No na bogów raison. Ten koleś, to typowy creature actor. Gdyby miał jakieś predyspozycje w kierunku aktorstwa, to by grał i wzrost nie byłby tu szczególnym problemem. Tymczasem gościu jest w niewymagających "dramatycznie" epizodach, na drugim planie, w 90% przypadków kompletnie zakryty protezami i makejkapem.kąd wiesz, że żaden z niego aktor? Spodziewałeś się, że będzie miał na koncie kilkanaście głównych ról w kinowych przebojach i serialach? Gra to, co dostaje, a raczej nikt mu nie da roli pierwszoplanowej, bo nikt nie robi filmów z tak wielkim facetem. Z wyglądu Bonhart jak malowany. Na przygotowanie się do roli ma jeszcze sporo czasu, więc nawet wąsiska zdąży swoje zapuścić.
Naprawdę chcesz powierzać komuś takiemu tak wymagającą i ważną rolę, tylko dlatego, że wpasowuje się w opis z książki?


