Ekranizacja Sagi - czy za drugim razem będzie lepiej? (Hollywood, Platige Films, Netflix)

+
Status
Not open for further replies.
Ciekawe czy to miałby być jakis easter-egg. O ile ta wzmianka o "dużym nosie" i "dużych uszach" nie jest tylko frazesem rzuconym od niechcenia, to wygląda to na jakiegoś nieludzia, bądź...dopplera?
 
Cavill wrzucił świeżą fotkę z widokiem na Kaer Morhen. Niby szkoła wilka, ale coś ten wilk wyrośnięty.
 
Cavill wrzucił świeżą fotkę z widokiem na Kaer Morhen. Niby szkoła wilka, ale coś ten wilk wyrośnięty.

Choć HC ma już wyraźnie dłuższe włosy niż za czasów supcia, to chyba - zważywszy na termin rozpoczęcia zdjęć - pójdą w perukę.
Ewentualnie porzucą klasyczny imidż Geralta i będzie krótkowłosy, dorzucając epicko paliwa do internetowego hejtu. :D
 
Też przecież nie ma sensu by zapuszczał włosy, bo nie spodziewam się, by Cavill chciał się ograniczać wyłącznie do roli Geralta w najbliższych latach. Mnie akurat te długie włosy Geralta zawsze się dość dziwnymi wydawały. Mało praktyczne szczerze mówiąc. Chyba jakaś pochodna wizerunku fantasy herosów z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.

ed
A kto mówi o ograniczaniu się? Mało facetów ma dłuższe włosy? Jedyne ograniczenia, to jakieś "bajosy", czy postacie o konkretnych zawodach (żołnierz itd.).
Jakby nie patrzeć, jest to właśnie ograniczenie do postaci, które by można grać mając dłuższe włosy i to przez zapewne kilka lat, a nie powiem, by jakiś nadmiar ich był w filmach. Nawet Thora obcięli.
W sumie dużo mu nie potrzeba. Parę centymetrów właściwie i już by było ok. Nie znam się ale może dałoby się jakimiś fryzjerskimi sztuczkami nieco je sztucznie przedłużyć. Coś na kształt z Killing Monsters.
 
Last edited:
Też przecież nie ma sensu by zapuszczał włosy, bo nie spodziewam się, by Cavill chciał się ograniczać wyłącznie do roli Geralta w najbliższych latach. Mnie akurat te długie włosy Geralta zawsze się dość dziwnymi wydawały. Mało praktyczne szczerze mówiąc. Chyba jakaś pochodna wizerunku fantasy herosów z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.

A kto mówi o ograniczaniu się? Mało facetów ma dłuższe włosy? Jedyne ograniczenia, to jakieś "bajosy", czy postacie o konkretnych zawodach (żołnierz itd.).

Jeśli chodzi o wojowników, to oczywiście długie włosy są zdecydowanie mniej praktyczne od krótkich, co nie zmienia faktu, że historycznie patrząc, przez wojowników i żołnierzy noszone były. Można się też kłócić, że potwory w trakcie starcia raczej za włosy nie łapią, a skórzana opaska (czy inny kucyk) starczy, by powstrzymać je przed wpadaniem do oczu podczas starcia.

Jeśli chodzi o praktyczną stronę imidżu wiedźminów, zdecydowanie bardziej problematyczne są miecze noszone na plecach
 
Jakby nie patrzeć, jest to właśnie ograniczenie do postaci, które by można grać mając dłuższe włosy i to przez zapewne kilka lat, a nie powiem, by jakiś nadmiar ich był w filmach. Nawet Thora obcięli.
W sumie dużo mu nie potrzeba. Parę centymetrów właściwie i już by było ok. Nie znam się ale może dałoby się jakimiś fryzjerskimi sztuczkami nieco je sztucznie przedłużyć. Coś na kształt z Killing Monsters.

Po pierwsze primo strasznie ciężko się dyskutuje, gdy odpowiadasz na czyjś post edytując swój, zamiast normalnie wysłać kolejny.

Po drugie primo
Też przecież nie ma sensu by zapuszczał włosy, bo nie spodziewam się, by Cavill chciał się ograniczać wyłącznie do roli Geralta w najbliższych latach.

Do tego piłem. Dłuższe włosy absolutnie nie ograniczają Henrego do grania wyłącznie Geralta.
 
Usuwali mu komputerowo brodę to mogą komputerowo dodać włosy ;p Ale tak poważnie, Żebrowski też nosił perukę i zdziwiłbym się gdyby teraz postawili na naturalnie długie włosy.
 
Po pierwsze primo strasznie ciężko się dyskutuje, gdy odpowiadasz na czyjś post edytując swój, zamiast normalnie wysłać kolejny.
Cieszę się, że mimo takich utrudnień jakoś ci się udało zauważyć powiadomienie.

To trochę tak jakbyś powiedział, że wąsy nie ograniczają wyboru roli, bo przecież to mało facetów nosi wąsy? Jeśli zapuści włosy do roli wiedźmina, to siłą rzeczy będzie coś musiał z nimi zrobić, jeśli zechce grać w przerwach między zdjęciami kogoś o innej fryzurze. Może je schować pod peruką, ale zakładam, że jednak łatwiej używać peruki mając mniej niż więcej włosów na głowie.
 
Może się mylę, ale kiedyś to pisanie kolejnych postów bez potrzeby było uważane za niewłaściwy sposób prowadzenia rozmowy na forach. A to bez potrzeby to właśnie ta chwila, gdy nikt inny w rozmowie nie uczestniczy i spokojnie można zedytować post by nie nabijać niepotrzebnie kolejnych stron. Czasy się zmieniły, więc może i zasady również. W dodatku znaczne ułatwienie w postaci powiadomienia o cytacie też chyba pozwala się zorientować, że ktoś coś w związku z rozmową napisał. Nie wiem gdzie tu utrudnianie, w dodatku nieumotywowane.
 

Jedna z nielicznych przeróbek, która mi się podoba i nie wygląda jakby Anya dostałem wiadrem wapna w twarz, albo przeszła poważną operację.
 
To ja podpowiem: Niewygodnie się czyta takie niechronologiczne posty.
No ok, wezmę to pod uwagę, chociaż osobiście bardzo nie lubię pisać kilku postów podczas krótkiej wymiany poglądów z innym forumowiczem.

Jedna z nielicznych przeróbek, która mi się podoba i nie wygląda jakby Anya dostałem wiadrem wapna w twarz, albo przeszła poważną operację.
Czyli trochę błotka, rozmazany makijaż i powinno być dobrze. Ta grzywa nieco przesadzona jak dla mnie.
Coś na fryzjerskie wątki nam się zeszło.
 
Ciekawe, że poruszony został temat długich włosów. O dziwo, akurat mają one duże znaczenie. Przykładowo, w Wietnamie, zwerbowanym przez armię amerykańską indiańskim tropicielom (!) pozwalano nosić długie włosy. Badania wykazały, że długie włosy zwiększały ich percepcję (włosy mogą działać na zasadzie przedłużenia układu nerwowego). Indianom z krótkimi włosami szło gorzej.

Zresztą tacy samuraje też nosili długie włosy, nie wiem, czy to kwestia prestiżu czy coś więcej, ale wiedźmin zawsze miał coś w sobie z opowiadań o wędrowcach, którzy wymierzali sprawiedliwość.
 
Nie przyzwyczajajcie się do długich włosów Geralta, ani do loków Yennefer, bo w serialu może być zupełnie inaczej niż w książce, czy grze wyobraźni. Żeby tylko Geralt miał białe włosy, bo jak nie to będzie przegięcie totalne.
 
Żeby tylko Geralt miał białe włosy, bo jak nie to będzie przegięcie totalne.

O to się raczej martwić nie musimy, to zbyt charakterystyczna cecha wyglądu wiedźmina, by można ją było tak po prostu zignorować. Nawet Żebrowski miał białe włosy (No dobra, to był raczej jasnoblond). Bardziej bym się martwił jak podejdą do tematu wiedźmińskich oczu.
 
Bardziej bym się martwił jak podejdą do tematu wiedźmińskich oczu.
To równie charakterystyczna cecha wyglądu Geralta co jego białe włosy. Pytanie jakiego będą koloru i czy twórcy się zdecydują tylko na soczewki, czy się bardziej przyłożą i będą mu powiększać / pomniejszać źrenice zależnie od oświetlenia
 
To mnie właśnie zastanawia. W ekranizacjach Harrego Pottera zdecydowano się nie dawać Radcliffowi kolorowych soczewek, bo bano się, że od ich ciągłego noszenia popsuje mu się wzrok (Wda się jakaś infekcja lub coś w tym rodzaju). Voldemortowi również nie dano zgodnym z książkowym opisem czerwonych oczu z pionowymi źrenicami. Sądziłem że może nie dało się tego zrobić komputerowo, do czasu aż zobaczyłem że Zmierzchu jakoś nie było problemu zmienić kolor oczu wampirom. W Infinity war też Thor chodzi z jednym kolorowym okiem, choć mógł przez cały film chodzić w opasce. Więc już nie wiem, czy zmiana komputerowo wyglądu oczu to naprawdę taki trudny/drogi efekt czy nie? Mógłby się wypowiedzieć ktoś kto jakieś pojęcie w tym zakresie?
 
Status
Not open for further replies.
Top Bottom