No ale wymuszałoby to różne sztuczki z montażem, by jeden aktor grał dwie postacie narazJedno nie przeczy drugiemu.
No ale wymuszałoby to różne sztuczki z montażem, by jeden aktor grał dwie postacie narazJedno nie przeczy drugiemu.
Troszkę za niski moim zdaniem i twarz taką mało geraltową ma.Chyra
Nie wyglądało źle, a wyglądało super to duża różnica, Jednak z zachodnimi aktorami nie ma co porównywać, ja jak to oglądam to mam wrażenie teatru telewizji, może za dużo się zachodnich filmów naoglądałem. To powinien być wiedźmiński taniec z mieczem, a jest..no jest to co jest.W niektórych miejscach to serio nie wyglądało źle. Jak dla mnie lepsze jedno cięcie na gardło i unik(które bardziej pasuje do wiedźmina) niż 2 minuty szczęków mieczy, żeby tylko było efektowniej.
Książkowy Geralt bynajmniej wzrostem nie imponował. Chyra ma charyzmę, prezencję i zdolności aktorskie.Troszkę za niski moim zdaniem i twarz taką mało geraltową ma.![]()
Ale wiedźmin chyba powinien być właśnie wypranym z uczuć i emocji mutantem, czyż nie? Może Żebrowski za bardzo się wczułOdnośnie Żebrowskiego, to nie prezentował się źle (w sensie charakteryzacji i stroju), ale jego gra to zwykłe drewno było.
Oj, postać bez emocji też da się zagrać.Ale wiedźmin chyba powinien być właśnie wypranym z uczuć i emocji mutantem, czyż nie? Może Żebrowski za bardzo się wczuł...
Dokładnie, też się obawiam powtórki z Hardkoru.Nie to, że powstanie coś gorszego niż "film" z 2001, ale czy ostatecznie w ogóle powstanie...
Potrzeba długiego i porządnie zorganizowanego castingu, nie ma innej rady. Ja nie będę tolerował półśrodków, ma być idealny Geralt i koniec@adventus
no można się pośmiać, ale ja w sumie oprócz Żebrowskiego to pośród polskich aktorów też nie widzę nikogo, kto udźwignąłby Geralta
Hahaha chciałbym to zobaczyćGeralta może zagrać jak dla mnie nawet Sławomir Toczek
Przykładowa scena w filmie.Hahaha chciałbym to zobaczyćJego masy starczyłoby na Geralta i dwie postaci drugoplanowe
![]()
-... -Cała ta draka była uknuta przez Filippę, by umożliwić królom wszczęcie wojny z Nilfgaardem! Meve z Lyrii i Demawend z Aedirn sprowokowali Nilfgaard! Rozumiecie to?
-FAAAAAAAAAAAK - powiedział Geralt. - SP****ALAJ FAAAAAAAAAK. GDZIE JE JENEFER?
- Przestańcie! - wrzasnęła Marti Sodergren, schylona nad Dorregarayem. - Pomóżcie mi!
Ha ha ha ha ha, bez jaj! Nauczyć? Przecież to właśnie on robił w Samuraju jak cepem. Lubię ten film, ale umiejętności Knypka są na niskim poziomie. Dobrze, to z mieczem w tym tytule radzi sobie Hiroyuki Sanada. Scena, gdy daje lekcję Knypkowi jest wręcz piękna technicznie. Żadnych zbędnych ruchów.Żebrowski był beznadziejny w tej roli. Kawał drewna. Robił miny jakby miał zatwardzenie. Wokół brzucha miał zwały tłuszczu jak się rozebrał - super szybki mutant, na dokładkę machał tą kataną jak cepem, o innych tańcach z mieczem nie wspomnę. Czemu nasi aktorzy nie mogą się nauczyć takich rzeczy do roli, przypomnijcie sobie Toma Cruisa w Ostatnim Samuraju-potrafił się nauczyć? I do tego jak to wyszło, sceny kaskaderskie grał sam.
Aikido. Widać to w wielu scenach. Również tej, którą wkleiłeś. Niestety w filmie robiono bardzo słabą choreografię scen walki. I to właśnie jest główna różnica pomiędzy tą sceną z Samuraja a tą z Wiedźmina - choreografia. Moim zdaniem Żebrowski był technicznie lepszy niż Knypek.Ale te "elewacje" mieczem to chyba raczej nie jego wina tylko choreografa. Nie znam się na walce mieczem, więc ktoś bardziej ogarnięty niech sprecyzuje na jakim stylu są oparte te wywijasy Żebrowskiego.
Ostatnio oglądałem ten film na TVN i myślałem, że nigdy nie przestanie się podnosić. Strasznie komiczna scena, której komizm przyćmiewa pompatyczno-epicka muzykaMoim zdaniem Żebrowski był technicznie lepszy niż Knype
Lubię go i zgadzam się, że się dobrze przygotowuje do ról. Z kataną mu jednak nie idzie.@norolim1
Ja mam inne zdanie na ten temat, być może nie lubisz tego aktora i to zaburza twój osąd, ale nie można mu odmówić tego, że zawsze się świetnie przygotowuje do roli. Na temat tego filmu rozmawiałem z wieloma ludźmi, i każdy podkreślał, że Tom dobrze wypadł z mieczem, podobnie w recenzjach.
Jest to scena symboliczna. Przesadzona oczywiście, ale to normalne dla kina amerykańskiego. Mi się jednak nie symbolizm w niej podoba, a technika władania mieczem.Ostatnio oglądałem ten film na TVN i myślałem, że nigdy nie przestanie się podnosić. Strasznie komiczna scena, której komizm przyćmiewa pompatyczno-epicka muzyka![]()
Ugh... oby nie. Przecież to jest hollywoodzka sieczka nastawiona na widowiskowość, a z faktycznymi umiejętnościami posługiwania się bronią białą nie ma nic wspólnego. Gdybyś na prawdziwej arenie próbował tak walczyć, zginąłbyś w ciągu pierwszych 15 sekund. Albo jakiś cwany wojak poczekałby 2 minuty aż umrzesz ze zmęczenia.https://www.youtube.com/watch?v=80SsC_ZNbyI
Na takim poziomie chciałbym zobaczyć sceny walk w wiedźminie , biją one samuraja na głowie o wiedźminie nie wspominając .