Ale wam się wątków zachciewa, Gors Velen jakiegoś. Będzie tam się działo w tej Aretuzie i tak dużo scen, nie martwcie się. A że nie z książek?Potwierdzili właśnie, że to z teasera to Aretuza.
Jak to szło? "Jeśli wątki będą dobre, to czemu nie". No, to czekać teraz cierpliwie
Przepraszam, ale to nie ma żadnego sensu. Ten zwiastun poleciał wszędzie tam, gdzie się teraz puszcza zwiastuny. Jak można nazywać zwiastun, który został opublikowany wszędzie przygotowanym dla jakieś grupy, skoro zobaczył go każdy, kto chciał? Dwuminutowe nie latają po TV. Na YT może go obejrzeć znacznie szersze spektrum widzów niż na CC, a wyszły dosłownie w tym samym czasie. Ponadto nie wiem czy wziąłeś pod uwagę, ale nie wszyscy uczestnicy CC zmieścili się do sali, gdzie go pokazano - więc argumentacja, że "ludzie na CC na pewno go zabaczą" nie ma sensu, skoro taką samą pewność że się go zobaczy miało się odświeżając to forum, co będąc w San Diego.Po co robić zwiastun dla wszystkich skoro wszyscy go nie obejrzą
Ale, dla zabicia czasu, proponuję zabawę. Oczywiście możesz to sprawdzić, ale wtedy sam ją sobie popsujesz - Twój pech. Tu masz dwa zwiastuny filmu komiksowego. Jeden z nich został przygotowany na Comic Con (oczywiście poszedł w świat 10 sekund później, ale według Twojej tezy ma to znaczenie). Znajdź różnice między nimi. Stylistyczne, montażowe, treściowe, które świadczą o tym, że jeden z nich został przygotowany pod target, a drugi nie:
Mógłbym wkleić jeszcze kilka przykładów, ale nie widzę sensu. Natomiast oczywiście masz prawo wierzyć, że ten zwiastun wygląda tak jak wygląda i jako zwiastun jest celowo tak odległy od książek jak się dało, a cała reszta scen i klimatu identyczna jak w książkach gdzieś tam sobie czeka na ten właściwy target. Ponieważ fani komiksów (i prawdopodobnie jednocześnie gier) na pewno jak czekali na zwiastun ekranizacji książek, to chcieli zobaczyć coś od nich odległego. Skąd w ogóle to założenie, że te zmienne się korelują? Tego nie zrozumiałem, przyznam. Dla mnie nie ma to sensu na żadnej płaszczyźnie.
Tym bardziej nie rozumiem. Czyli trailer jest profilowany pod dwie przeciwstawne grupy? To do której należy Pan Kazio? Trafi na niego przypadkowo, czy go wyczekuje? Zauważyłeś więcej takich trailerów publikowanych oficjalnie we wszystkich mediach poza TV (z racji na długość tam są TV spoty), które drastycznie różnią się strukturą w zależności od tego, czy są puszczone na YT, Instagramie, podlinkowane na Twitterze itd. oraz puszczone na wydarzeniu, które akurat ma miejsce a tymi, które są puszczone na YT, Instagramie, podlinkowane na Twitterze itd.? Zarzuć przykładami.Aktualny był profilowany pod osoby które mogą na niego trafić przypadkowo lub go wyczekiwały
A to nie miało być tak, że osoby zainteresowane fantasy będące na Comic Con, pod które według Ciebie jest zrobiony trailer w większości znały program wydarzenia, oraz to, że niedługo jest premiera takiego serialu? Zrobiono reklamę pod kilkaset (kilka tysięcy, nie wiem ile do tej hali weszło) osób, a nie pod 10 milionów, które obejrzało w ciągu dnia to na YT. To się nazywa profilowanie!I moim zdaniem jest to zrobione z premedytacją by zareklamować wśród osób zainteresowanych fantasy, że niedługo będzie premiera nowego serialu fantasy z Cavilem w roli głównej
#miszczowiemarketingu
Na niebiosa, przecież to jest zwiastun ekranizacji książek ASa, a Ty piszesz, że jest w nim kilka scen przeznaczonych dla fanów Geralta?Zresztą i dla fanów Geralta było kilka scen przeznaczonych jak coćby ta w której macha łańcuchem
Dobra, już przestaję, obiecuję. Nie klei mi się ta teoria, nic na to nie poradzę.
Już o tym pisałem. Jest to absolutnie niezależne od jakości trailera, bo o każdym tego typu się dyskutuje. Zwłaszcza, że sporo dyskusji spowodowanych jest tym, że treści z książek jest jak na lekarstwo i ludzie faktycznie próbują to dopasować.Jak sam widzisz po tej dyskusji, jak i po wielu innych dyskusjach w Internecie udało się ten drugi punkt osiągnąć
<okej> Mamy inne odczucia.w zwiastunie jest wszystko to czego można oczekiwać po serialu fantasy z wyższym niż standardowym budżetem dla tego typu ekranizacji.
Masz do tego oczywiście prawo, chociaż porównanie jest moim zdaniem mało miarodajne. Gry CDPR po pierwsze były robione przez prawdziwych pasjonatów, którzy starali się zachować jak najwięcej charakteru książek, po drugie były kontynuacją wydarzeń napisaną zupełnie od nowa. To co innego niż ekranizowanie książek, z których potem wycina się całe ich fragmenty i zastępuje gęsto swoimi retrospekcjami i pomysłami.Bez problemu to przeżyję tak jak przeżyłem produkcje CDPR które w niektórych aspektach bardzo mocno odchodziły od książek
Post automatically merged:
Ciekawe też, gdzie odbywa się rozmowa Istredda z Yennefer z trailera. Gościnnie wpada, Yen się wymyka, czy wykłada?Potwierdzili właśnie, że to z teasera to Aretuza. Uboga ta okolica, tak jakby chcieli to miejsce uczynić jeszcze bardziej elitarnym i wyjątkowym, że ukryte na pustkowiu i z dala od cywilizacji


