Zamiast walic we wszystkich Igni mozna rownie dobrze przypakowac Aard i walke mieczem (szczegolnie szybka i grupowa). Wielu z sub bossow mozna dzieki temu zabic pierwszym uderzeniem (po ogloszeniu Aardem). Swoja droga animacje Geralta wykanczajacego przeciwnikow sa obledne. Zwlaszcza ta, w ktorej podcina sciegna, a potem przejezdza cala dlugoscia klingi wzdluz klatki piersiowej ofiary. Udalo sie nawet zobrazowac sile jaka w to wklada. Piekne, chociaz w mediach pewnie zaraz znajdzie sie ktos, kto stwierdzi, ze to wypaczajaca psychike brutalnosc.W przeciwienstwie do przedmowcow w ogole nie przeszkadzal mi poziom trudnosci. Przeciez Geralt byl stworzony do tego zeby przekroczyc ludzkie granice. Przypomnijmy, ze w ksiazkach zabil m.in. Vilgefortza i Bonharta. Nic wiec dziwnego, ze tym razem dal sobie rade z kims kto byl hybryda tych dwoch, ale jednoczesnie kazdemu z nich ustepowal w jego "koronnej" dziedzinie.Tym bardziej, ze drzewko rozwoju postaci sugeruje, iz wiecej nauczyc sie juz nie mozna.No i na koniec pare slow na temat zakonczenia. Po pierwsze, wielkie gratulacje za jakosc outra. Jest rewelacyjne. Myslalem, ze Square robi dobre animacje walki, ale to mnie zabilo. Po drugie, nie sdze zeby to byl owoc badan Salamandry. Wyraznie widac ludzka twarz. Zapewne pojawi sie motyw zlej szkoly wiedzminow, ktora zaczela wychowac asasynow. Tacy wiedzminscy Sithowie sie nam pojawia.No i na koniec moje zdanie na temat braku domkniecia wszystkich watkow. Bogu dzieki, ze tego nie zrobiono. Nic mnie bardziej nie drazni w crpg niz te zloty wszystkich npc w finalowym filmiku i polgodzinne gledzenie o tym, ze zyli dlugo i szczesliwie. Rozliczenia z wiekszoscia postaci nastapilo podczas wedrowki do ostatniego bossa i wyszlo to bardzo zgrabnie.