Ekranizacja Sagi - czy za drugim razem będzie lepiej? (Hollywood, Platige Films, Netflix)

+
Status
Not open for further replies.
We saw a clip of her on a beach talking to a dead baby. She’s basically telling the baby that it’s okay that she’s dead because life isn’t really worth living. Especially because women get no respect in this world and are treated as vessels for men to take and take and take from
To nie fejk? WTF ? ! ..
 
Especially because women get no respect in this world and are treated as vessels for men
Trochę w sumie zabawne patrząc na to, że zarówno w Nilfgaardzie jak i Królestwach Północy kobieta ma w pewnych aspektach dużo łatwiej niż we współczesnej Polsce. (Jaskra i Cahira przytakujących sobie o tym, że tylko w barbarzyńskich społeczeństwach mężczyźni mogą mieszać się do decyzji o aborcji, trudno uznać za przykład średniowiecznego patriarchalizmu.)
Post automatically merged:

A tu mem na rozluźnienie nastroju.
67295776_3594170003942473_4155732741255593984_n.jpg
 
To nie fejk? WTF ? !

Opisy klipów, jakie leciały w trakcie panelu.

I tutaj możnaby zadać pytanie: po co to? Ale w sumie można je zadać przy wielu okazjach po obejrzeniu tego teasera.

Ja oczywiście rozumiem, że komuś tego typu zabarwienie może nie przeszkadzać, albo jest mu obojętne jakiekolwiek zabarwienie, natomiast chyba nie ma sensu na tym etapie już utrzymywać, że ono nie istnieje.

Ja niestety nie mam do takich tworów dużego zaufania, kiedy jakieś zmiany w scenariuszu czy bohaterach są podyktowane ideologicznymi trendami. Jakoś w pierwszych sezonach GoT niczego nie trzeba było w żadnym kierunku podkręcać.

Poza tym, jakoś tak bardziej wiarygodnie w takich kwestiach wyglądają te filmy, w których wychodzi to naturalnie, a nie jest jednym z celów samych w sobie. Kilkadziesiąt już lat temu, w kompletnie innych czasach (1986), ledwo 15 lat po tym, jak w takiej np. Szwajcarii przyznano prawa wyborcze kobietom (!) taki facet co się nazywał Cameron jakoś był w stanie nakręcić kozacki film, gdzie główną rolę gra badass kobieta (w sumie są nawet dwie) i nie uznał wtedy za celowe jakoś szczególnie podkreślać tego faktu, a była to rzecz dużo bardziej nieoczywista niż obecnie. Taka dygresja, sorry za offtop.
 
Last edited:
@Deymos666
Właśnie sobie przypomniałem resztę scenarzystów ( a zwłaszcza taką jedną) I moje oczekiwanie na ten serial spadło już niemal do zera. W sumie, chyba dobrze że zostawili te dwa świetne opowiadania w spokoju.
 
a i nowy materiał jest równie jasny (...).
No ok, ale ja się odnoszę do tego, że zacytowana przez Ciebie wypowiedź była wyrwana z kontekstu, z czym się nie zgodziłeś, więc podałam linka do panelu, na którym padła i dodatkowo zacytowałam odpowiedź Lauren.
Po prostu wydaje mi się, że dobrze jest zawsze sprawdzać źródło, pozwala to unikać wielu nieporozumień

Wracając do teasera - Cavil w trakcie tej rozmowy z Triss wygląda strasznie ejtisowo i campowo, aż mnie to wybiło z nastroju. Reszta bardzo mi się podoba, pozostaję ostrożną optymistką
 
Wygląda mi na taki typowy villain lair.
Też miałem takie skojarzenie. Że to jakaś zamorska filia Saurona.

Wy chyba naprawdę dawno nie czytaliście książek albo macie bardzo słabą pamięć. To, że Jaskier czy Cahir albo inna czarodziejka mają postępowe poglądy nie oznacza wcale, że to jest powszechna i standardowa rzeczywistość. Tak, kobiety w tym świecie miały z reguły bardzo podmiotową rolę. Że tylko przypomnę Milvę i jej przejścia z ojczymem, Angouleme i Słowika albo wszelkie różne opisy wojackich czynów.
Tutaj dobre podsumowanie tego, jak wielkim szacunkiem się darzy kobiety wśród miłych włościan.
- Świetny pomysł, Asse - zadrwiła Mistle. - Chłopków nie znasz? Im brakuje teraz rąk do pracy. Zagonią dziewczynę do pasania bydła, przetrąciwszy wprzód nogę, by nie mogła uciec. Nocami będzie traktowana jak niczyja, a więc wspólna własność. Będzie płacić za wikt i dach nad głową, wiesz jaką monetą. A na wiosnę dostanie gorączki połogowej, rodząc czyjegoś bachora w brudnym chlewie.
 
Poczekam na cały klip, ale wolałabym, żeby feminizm, którego w materiale źródłowym nie brakuje (podobnie jak krytyki rasizmu itd.), był podany trochę lepiej, niż walenie widza po łbie. No chyba, że to młoda, zgorzkniała i rozczarowana światem Yennefer wypowiada te kwestie. Inaczej, jako że to kobieta uprzywilejowana solidnie jako czarodziejka, wyszłoby tak trochę dziwnie.

Post automatically merged:

Wy chyba naprawdę dawno nie czytaliście książek albo macie bardzo słabą pamięć. To, że Jaskier czy Cahir albo inna czarodziejka mają postępowe poglądy nie oznacza wcale, że to jest powszechna i standardowa rzeczywistość. Tak, kobiety w tym świecie miały z reguły bardzo podmiotową rolę

Otóż to.
 
Obawiam się, że nasze ulubione zbroje pojawią się w większej liczbie ujęć. Tutaj chyba również je widać (a z przodu jedzie o ile się nie mylę Fringilla?).
ba9b4jdn1gb31.png
 
Tak, to Fringilla. Zastanawia mnie, czy ten orszak nie szuka czasem Ciri. Bo w podobnej lokacji (las z śniegiem) ucieka przed czymś w innym ujęciu.
 
Jedyne co to może być, jeśli miałbym to jakoś sobie tłumaczyć, to jakaś straż przyboczna Eithne. Wejście do ichniejszego Lichenia :D
 
No ok, ale ja się odnoszę do tego, że zacytowana przez Ciebie wypowiedź była wyrwana z kontekstu

Nie chciałem jakoś mocno się nad tym rozwodzić, ale dla mnie ten cytat w niczym nie zmienia przesłania, jakie wynika z tego, co było w cytacie z Redanian Intelligence. Lauren używa zwykłej konstrukcji retorycznej, że "nie nazwałabym tego", ale w sumie potem chodzi o to samo. A zupełnie rozwiewa wątpliwości to, co widać w teaserze oraz tego, co jest w opisie klipu pokazanego na panelu.


Tutaj dobre podsumowanie tego, jak wielkim szacunkiem się darzy kobiety wśród miłych włościan.

Jeśli już mamy to rozbierać na czynniki pierwsze, to nie jest to obiektywny opis tego, jak się dzieje, tylko opis tego, jak widzi to Milva, która z oczywistych przyczyn ma na to określoną perspektywę.

Co nie zmienia faktu, że oczywiście ten świat nie jest przedstawiony jako oaza tolerancji, również wobec kobiet. Mamy dość brutalne próby gwałtów itd. Z drugiej strony jest sporo postaci kobiecych, które są dość silne, niezależne i w niczym mężczyznom nie ustępują. Rayla, albo Słodka Trzpiotka, Calanthe, o czarodziejkach nie wspominając.

Powraca zatem pytanie - po co dodawać?
No chyba, że to młoda, zgorzkniała i rozczarowana światem Yennefer wypowiada te kwestie

W kontekście Twoich obaw, to ja się właśnie tego obawiam. Że jeszcze okaże się, że to nie czarodziejki są po prostu wyzwolone obyczajowo, a Yennefer nie zmienia partnerów z dużą częstotliwością, bo może i bo jest to naturalne u przedstawicielek jej profesji, tylko okaże się (wnioskuję po opisie tego klipu), że biedna musiała oczywiście zostać wykorzystana przez jakiegoś mężczyznę w młodości i stąd to wszystko.

Jakby nie mogło po prostu być tak, że zwyczajnie mogące sobie zapewnić długowieczną młodość potężne kobiety korzystają z tego na rynku seksualnym.

Jeszcze rzecz o feminizmie Sapkowskiego - ja to zawsze odbierałem trochę inaczej. Kiedy Geralt robi myk z Fringillą i podaje jej inny namiar na kryjówkę Vilgefortza, to pada tam zdanie w stylu: "Nie przejmuj się, każdą z nas kiedyś wyprowadził w pole jakiś mężczyzna". Ktoś powie - no tak, Sapek feminista, to takie zdanie popełnił. A tymczasem dla mnie jest to taka sama lekka ironia autora, co szownistyczne teksty rzucane gdzieniegdzie na kartach powieści przez męskich bohaterów, np. przez Nissirów czy kogokolwiek. Oddzielam tutaj poglądy autora od jego dzieła (o czym sam autor mówi w wywiadzie z Beresiem) - to, że czarodziejka rzuca feministyczny tekst, oznacza tylko że autor wskazuje, że feministki tam są. Kiedy jakiś facet rzuca szownistyczny tekst, to też dlatego, żeby pokazać że takie zachowania istnieją. A, jak mówi AS, jego sympatia jest zawsze po stronie nękanych, a przeciwko nękającym, niezależnie od strony. I generalnie na kartach książek wyśmiewa on wiele absurdów, przywar, stereotypów i zachowań. Za to zresztą między innymi jego książki uwielbiam.
 
Feminizm jest częścią składową świata Sapkowskiego i tyle. Książka natomiast feministyczna nie jest. Zresztą Sapkowski sobie też nieraz żartuje z tego hardcorowego feminizmu czarodziejek.
 
Przedstawienie Driad również wywołuje kontrowersje.
Moim zdaniem wygląd samych postaci można by jeszcze przeboleć, ale te masajskie DZIDY zamiast łuków....

View attachment 11009812

Przedstawienie driad u REDów to niestety raczysko straszne. Naprawdę, do tej pory najlepiej zrobił to Brodzki. Mi tu bardzo brakuje łuków faktycznie, dzidy bardzo nietrafione, no i kłuje mnie trochę w oczy ta biżuteria. Maskowanie na włosach okej, podobnie jak pomalowane buzie.
 
Z innej beczki, kilka ciekawych uwag z Redanian Intelligence:

The school of Aretuza, on the isle of Thanedd, connected by a bridge to the city of Gors Velen. Very book accurate!

Faktycznie teraz widzę ten most. Very book accurate, taaa....
Post automatically merged:

to nie Milva tylko Mistle.

Jasne, przeklawiaturzenie.
 
Aretuza taka biedna? Przecież to cały kompleks był. I gdzie wieża z której Ciri miałaby się teleportować?
 
Status
Not open for further replies.
Top Bottom