Skąd taki optymistyczny wniosek? Nie wiem, na czym opierasz swoje przekonanie o widoczności tego poziomu i jakości, bo ja jeszcze nic takiego nie widziałem, co by mnie mogło zarazić podobną aprobatą. Jedyne co dostaliśmy, to bardzo mało entuzjastycznie przyjęty pokaz Cavilla przebranego za niezbyt urodziwego pociotka Legolasa. Reszta to pokątne zdjęcia i filmiki, które również na aż tak duży optymizm nie pozwalają, bo i niby z jakiego powodu? Ja nie jestem aż tak sceptycznie nastawiony jak część tutejszych forumowiczów i staram się dostrzegać pewne pozytywy, ale jednak dłonie mi się samoistnie do oklasków nie składają. Nie ma jak na razie powodu.Reżyser Alex Garcia Lopez mówił, że chcą od razu konkurować poziomem z Grą o Tron i z tego co widać chyba nie rzucał słów na wiatr.
Heresy!scenarzyści chcą w pierwszym sezonie upchnąć większość opowiadań i drugim od razu zabrać się za "Krew Elfów" i być może "Czas Pogardy" bo te książki są na tyle krótkie, by można by było je upchnąć w ośmiu (lub więcej) godzinnych odcinkach.
Słuchy o budżecie, część zaangażowanych twórców, Cavill w głównej roli i plany zdjęciowe w wielu różnorodnych i klimatycznych miejscach. Na każdym kroku czuć, że nie oszczędzają, o to mi chodzi. O efektach się teraz nie wypowiadam, na razie kostiumy tylko nie powalały.Skąd taki optymistyczny wniosek? Nie wiem, na czym opierasz swoje przekonanie o widoczności tego poziomu i jakości, bo ja jeszcze nic takiego nie widziałem, co by mnie mogło zarazić podobną aprobatą
Słuch o budżecie to jak na razie plotki. Cavill jest jeden jedyny, robi za twarz serialu, na niego poszła zapewne znaczna część funduszy przeznaczonych na gaże, reszta aktorów to w najlepszym razie trzecia liga, więc tutaj tej rozrzutności na pewno nie widać. Te różnorodne i klimatyczne miejsca to właściwie jedna miejscówka i to jak przypuszczam, mocno ograna w setkach innych filmów. Fajnie, że wszystko pod ręką, ale moim zdaniem wybrali się tam nie z powodu krajobrazów i otoczenia, bo podobne można było znaleźć bliżej, bez potrzeby wybierania się na drugi kontynent, tylko dla niższych kosztów, bo ulgi. Tak więc ja tam bogactwa hojną ręką rzucanego w Hissrich przez netflixowych księgowych dalej nie widzę.Na każdym kroku czuć, że nie oszczędzają
No, kręcą tylko tam gdzie takie niskie koszty są i ewentualne ulgi. Na wyspie La Palma ponoć "Wiedźmin" to pierwsza duża produkcja więc niekoniecznie są to tylko miejsca "przeorane" przez innych filmowców. Do tego też dochodzą koszta związane z całą logistyką i transportem, przeskakują z miejsca na miejsce z tymi setkami ludzi i tonami sprzętu, więc można założyć że nie idą na łatwiznę bo taki np. Brokilon mogliby i na Węgrzech nakręcić.Fajnie, że wszystko pod ręką, ale moim zdaniem wybrali się tam nie z powodu krajobrazów i otoczenia, bo podobne można było znaleźć bliżej, bez potrzeby wybierania się na drugi kontynent, tylko dla niższych kosztów, bo ulgi.
Taki tyci-tyci szczególik kolega wziął pod uwagę, że w growych kostiumach nikt nigdy nie musiał chodzić, a już na pewno nie wykonywać dynamiczne ruchy, albo na przykład eemmm... mieczem machać? Walczyć? Tak w realnym świecie? Nie żeby coś? Przy kostiumach animowanych nie ma żadnego obwarowania jeśli chodzi o materiały, wytrzymałość, możliwość wykonania, praktyczność, można zrobić i wyanimować praktycznie wszystko.Jeśli nie, to projektanci postaci z CDPR mogliby sporo nauczyć serialowych kostiumologów.
Miałem na myśli serialowe kostiumy (te z tych wycieków, np. suknia Yen, strój maga itd) w ogóle, a nie tylko kostium Geralta. Dla mnie jest oczywiste, że nie mógłby biegać w pancerzach z W3 i W2, bo te ewidentnie miały wyglądać, a nie być funkcjonalne, ale już kurtka z W1 była prosta, praktyczna, a prezentowała się lepiej niż to coś co nosił Cavill i kolo na tym powyższym zdjęciu. Teraz jak się nad tym zastanawiam, to chyba tylko kurtka Żebrowskiego wygląda gorzej od tego.pod uwagę, że w growych kostiumach nikt nigdy nie musiał chodzić, a już na pewno nie wykonywać dynamiczne ruchy, albo na przykład eemmm... mieczem machać? Walczyć? Tak w realnym świecie? Nie żeby coś? Przy kostiumach animowanych nie ma żadnego obwarowania jeśli chodzi o materiały, wytrzymałość, możliwość wykonania, praktyczność, można zrobić i wyanimować praktycznie wszystko.