Może dlatego, że Joaquin Phoenix to wybitny aktor i to on tak naprawdę robi ten film w 99%? (tak przynajmniej wynika z większości recenzji). Dlatego ludzie spodziewają się dobrego filmu i tak naprawdę od początku mieli prawo się takiego spodziewać, choćby z tego powodu. Poza tym Joker to już miał z 5 oficjalnych zwiastunów, jak nie więcej. Jest z czego wybierać i co oceniać. Wiedźmin na razie cały jeden teaser (do tego totalnie generyczny, z muzyką stworzoną tylko i wyłącznie na potrzeby zwiastunu, z pociętymi kawałkami dialogów i jako taki nie mogący oddawać rzeczywistego charakteru i klimatu serialu) + parę oficjalnych fotek. Tworzenie zwiastunów to też jest sztuka. Z każdej kupy można ukręcić genialny zwiastun i odwrotnie.Ile takich widziałeś przed pierwszymi pokazami The Joker? Nieporównanie mniej, o ile w ogóle. Z prostej przyczyny - bo film zapowiadał się rewelacyjnie.
Mi na Bonharta bardzo by pasował, mimo że chudy jak ghul to on raczej nie jestale dopiero teraz mi jakoś się wrył w pamięć - Ron Perlman by był idealnym Vesemirem lub Bonhartem
I od pierwszego zwiastuna (nie od piątego) opinie są dobre, mimo że obawy w społeczności były, oj były - to nie było tak, że jak ogłoszono projekt to wszyscy się jarali, tylko raczej obawiali kolejnej słabizny od DC. Ale zapowiedzi zrobiły to co trzeba.Dlatego ludzie spodziewają się dobrego filmu i tak naprawdę od początku mieli prawo się takiego spodziewać, choćby z tego powodu. Poza tym Joker to już miał z 5 oficjalnych zwiastunów, jak nie więcej.
redanianintelligence.com
Od początku uważałam, że taki generic zwiastun to mogliby sobie dać ale dopiero potem. Na pierwszy ogień o wiele lepszym wyborem byłby po prostu jakiś fragment sceny, choćby jednominutowy w którym Geralt np gada w tawernie z jakimś randomem o sensie (a raczej bezsensie) życia wiedźminow czy coś takiego. Zero spojlerow, a przy tym (zakładając dobry dobór dialogów) coś intrygującego, innego.Mi na Bonharta bardzo by pasował, mimo że chudy jak ghul to on raczej nie jest
I od pierwszego zwiastuna (nie od piątego) opinie są dobre, mimo że obawy w społeczności były, oj były - to nie było tak, że jak ogłoszono projekt to wszyscy się jarali, tylko raczej obawiali kolejnej słabizny od DC. Ale zapowiedzi zrobiły to co trzeba.
Z Suicide Squad rzeczywiście było odwrotnie, dość rzadka sytuacja żeby aż taki był kontrast między zapowiedziami i reakcjami na nie a finalnym produktem. Ale to, że zdarza się tak jak z nim nie jest w żaden sposób argumentem w naszej dyskusji, czyli dlaczego pojawiają się krytyczne materiały o Wiedźminie. Zobaczymy, jak będzie po kolejnym zwiastunie, który przed nami. Mam nadzieję, że będzie mniej generyczny, a bardziej klimatyczny i da nadzieję na coś więcej, niż Netflixowy przeciętniak.
A w rzeczywistości Korin (i mały Geralt) pojawią się pewnie w jednej, minutowej scenie w ostatnim odcinku z "Coś więcej" gdy zjawi się Visenna albo gdy Geralt będzie miał majaki. Była już o tym mowa tutaj z 10 razy, to że postać pojawia się na IMDb nie znaczy, że będzie miała znaczącą rolę w odcinku.Jadą bez trzymanki. To będzie groch z kapustą, makiem i rodzynkami. I zasmażką oczywiście. Z oddzielnych opowiadań zrobiła się jakaś dziwaczna historia o wszystkim, która ma się zmieścić w ośmiu odcinkach.
Taka też jest moja pierwsza myśl.pewnie w jednej, minutowej scenie w ostatnim odcinku z "Coś więcej" gdy zjawi się Visenna
Dokładnie, nie daję tej postaci więcej niż 5 minut czasu antenowego i więcej niż 5 linijek tekstuA w rzeczywistości Korin (i mały Geralt) pojawią się pewnie w jednej, minutowej scenie w ostatnim odcinku z "Coś więcej" gdy zjawi się Visenna albo gdy Geralt będzie miał majaki. Była już o tym mowa tutaj z 10 razy, to że postać pojawia się na IMDb nie znaczy, że będzie miała znaczącą rolę w odcinku.
Ale Visenna przecież taka właśnie była. Wyglądała pewnie na 20-kilka lat maks.Ciekawe czy też z Visenny nie zrobili jakiejś młodzieniaszki, prawie że nastolatki.
Był.taki zły nie był.