Jeśli chodzi o GoT, to akurat przykład na to, że zbytnie odbieganie od materiału źródłowego zwykle nie wychodzi serialowi na dobre. Gra o Tron była świetną ekranizacją, dopóki trzymała się fabuły oryginału. Gdziekolwiek coś zmieniono, zmiany te wyraźnie odstawały pod względem jakościi fabularnej i logiki od reszty scenariusza. Dlatego też ostatnie sezony są coraz słabsze, bo serial prawie całkowicie odkleił się od książek. Niestety, scenarzyści serialowi, szczególnie w gatunku fantasy, zazwyczaj reprezentują o wiele niższy poziom w konstruowaniu fabuły niż pisarze.


