży na widoku. Jeśli chodzi o kurz, to poziom zły jest wtedy, gdy nie możesz gołym okiem stwierdzić, jakiego koloru jest Twoja płyta główna (największy płaski element, do którego wszystko inne jest przyczepione i karta graficzna*. Nie no, żartuję, jak jest wszystko zakurzone, to trzeba wyczyścić. Można to zlecić, ale raczej nie ma sensu.
*Karta graficzna może mieć wiatrak, dwa wiatraki, albo nie mieć (ale musiałaby być prehistoryczna, więc małe szanse). Jest to w każdym razie drugi co do powierzchni element w komputerze, poznasz bez pudła.
Temperatury mierzy się
tym programem. Wystarczy zainstalować, uruchomić, odpalić grę i po kilku minutach zrzucić ją (Alt+Tab) w celu spisania temperatur. Jeśli nie wiesz, które są dla nas interesujące, spisuj wszystkie. Lepiej za dużo niż na mało.
