Ekranizacja Sagi - czy za drugim razem będzie lepiej? (Hollywood, Platige Films, Netflix)

+
Status
Not open for further replies.
Czy ja wiem czy niepokojące, czasem tak jest że zanim się zacznie prace nad filmem trzeba sprawdzić wiele rzeczy przekopaćsię przez wiele papierków i upewnić się że przy okazji nie naruszymi kogoś prawa do czegokolwiek, trzeba sprawdzić najmniejsze detale aby nikt pózniej nie mógł do nas nic rościć.

Tak to czasami bywa że zanim prace nad filmem ruszą prawnicy muszą stoczyć prawdziwą batalie, podejrzewam że pewno choodzi o wykorzystanie pewnych nazw zastrzeżonych, chociaż kto tam wie wygląda na to że chyba nawet na końcówkę 2018 nie ma co liczyć jeśli to prawda i prace nad filmem nawet nie ruszyły.
 
Tylko, że Bagiński mówił o tym, że nad filmem pracuje już od kilku lat. I to pracuje, pracuje a nie tylko myśli. Premierę planował na 2017 i obiecywał nam, że na wiosnę poznamy obsadę. Znaczy, że ewidentnie pojawiły się nieprzewidziane problemy a to może oznaczać, że będzie ich jeszcze więcej. A jeśli produkcja będzie przekładać się kolejne lata to sponsorzy mogą zacząć się wyłamywać :/ Ja jednak trzymam kciuki za Bagińskiego skoro już się za to wziął.
 
Mówiąc że "pracuje" miał oczywiście na myśli przygotowywanie skryptu, materiałów i ogarnianie gruntu pod promocję projektu i załatwianie sponsorów. Pisanie właściwego scenariusza zaczęło się dopiero w zeszłym roku.

A że nie rozpoczęto jeszcze castingów to mnie w sumie nie zaskakuje. Nie ma się co bać o produkcję, takie rzeczy w tej branży są na porządku dziennym.

Premierę planował na 2017 i obiecywał nam, że na wiosnę poznamy obsadę.
Nigdy nic nie obiecywał, wręcz przeciwnie. Właśnie przez takie przekręcanie informacji Bagiński siedzi cicho, bo później ludzie się boją i burzą, że słowa nie dotrzymuje i pewnie są jakieś problemy. Mówił, że prawdopodobnie pojawią się informacje o obsadzie na wiosnę, ale może się to zmienić.
 
Last edited:
http://www.gazetalubuska.pl/gry/a/filmowy-wiedzmin-bardzo-daleki-od-premiery,10541774/

''Obecnie jednak w temacie niewiele się dzieje. Więcej zdradził Michał Azarewicz odpowiedzialny za PR w spółce w czasie ostatniego Polconu. Według niego aktualnie wszystko zatrzymało się na pracach prawników, a to może jeszcze troszkę potrwać. Nie rozpoczął się nawet kasting na głównego bohatera. Azarewicz wykluczył jednak możliwość zaangażowania Madsa Mikkelsona, na którego liczy wielu fanów.''

No, także tego...

No to ciekawe jak to się ma do ostatniej wypowiedzi Sapka, w której twierdzi on, że wie kto prawdopodobnie zagra Geralta ;P I że ten aktor rzekomo sam się zgłosił, że jest znany itp.

Tzn Andrzej ma dość specyficzne poczucie humoru, ale żeby do tego stopnia...
 
Coś przerysowana ta Brama Powroźnicza.


---------- Zaktualizowano 00:53 ----------

I czemu Geralt nosi miecze nad lewym barkiem? Aktor jest leworęczny, czy art odbity w poziomie?
 
Last edited:
Zakładasz że on wchodzi przez bramę, ale jeśli wychodzi to miecz jest tam gdzie powinien (ta jaśniejsza szara plama to czasem nie płaszcz?).
 
Crowe nie jest aż taki stary, ma raptem 52 lata. Na Geralta to oczywiście za dużo, wielokrotnie mówili że chcą trochę młodszego aktora żeby dał radę grać tę rolę przez następne kilka-kilkanaście lat (jeśli pierwszy film wypali), ale na Vesemira? Czemu nie ;) Oczywiście nie w pierwszym filmie, tam Vesemir nie ma racji bytu, chyba że chcieliby ubarwić opowieść wspomnieniami Geralta z młodości, ale wolałbym nie. Niejasna postać z enigmatyczną przeszłością odkrywaną stopniowo w kolejnych produkcjach będzie moim zdaniem ciekawsza niż gdyby przedstawili wszystko od A do Z w pierwszym filmie.
 
Własnie, wiek i forma nie wiele mają wspólnego. Taki np. J.K Simmons bardzo się zapuścił fizycznie a teraz po otrzymaniu roli Jima Gordona można w necie znaleźć jego zdjęcia które biorąc pod uwagę fakt, że ma powyżej 60 lat, robią wrażenie.

Crowe na Vesemira? Hmmm tak mi sobie pasuje. Odnośnie retrospekcji z młodości. Nie zdziwię się jak Bagiński nagnie fakty i upchnie nam tam Jaskra (jako narratora chociażby) i Yennefer w jakiś retrospekcjach, liczę jednak, że nie przesadzi.
 
A Geralta zagra

A tak na serio to najlepiej bedzie pasować aktor w przedziale 30-35lat no maks do 40, chyba powyżej 40 to już się nie nada jak ma być etatowym Geraltem na lata.
Najlepiej było by, gdyby to był ktoś szerzej nieznany, ale z dobrym warsztatem, czyli aktor teatralny, tacy potrafią wiele.
 
Last edited:
Crowe to już dziadziuś, nawet jakby przypakował, to to już nie ten wiek i nie ta forma na Geralta, ale na Vesemira - czemu nie.

Ja nie wiem, mnie jakoś dziwnie martwi ten brak informacji...
 
https://www.youtube.com/watch?v=M-skpeuYmfE
Kolejny z filmów robionych we współpracy z Allegro. Twardowsky cześć druga. Duże natężenie wulgaryzmów.
Średnio jak dla mnie. Poprzedni odcinek jakoś bardziej mi podszedł. Nie wiem, czy to wynik przyjętej konwencji, dostępnych funduszy czy też czegoś innego, ale ogląda się to cały czas jak projekt zdolnego, ale niedoświadczonego zespołu. Szczególnie męczy to przeaktorzenie, manieryzm posunięty do granic śmieszności i absurdu. Nie wątpię, że sami aktorzy potrafią zagrać inaczej, bardziej naturalnie, ale widocznie taki był koncept. Nie łapię się na taką formę.
 
Status
Not open for further replies.
Top Bottom