Ekranizacja Sagi - czy za drugim razem będzie lepiej? (Hollywood, Platige Films, Netflix)

+
Status
Not open for further replies.
O ile pamiętam to serial emitowany z angielskimi napisami na TVP Polonia był pt. Witchman chociaż film na IMDb faktycznie figuruje jako The Hexer. Z kolei w Japonii wyszedł na DVD pt. Conquistador :p

 
To się nazywało "The Hexer", bo takie słowo istnieje w angielskim (jako zapożyczenie z niemieckiego, coś w stylu "czarownika", nacechowanie raczej negatywne). "Witcher" było dla zagranicznych dystrybutorów czymś kretyńskim, nikogo wtedy nie obchodziło, że po polsku słowo "wiedźmin" też jest zmyślone. Nie pamiętacie już jak wszystkie angielskie serwisy dziwowały się "co to jest ten witcher", kiedy CDPR postawiło właśnie na tę nazwę? Trzeba było im wytłumaczyć kontekst.
 
Tylko , że w tym przypadku na okładkach książek są grafiky promujące grę a to jest chyba zastrzeżone , to nie jest tak do końca proste . Poprzedni film jak był wiedźmin po angielsku ? Chyba nie - "the witcher"
Użycie grafiki CDPR zostało opłacone przez wydawnictwo. Tak samo zrobiła Supernowa z cyklem wiedźmińskim w Polsce.
 
Zawsze zamiast Madsa Mikkelsena można znaleźć jakiegoś polskiego aktora podobnego. Moim zdaniem Mariusz Drężek jest całkiem podobny



Faktycznie.. z wyglądu podobny, ale.. czy słyszałeś jego głos? Zupełnie nie pasowałby do Geralta.
 
Tak sobie myślę , czy możemy się spodziewać trailera CGI na początek ? Taka zapowiedź filmu by była o wiele lepsza niż suche słowa i koncept arty . Trailer mógł by być w takiej stylistyce zrobiony jaki będzie film co nie co można by było się o tym dowiedzieć .
Mariusz Drężek j- kompletnie drażni mnie ten aktor jak płachta na byka . )
 
Chcialabym zobaczyć Jacka Rozenka, mimo wszystko, w jakiejś drugoplanowej roli. Byloby to mrugniecie okiem do fanow gry, taki ester egg. Ja pana Jacka bardzo lubie, uważam, ze to bardzo atrakcyjny mezczyzna ;) I utalentowany. Procz tego za doskonale "udzwiekowienie" Geralta z cala pewnoscia na to zasluguje. Może moglby zagrac ktoregos z wiedzminow.

Dani1234, twój kandydat wygląda mi na ktoregos z wiedzminow, nadalby się.
 
Last edited:
Tylko dodaje, że trzeba by było zrobić coś ciekawego z włosami. W długich wyjątkowo mu nie do twarzy, ale Cintryjskie wachadło powinno leżeć dobrze.

Głos ma bardzo spoko.

View attachment 5655
 

Attachments

  • 501b8eb5000354dd4851bed5.jpg
    501b8eb5000354dd4851bed5.jpg
    90.1 KB · Views: 112
Last edited:
:p Nie mam pojęcia:) Chyba doczepka. Ale i tak widać, że rozpuszczone, długie włosy nie są z nim kompatybilne.
Myślę , że to kwestia dobrej charakteryzacji ( na wysoki poziomie potrafi zdziałać cuda) inaczej było z Żebrowskim ( miał potencjał na wiedźmina , ale wszystko spieprzono w jego wyglądzie ogólnie )
 
Widzę, że o filmie zaczynają się już rozpisywać na zagranicznych stronach. Oczywiście na ogół w kontekście gier przywołując również nieśmiertelną nominację do Oscara Bagińskiego oraz porażkę poprzedniego filmu :p Tak czy siak, aktualnie chyba jestem bardziej nakręcony na film niż na nową grę o przygodach Geralta. Wiele rzeczy w Dzikim Gonie budzi zastrzeżenia i wątpliwości, sam na wiele z nich narzekałem, ale mimo wszystko jestem pewien, że podobnie jak w poprzednich częściach serii tak i tutaj plusy przyćmią minusy i gra ostatecznie spełni moje oczekiwania. Film natomiast jest wielką niewiadomą w niemal każdym aspekcie. O czym będzie opowiadał? Jak będzie wyglądał? Kto zagra i w jakim języku? Czy twórcy postawią raczej na praktyczne efekty specjalne czy głównie CGI? Kiedy premiera? I wiele, wiele innych. Oczekiwania są ogromne, a i Bagińskiemu taki sukces się przyda, może wreszcie uwolni się od klątwy Katedry. Nie ważne gdzie o nim mówią i w jakim kontekście, zawsze zaczyna się od tego samego zdania: "Tomasz Bagiński - nominowany do Oscara za Katedrę.". Nominacja to jednak nie to samo co wygrana, a przywoływanie ciągle tego (nieco wątpliwego) sukcesu z przed kilkunastu lat sugeruje, że facet nie zrobił już nic więcej godnego uwagi.
Podpisuję się pod każdym fragmentem.
Liczę na to, że film odda sprawiedliwość Sadze; gry są bardzo spoko, a nawet prze, jednak dla mnie są to w znacznej mierze wirtualne fanfiki, historia "na motywach" i choć fajnie jest odkrywać w nich sagowe smaczki, to jednak z pięcioksięgiem (+ opowiadania) nie ma nasz TW za wiele wspólnego... co nie przeszkadza devowym produkcjom być kawałkiem dobrej roboty samym w sobie, prawda.
Saga to dla mnie zawsze było coś więcej niż książka, którą ktoś napisał - bogactwo świata, postacie i wątki zbudowały historię jedną na milion i nie przeszkadza mi nawet za specjalnie, że szanowny autor bynajmniej nie kryje celu zarobkowego swej pracy twórczej. Pięknie mu wyszedł ten produkt i już.
Oczekuję - nie, źle - bardzo bym chciała, żeby film przepełniony był duchem Sagi (i nie mówię tu o herbacie!) na tyle, na ile to będzie możliwe w standardowych dwóch godzinach kinowych. Czyli sprawa trudna, ale nie całkiem niemożliwa. Zawsze zresztą można pójść za Peterem Jacksonem i wystrzelić ze trzy pełnometrażowe obrazy. A, niech stracę, nawet i pięć. Bo szkoda każdego jednego wątku.

Nie wyobrażam sobie jednak filmu fabularnego w ogóle. Jako, że czuję się z serią związana, to posiadam jakieś swoje wyobrażenie postaci. Mgliste, trudne do opisania, bo moje i gdzieś z tyłu głowy. Nie ma siły, żeby jakikolwiek aktor dał radę wcielić się w bohatera na tyle płynnie i bezszwowo, żebym sobie podczas seansu nie myślała o tym, gdzie jeszcze grał i jak wypada teraz. Czyli - że to zawsze będzie aktor, a nie prawdziwy Geralt (który był w książce prawdziwy, bo przecież to książka o nim, logiczne); gdyby Bagiński zdecydował się na animację, byłabym cała za - bo nawet jeśli dałby Yennie blond włosy, a Warownię pomalował na blady topaz, to łyknęłabym jego wizję bez żalu. Z aktorami jest całkiem inaczej.
No i pozostaje kwestia budżetu, gumowych stworów i bezlitosnego siekania wątków, żeby zmieścić się w czasie. To już było i wszyscy wiemy, jak się skończyło.

Krótko mówiąc: nie jestem dobrej myśli, bowiem moje oczekiwania są już teraz wyśrubowane w kosmos, winę za co ponosi pan Sapkowski.
 
Zrobiłem research po agencjach:

Geralt:
Karol Pochec: http://www.skene.pl/osoba/4641/Karol-Pochec - chyba mój faworyt, ale bardzo specyficzny

Jaskier:
Aleksanrowicz-Kraśko Jasiek: http://www.aktorskatradycja.pl/aktor/profil/6 - musiałby bardzo schudnąć
Miron Jagniewski: http://www.aktorska.pl/pl/bio.html?id_aktora=231
Krystian Modzelewski: http://www.prozano.pl/search.php?s=info&id=1573
Marcin Włodarski: http://www.passa.media.pl/ludzie/marcin-wlodarski/
Paweł Kutny: http://www.skene.pl/osoba/915/Pawel-Kutny
Mateusz Wądrzyk: http://www.absolwent.art.pl/?pg=banktwarzy&widok=miniatury&ak_id=235

Yennefer:
Maria Patykiewicz: http://iqartagencjaaktorska.pl/portfolio/maria-patykiewicz/
Elisabeth Duda: http://www.gudejko.pl/elisabeth_duda_60819
Agnieszka Kociak: http://www.plan-aktor.com/zdjecia/kociak_agnieszka_25_319.jpg
Małgorzata Biniek: http://www.gudejko.pl/malgorzata_biniek_45565
Monika Obara: http://www.skene.pl/osoba/5346/Monika-Obara
Michalina Szymborska: http://www.skene.pl/osoba/3932/Michalina-Szymborska
Andżelika Piechowiak: http://www.aktorska.pl/pl/bio.html?id_aktora=34

Krasnoludy:
Witold Wieliński: http://www.gudejko.pl/witold_wielinski_50930
Rafał Dziemidok: http://www.skene.pl/osoba/832/Rafal-Dziemidok
Waldemar Kotas: http://www.absolwent.art.pl/?pg=banktwarzy&widok=miniatury&ak_id=178
Wojciech Bartoszek: http://www.absolwent.art.pl/?pg=banktwarzy&widok=miniatury&ak_id=94

Ciri:
Marika Tomczyk: http://www.aktorskatradycja.pl/aktor/profil/934

Oczywiście to tylko twarze, wiele zależy od gry i charakteryzacji.
Bo czy ktoś by powiedział, że on może zagrać Jokera?:p
View attachment 5661
 

Attachments

  • Heath_Ledger.jpg
    Heath_Ledger.jpg
    88.6 KB · Views: 80
Last edited:

Guest 3669645

Guest
Karol Pochec na Geralta? Z wyglądu wydaje się być idealny.

Ale nadal brakuje anglojęzycznego faworyta (Takiego poza Mikkelsenem :D )
 
Status
Not open for further replies.
Top Bottom