Oczywiście, sceny w których potrzebne są dwie takie same osoby w jednej scenie zwykle robi się z udziałem dublerów i jest to znacznie prostsze od cyfrowych kopii (wbrew pozorom).
Samego pomysłu na wątek dopplera, który udaje Cahira nie komentuję
Ja też nie, ale chyba z innych powodów

Bo nawet jeśli, to takie dowolne wariacje z ekranizacją skończą się koszmarkiem i jest to stosunkowo pewne.
A przynajmniej istnieje dobrze udokumentowana lista tytułów, w których zmiany tego typu słusznie zwiastowały kaszankę, więc po pewnym czasie można jednak wyłapać pewne schematy i reguły.
Natomiast są fani, którzy zawsze będą jakimiś tam optymistami i oni zwykle używają tego argumentu. Jak poszedł pierwszy synopsis Terminator: Genisys, to znakomita większość szydziła z filmu od samego początku, ale i tak znaleźli się tacy, co pisali mniej więcej coś w tym stylu. Zobaczymy, nie wiadomo, przecież to może być taki fajny pomysł. Tak to już w miejscach skupiających fanów bywa
Oczywiście to nie były fajne pomysły, casting był fatalny do większości ról i film flopnął, co nie było trudne do przewidzenia. Ot, skojarzyło mi się, bo właśnie odświeżam serię.
Ale założę się, że gdybyśmy nagle przenieśli się do 2000 roku i wyciekałyby podobne rewelacje czy fragmenty scenariusza polskiego serialu, to i tak byłby jakiś procent, który by tego bronił i mówił, że to przecież mogą być w praktyce bardzo fajne pomysły, chociaż też nie były i jest to w sumie oczywiste.
A dlaczego? Tak jak pisałem - schemat, pattern, jak zwał tak zwał. Ale generalnie można wyciągnąć pewne wnioski i jak widzi się pewnego rodzaju odstępstwa, patenty scenariuszowe i postaci, które delikatnie mówiąc igrają z materiałem źródłowym albo moooocno odpływają, to wiadomo czego się spodziewać.