To poczekaj tylko aż dadzą czarnego JaskraTrochę za moda i ma też trochę za ciemną karnację . Wygląda lak latynoska .
Co za główni bohaterowie mogą przewijać się przez cały sezon i być jego bardzo istotną częścią, na tyle istotną, że zachodzi obawa przesytu, skoro w opowiadaniach bohaterem był tak naprawdę Geralt? Jaskier? Yennefer? Nikt tam więcej się nie pojawiał jakoś często.Are we spending enough time with each of our main characters, individually and collectively? What other characters do we need to meet? What are their backstories? How do can they be an organic part of this season, while saving the juice of their arc for a future season?
A to jednak głównie saga już, a nie opowiadania. Więc może chodzi właśnie o Jaskra i Yennefer.What world-building do we need to set up for future seasons? What courts, hierarchies, politics?
Ale zwrot "główni bohaterowie", może określać zarówno dwie osoby jak i dziesięć osób. W opowiadaniach był Geralt, była Yen, Jaskier, Ciri.Co za główni bohaterowie mogą przewijać się przez cały sezon i być jego bardzo istotną częścią, na tyle istotną, że zachodzi obawa przesytu, skoro w opowiadaniach bohaterem był tak naprawdę Geralt? Jaskier? Yennefer?
Jeśli chodzi o kwestie polityczne, to patrząc na opowiadania z perspektywy sagi; "Kwestia Ceny" jest nieodzowna, niepomijalna, najważniejsza. Może rozwinął trochę Foltesta, czy nakreślą lepiej co to jest ten cały Nilfgaard i dlaczego taki ważny.A to jednak głównie saga już, a nie opowiadania. Więc może chodzi właśnie o Jaskra i Yennefer.
Tak ja Panowie wyżej zauważyli, jeśli spodziewasz się przełożenia 1:1 książka serial, to się raczej mocno rozczarujesz. Wydaje mi się, że te wspomniane główne postacie (Yen, Ciri Geralt, Jaskier), mogą mieć w serialu dłuższy "czas antenowy", niż sugerowałby to materiał źródłowy. Zapewne w ramach podbudówki pod S2.Ja nie widzę tego wzmiankowanego nadmiaru i dlatego się właśnie nieco dziwię.
Zdecydowanie popieram rozwiązanie z dwoma aktorkami. Jedna pasująca do okresu około brokilonskiego (5-6 lat?), druga psująca do Ciri kaermorhenowskiej (12-13 lat).Zastanawiam się teraz jak to będzie z Ciri. Opierając się na materiale źródłowym, powinniśmy ją poznać jako małą dziewczynkę w Brokilonie, a po Czymś więcej mamy przeskok czasowy i nastoletnią Ciri.
Mnie ciekawi czy ( już po przeskoku czasowym) nie postarzeją trochę Ciri o choćby o 4 lata bo jak czytając to można to sobie jakoś wyobrazić to na ekranie 12-latka machająca mieczem może być trochę komiczna . Ja wiem , że to w książce też tak było , ale w serialu może to być jeszcze bardziej spotęgowane jeśli tak nie zrobią .Zdecydowanie popieram rozwiązanie z dwoma aktorkami. Jedna pasująca do okresu około brokilonskiego (5-6 lat?), druga psująca do Ciri kaermorhenowskiej (12-13 lat).
Ale nie jest to jedyne rozwiązanie.
Można całkowicie pominąć Miecz przeznaczenia. Ewentualnie ograniczyć się do kilku flashbacków z jakąś dziewczynką, co to nawet dialogu mieć nie musi. Nie było tam nic krytycznego z punktu widzenia sagi, ot, podkreślenie roli przeznaczenia w relacji z Geraltem.
Tak naprawdę walczyć zaczęła gdy spiknęła się ze Szczurami, więc (nie pamiętam dokładnie), ale chyba te 14 lat już miała. No i na pewno nie zatrudnią prawdziwej 12 latki, zapewne dostaniemy 15-16 letnią aktorkę, która będzie grać dwunastolatkę.12-latka machająca mieczem może być trochę komiczna .
Witamy w prawdziwym świecie. Jeśli aktor odgrywający scenę akcji nie jest przy okazji mistrzem walki/szermierki, to tak to będzie wyglądać. Długie "niepocięte ujęcia", są domeną azjatyckich filmów akcji. I z całym szacunkiem dla tych filmów, aktorsko nie stoją one na najwyższym poziomie.I doskonale widać, jak bardzo pocięte są te ujęcia. Przy takim sposobie montażu, to i pięciolatek by się nadał. Jeśli już kogoś chwalić, to techników sklejających fragmenty różnych ujęć.
Mam nadzieję, że nie tak będą wyglądały walki w Wiedźminie.