Kolega chyba nie zrozumiał aluzji - nakręcacie się na W1 na RED Engine, a prawda jest taka, że to bardzo, bardzo mało prawdopodobna opcja.
-> Biznesowo - bez sensu. Gra musiałaby mieć prawie wszystko zrobione od nowa (z racji tego, że RED Engine to zupełnie inna technologia niż Aurora), więc zasadniczo, mimo że ewentualny W1 v2.0 byłby podobny do v1.0, to byłby zupełnie różny. Innymi słowy - budżet na całkiem nową grę, a mamy starą w nowej oprawie. Nieopłacalne, więc nie wypali.
-> Modyfikacja fanów? - nierealne. Jeśli ktoś miałby ochotę to zrobić, pewnie, czemu nie. Ale tak jak mówię, to kupa roboty. Setce profesjonalistów zajęłoby to rok pracy. Ciekawe, ile trwałoby takie przerabianie, gdyby zabrali się za to fani. Zwłaszcza, że biedakom brakuje sporo profejonalnego sprzętu (ot, chociażby do animacji).
Gdybajcie sobie śmiało, ale nie nakręcajcie się za bardzo, bo to niezdrowo.
Aha, jeszcze jedno - to oczywiście moje prywatne zdanie. Zresztą ja z REDem związany nie jestem, żeby nikt mnie potem nie podawał jako oficjalnej wypowiedzi ;p