Ekranizacja Sagi - czy za drugim razem będzie lepiej? (Hollywood, Platige Films, Netflix)

+
Status
Not open for further replies.

Tutaj przynajmniej można ocenić strój
Z skąd masz to zdjęcie? I kim może być ta osoba? Bo to na pewno nie Cavill.
uYZ7SUyZjA8T5-8teRaKOgnV_OKf2gzzo0QzgDRQRirbA1j9TojXApe0lO4yoomqRqP7lrnZ-WqGTydT8xtumXFGKGdIzM...png

I tak pustawo nieco na ścianach. Gdzie te wszystkie gobeliny i zasłony?
widać pewne odstępstwa od źródła. Mamy chyba cztery małe stoły zamiast jednego dużego, co już wyraźnie zmieni przebieg scen. Przy tym książkowym na krótszym boku spokojnie mieściło się pięć osób i wszystko właściwie koncentrowało się w jednym miejscu. Wydaje mi się, że takie rozstawienie jednak nie odda dynamiki wydarzeń.

Wiedziałem, że się do czegoś przyczepisz :)
Ale rzeczywiście to może być zwykły zbrojny.

To na pewno zwykły zbrojny. Nie ma opcji by mógł to być Duny.
 
Jeśli planują pokazać sceny chaosu spowodowanego napadem złego humoru Pavetty, w tym płonące gobeliny, to tak, przydałoby się również coś z tym zrobić.
Stół, siejąc dookoła zastawą i jadłem, wznosił się wirując, ciężkie krzesła latały po hali roztrzaskując się o ściany, łopotały wzbijając chmury kurzu, gobeliny i arrasy.
...
Na ścianie za plecami druida gobelin przedstawiający oblężenie i pożar twierdzy Ortagor płonął najprawdziwszym ogniem.
Tak samo jak z sufitem. Metalowe kratownice i pomosty to nie jest powszechny element wystroju wnętrz w zamkach. Zakładam, że jednak łatwiej stworzyć i spalić ten gobelin w komputerze, tak samo jak i sufit, pod którym będzie krążył Crach.
Mimo wszystko przydałoby się na pewno te gołe ściany czymś udekorować.
 
Efekty specjalne, nie słyszeli o czymś takim? Jak się ma coś urwać/zostać zniszczone, to prawdopodobnie dorobią to graficznie.
 
Większość tak, ale ja tam widzę przynajmniej trzy kobiety w kostiumach i żadna z nich nie wygląda mi na Calanthe albo Pavettę. A te detale odpowiadają właśnie za bogactwo świata wykreowanego przez Sapkowskiego. Ta zauważalna sterylność, i to nie tylko mowa o ścianach, nie pasuje mi do sagi. Nie tak to sobie wyobrażałem. Stoły wyglądają, jakby miał się przy nich odbyć bankiet charytatywny, stroje też taki typowy standard dla produkcji fantasy.
 
trzy kobiety w kostiumach i żadna z nich nie wygląda mi na Calanthe albo Pavettę
Może będą nosiły żarcie na salę :D Opcji jest masa. Sądząc po rozstawieniu stołów to rozbudowali / zmodyfikowali wątek uczty, zrobili z tego jakąś większą biesiadę żeby np. Sceny nie polegały na samym szeptaniu między Geraltem a Calanthe i patrzeniu się w jedzenie leżące na stole. Może ta scena w serialu będzie troszkę bardziej przypominać bankiet z Thanedd, gdzie Geralt będzie krążył od gościa do gościa.
 
Raison d'entre, może nie oglądaj serialu, bo martwię się o twoje zdrowie psychiczne. Jesteś gotów zejść na zawał gdzieś w 3 minucie jak nie zgadzać się będzie liczba guzików w stroju sprzedawcy krowich placków.
 
Ty tak na poważnie czy nie? Bo nie jestem pewien...

Musisz zgadywać :D
Post automatically merged:

Oho, zaczyna się xD Wyciąganie wniosków wziętych z kosmosu na podstawie ułożenia stołów. Niepodważalny dowód, że będzie to super serial xD

Zgadzam się. Panowie (i Panie), nie przesadzajcie. Mogę was zapewnić, że twórcy nie wykażą się w połowie taką pieczołowitością jak wy, nie przywiązujcie się tak do tego :)
 
Oho, zaczyna się xD Wyciąganie wniosków wziętych z kosmosu na podstawie ułożenia stołów. Niepodważalny dowód, że będzie to super serial xD


Przyznaj się. Nie czytasz moich postów, tylko wymyślasz sobie jakieś moje wypowiedzi i na nie odpowiadasz.
 
Może będą nosiły żarcie na salę :D Opcji jest masa. Sądząc po rozstawieniu stołów to rozbudowali / zmodyfikowali wątek uczty, zrobili z tego jakąś większą biesiadę żeby np. Sceny nie polegały na samym szeptaniu między Geraltem a Calanthe i patrzeniu się w jedzenie leżące na stole. Może ta scena w serialu będzie troszkę bardziej przypominać bankiet z Thanedd, gdzie Geralt będzie krążył od gościa do gościa.

Przestawiono stoły (zamiast jednego dużego mamy kilka mniejszych) ----> rozbudowano wątek uczty (xD) ----> uczta będzie większa ----> gdybanie, jak to będzie wyglądać.

Taki tok myślenia wynika z Twojego posta.

Przyznaj się, nie czytasz swoich wypowiedzi tylko piszesz co myślisz a potem zastanawiasz się nad sensem. A jak ktoś wytknie jego brak to wstawiasz memy i nie odnosisz się do treści czyjejś wypowiedzi, nie starasz się wyjaśnić, nie pokazujesz argumentów na poparcie Twojego zdania tylko zarzucasz komuś bajkopisarstwo.
Post automatically merged:

Musisz zgadywać :D

Sorry, mylę czasami nicki, wziąłem Cię za jednego z hurraoptymistów :D
 
Teoretycznie jest taka możliwość biorąc pod uwagę bardzo swobodne podejście do materiału. Suknia ciemna, być może zielona, a Calanthe lubiła zielony kolor. Na głowie chyba coś w rodzaju diademu. Włosy zdecydowanie nie wyglądają na popielate.
Natomiast stojący przy niej mężczyzna niby mógłby robić za Eista, ale jego ubiór bardzo odbiega od opisu.
Wyspiarze wkroczyli dziarskim, dudniącym krokiem, we czterech, w lśniących, skórzanych kubrakach obszytych foczym futrem, przepasani szarfami z kraciastej wełny. Prowadził ich żylasty wojownik o ciemnej twarzy i orlim nosie...
Mnie bardziej w sumie ciekawi, na tle czego oni stoją. Na ścianę mi to nie wygląda.
 
Sporo może być też dodane komputerowo , ale jak dla mnie to źle to nie wygląda a to że nie będzie tak jak w opowiadaniu to też tak myślałem. Tak jak wszyscy siedzą i gadają to nie zbyt by to na ekranie wyglądało
 
Płaskorzeźba to się nazywa.
Chyba jakaś bardzo abstrakcyjna. Ale to dobrze bo już się bałem, że to instalacja multimedialna.

Tak jak wszyscy siedzą i gadają to nie zbyt by to na ekranie wyglądało
Dlaczego by miało nie wyglądać? To były dialogi, jak to przy stole na zabawie, dla serialu zapewne za długie i do skrócenia, ale często przerywane różnorakimi zdarzeniami. Kudkudak wydobywał z siebie dziwne dźwięki, wznoszono toasty, bard śpiewał i grał, na stole kreślono mapy i spierano się o właściwe kierunki natarć. Nie było w tym statycznego ja do ciebie, a ty do mnie. I właśnie dzięki temu, że pole wydarzeń mieściło się przy jednym stole, całość była żywa i zmienna.
Przecież aż żal by było nie usłyszeć historii chorowitej żony Kudkudaka, albo rozmowy Geralta z Calanthe. To powinno wręcz być wyeksponowane. To jest bardzo fajne opowiadanie do ekranizacji. Jedna właściwie sala, te same dekoracje, nigdzie nie trzeba się wybierać w plenery, każdy może się pokazać w swojej roli bo jest czas. Na czym tu oszczędzać?
 
Status
Not open for further replies.
Top Bottom