Ale czegoś nie rozumiem. Wskazałem tylko rozwiązanie, a Ty na mnie wchodzisz

. To było tylko wtrącenie

. Podałem tymczasowe rozwiązanie (uważam, że lepsze takie, niż żadne). Niestety nie mam dostępu do kodu źródłowego launchera jak zresztą reszta użytkowników, więc nie mogę podać rozwiązania permanentnego. Nie było w moim poście nawet pikograma złej woli. Jeśli tak to odebrałeś to przepraszam, chociaż zbytnio nie wiem za co. Jeśli mój post ma wydźwięk pejoratywny, to chyba tylko Ty go odebrałeś ad personam.
@up: Ehh, źle to odebrałeś. Nie tak to miało brzmieć. Też się znam trochę na komputerach, Jestem informatykiem od 11lat, ale raczej siedzę w programowaniu i do tego w zdecydowanej większości pod linuxa i/lub webdev. Chodziło mi tylko o to, że zauważyłem, że najpierw po uruchomieniu launchera, pojawia się w lewym dolnym rogu problem z połączeniem i zaraz po nim wyskakuję pozdrowienia od Windowsa. Połączyłem jedno z drugim, żeby być pewnym, że problem nie leży po stronie gry jako takiej, tylko launchera, uruchomiłem execka z bin. I jak się okazało miałem racje. Nic mniej, nic więcej. A, że zacytowałem mojego wykładowcę wynikało z tego, że właśnie na laborach z c++, pojawił się wszystkim jakiś banalny błąd. A linker wyświetlił z czego ten problem wynika. I wtedy właśnie ten wykładowca powiedział to zdanie do grupy i do mnie też, bo nawet nie spojrzałem w listę błędów. A, że człowiek uczy się na błędach: może ktoś następnym razem spojrzy na ekran i zauważy jakieś info, które mu pomoże szybciej.
Podsumowując: lepiej uczyć się na czyichś błędach niż na własnych. Mam nadzieję, że wyklarowałem odpowiednio skąd mój powyższy post i że, "no hard feelings"
