Ekranizacja Sagi - czy za drugim razem będzie lepiej? (Hollywood, Platige Films, Netflix)

+
Status
Not open for further replies.
Jakoś mam poważne wątpliwości. Cieszy sam fakt zrozumienia odrębności kulturowej przekładającej się na specyfikę Wiedźmina, ale do odtworzenia tej specyfiki w serialu droga bardzo daleka, szczególnie że nawet my mamy niejakie trudności w określeniu, czym tak w ogóle jest ta "słowiańskość" i czy na pewno jej rola jest tak istotna. Dołóżcie do tego praktyczną niemożność odtworzenia książkowego stylu i języka, a wyjdzie nam, że ten miły pan jest świadomy nieznajomości kodu kulturowego i w sumie niewiele może z tym zrobić, poza słuchaniem Bagińskiego i Sapkowskiego.
Ja się nie nastawiam na to, że serial w pełni odda bogactwo sagi. Jednak trzymam kciuki za to, by stracił jak najmniej w przekładzie, bo to trochę tak, jakby krasnoludy wystawiały sztukę na podstawie elfickiego poematu.
 
Myślę sobie, że ta słowiańskość to coś, co się czuje. Fakt - jest to pojęcie dość pojemne i rzeczywiście, dla każdego może oznaczać coś innego. Jeżeli, jak napisałeś, nie będzie to "elficki poemat" zrealizowany przez krasnoludy, a rzecz będzie w miarę zbliżona do książek (przecież nikt im nie każe toczka w toczkę tego przekładać ;) ), to ja osobiście będę zadowolony. :)
 
Last edited:
"Słowiańskość" w wiedźminie na pewno istotna nie jest. Znaczy, gdyby ją całkowicie wyciąć z książek, to pewnie nie straciłyby wiele na tym, co jest najcenniejsze w opowiadaniu historii. Głównie ją chyba czuć w części dialogów, a że serial anglojęzyczny, to to już mamy z głowy. Twórcy muszą się skupić na oddaniu wiedźmińskiego klimatu (uniwersalnego, bo czerpiącego z wielu różnych kultur) poprzez scenografię, zwyczaje mieszkańców kontynentu, charaktery bohaterów, muzykę i masę innych drobnych detali.

I to też na pewno nie jest tak, że jeśli amerykańskie studio robi serial (nawet gdyby to robiło samodzielnie) to nie da rady odtworzyć tego klimatu, bo "nie czuje słowiańskości". I co z tego, że nie czuje? Od tego są ludzie, których się specjalnie na potrzeby produkcji zatrudnia, by pracowali nad daną warstwą filmu -Jak wspomniałem właśnie scenografią, klimatem zdjęć itd. Ogólnie kierunkiem artystycznym.
To się nie zawiera od razu w scenariuszu, który pisze amerykanka. I całości nie kontroluje tylko reżyser, zwłaszcza w serialach, gdzie takich jest kilka co najmniej. Tworzone są specjalne zespoły, do których bierze się ludzi znających się na danych tematach, motywach. Jeśli tworzy się film o wikingach, to zatrudnia się pasjonatów kultury skandynawskiej, jeśli tworzy się film o sztukach walki, to specjalistów od kung-fu, jeśli o czarnych dziurach, to zatrudnia się wybitnych fizyków (patrz Interstellar) :D Tak działa branża filmowa i jeśli w Netfliksie będą chcieli zadbać o wierne oddanie tego klimatu, to mają tu w PL (i nie tylko) masę utalentowanych ludzi do tego.
 
Ja mam przede wszystkim nadzieję, że zrobią to jako serial dla dorosłych, gdzie nie będą się bali pokazać krwi czy nagości, nie muszą być one znowu jakoś przesadne, jednak dużym blędem byłoby pominięcie tego. Oraz, żeby nie popadli w za mocną poprawność polityczną i nie wpychali jej gdzie się tylko da. A po Amerykanach można się spodziewac obu tych rzeczy.
 
Akurat szeroko rozumiana anatomia jest obecnie popularna, by nie rzec - modna, w serialach. Jak komuś mało widoków ludzkich członków, to może obejrzeć sobie przykładowo taki Black Sails. Przysposobienie do życia w rodzinie już nie będzie potrzebne.
Ale w sadze przecież te aspekty rzeczywistości nie były jakoś nadmiernie eksponowane. Pewnie, istnieją, ale zwykle Sapkowski bardziej sugerował niż wykładał kawę na ławę. To już tylko od twórców serialu zależy, jak bardzo zechcą zobrazować to, co w książkach mogło być delikatnie muśnięte i pozostawione wyobraźni czytelnika.
 
Black Sails nie oglądałem, ale odniosę się do Spartakusa, czy pierwszych sezonów GoT, gdzie jakaś forma nagości była w prawie każdym odcinku, mianowicie nie zalezy mi na takim modelu, co tez napisałem w poprzednim poscie. Bowiem, masz racje, nawet w książkach takich momentów nie było aż tak dużo, ale jak juz były, to dosc istotne dla fabuły, wiec niech zostaną pokazane, a nie pozostawione domysłowi. A nawet zamiłowanie Jaskra do przybytków radości, jest moim zdaniem, nieodłącznym elementem jego charakteru.
 
Pokazać można na różne sposoby. Od anatomiczno-ginekologicznego, po pruderyjno-domyślny. Mnie osobiście nie zależy jakoś bardzo na oglądaniu czyjegoś przyrodzenia ani malowniczo wijących się jelit.
Zamiłowanie Jaskra do wdzięków płci przeciwnej nie ma żadnego istotnego wpływu na fabułę, a i scen chociaż w przybliżeniu erotycznych z jego udziałem to kojarzę chyba jedną, gdy się obściskiwał z dziewczętami w przybytku madam Lantierii. Więcej gada niż działa. Głównym sprawcą uniesień jest niestety Geralt, który chyba i jeżowi by nie popuścił, co sugeruje kompensację braków na innym polu.

ed
Dla mnie istotną wartością, którą powinni się kierować twórcy serialu przy wyborze aktora odgrywającego rolę Geralta, nie jest doświadczenie w scenach łóżkowych ani podobieństwo do postaci z gry, tylko bardzo dobra znajomość walki mieczem (jak na aktora oczywiście) i zdolność do radzenia sobie w scenach walki bez pomocy kaskaderów, bo to niedostatki warsztatu w tym obszarze by mnie bardziej drażniły, a nie mało namiętne ruchy w łóżku czy na innym meblu.
 
Last edited:
raison_d_etre;n9703161 said:
Ale w sadze przecież te aspekty rzeczywistości nie były jakoś nadmiernie eksponowane. Pewnie, istnieją, ale zwykle Sapkowski bardziej sugerował niż wykładał kawę na ławę.

Ja pamiętam niedoszłego gwałciciela z sagi, który w konwulsjach wymachiwał 'niezaspokojoną męskością' :p
 
Czytałem ten artykuł dzień temu i co tam jest ciekawego? Jest zbiór ogólnych wiadomości z 5 miesięcy , ale T. Bagiński zalinkował to na fb , to może coś się nie długo zacznie dziać ?
 
Nars;n9796181 said:
"here’s why it could be the best game-to-TV show ever"

Musisz czytać takie materiały między wierszami ;]
Czyli:

"here’s why it could be the best game-to-TV show ever" ---> " it could be the best TV show ever"
"Andrzej Sapkowski, the grumpy creator of The Witcher saga is also along for the ride to consult with the showrunners on creative matters." ---> Andrzej Sapkowski is also along for the ride to consult with the showrunners on creative matters.

Prawda, że od razu jakoś lepiej ;P
 
https://www.money.pl/gospodarka/wiad...0,2387409.html . Może to nie jest związane z serialowym wiedźminem , ale platige image coś knuje z polsatem ?! Albo to też nie . Syn Niny Terentiew przewodniczył w zgromadzeniu spółki PI , Czy reprezentował interesy własnie Polsatu aby coś dogadać z platige odnośnie legend polskich w formie serialu??
' Polsat nie komentuje
Trudno powiedzieć, czy pojawienie się Terentiewa na walnym zgromadzeniu nie oznacza bliższej współpracy Platige Image z Telewizją Polsat. Ta, do momentu publikacji tego artykułu nie zdecydowała się odpowiedzieć na pytanie money.pl''

 
Last edited:
HuntMocy;n9923151 said:
Byłoby fajnie jakby coś konkretnego z Wiedźmina podali, ale nie nastawiam się.

Taa pewnie na konkrety, to ja licze gdzieś w styczniu/lutym 2019 a premiera pewno rok pózniej czyli 2020, mając na uwadze że rok 2018 może być bez GoT a ostatni sezon możemy otrzymać gdzieś w 2019 roku.
 
Patrząc na to jak netflix ogłasza tytuły swoje to może być tak , że trailer i obsada powinien być 2 miesiące przed premierą . Na przykład - dziś został ogłoszony nowy serial netflixa co będzie miał premierę w lutym - Altered Carbon . Ktoś słyszał o tym , że jakaś produkcja tego czy wieści z planu itd ? Netflix tak wszystkich trzyma w szachu , że możliwe do premiery trailera o serialowym wiedźminie nie będzie żadnych wieści , obsady zdjęć z planu tylko od razu z grubej rury trailer tylko trzeba poczekać te 1.5 roku
 
michalek12345;n9932381 said:
Ktoś słyszał o tym , że jakaś produkcja tego czy wieści z planu itd ?

Było info o rozpoczęciu zdjęć i newsy o angażu aktorów/ek.
 
Status
Not open for further replies.
Top Bottom