Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
Menu

Register

Epilog

+
Status
Not open for further replies.
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
Next
First Prev 7 of 8

Go to page

Next Last
U

username_2061162

Senior user
#121
Nov 5, 2007
zmutowane oczy przede wszsytkim wpllywaja na to ze przypuszczamy iz jest to wiedźmin, takze Ender ma racje. Mazzieh - moje przypuszczenia co do innej niz 3 znane szkoly wiedźminow wynikaja z tego co widzialem. to wszystko moglo sie pozmieniac, tak jak w przypadku miecza (za co przepraszam,nie sadzilem ze tak moze byc). ale swiat jest duzy. inny czarodziej renegat mogl zalozyc kolejna szkole wiedzminow lub zmutowanych ludzi szkolonych do walki, o ktorej Vesemir nie wiedzial, bo np. zalozona bylo dawno dawno temu, nawet dla samego Vesemira. "niczego nie mozna wykluczyc"dzieki thor the god ;]
 
U

urriziel

Senior user
#122
Nov 5, 2007
Opcji jest wiele, ja jednak trzymam się tej, że jest to wiedźmin stworzony przez Salamandre, bądź inną organizacje która za tym wszystkim stała. Myśle że twórcy zostawili nas w niepewności aby nasze wszystkie wątpliwości rozwiązać w drugiej części, bądź dodatku. Pozdrawiam.
 
U

username_2061162

Senior user
#123
Nov 5, 2007
ja bym taka opcje wykluczyl,poniewaz efekty ich eksperymentow widzielismy. zbyt szyba mutacja dosc ciekawie sie przedstawiala. zeby tak zmutowac czlowieka trzeba to robic tak jak robili to wiedzmini - od dziecka. ten kolo byl mutowany od dziecka to,jezeli to nie wiedzmin z innej szkoly, bo na to zeby Salamandra go zmutowala to nie ma szans bo wtedy jeszcze nie mieli mutagenow i przepisow, jak ten koles byl dzieckiem ;) kurde,ale namieszalem
 
U

username_2065083

Senior user
#124
Nov 6, 2007
A ja czuję się wykorzystany. Talent wychowawczy Geralta można sobie w rzyć wsadzić, skoro gówniarz zawsze kończy jako psychopata. Poza tym do końca liczyłem na powrót Yen, tak na osłodę, a tu nie dość że jej nie ma, to jeszcze nic nie wiadomo. To pozostawia po sobie niedosyt, zwłaszcza ten Alvin, może z czasem zacznę o tym myśleć pozytywnie, na razie jestem na REDów trochę wkur...I coś o czym nikt jeszcze nie wspomniał, Mistrz/Alvin doskonale zdaje sobie sprawę z faktu kim jesteśmy, w akcie V gdy wraz Shani wkraczamy na bagna, twierdzi on , że Geralt nie ma wobec niego długów. Prowadzi to do kolejnej możliwości interpretacji: to sam mistrz ściągnął Geralta, aby ten był jego obrońcą i wychowawcą, pamiętał bowiem co się stało, ale tylko do końca IV aktu, więc nie zdawał sobie sprawy z kiepskiego( z własnego punktu widzenia) zakończenia całej historii. Po prostu chciał zachować ciągłość świadomości.To sprowadza mnie do kolejnej porcji wywodów, które zawsze mnie dopadają gdy sprawa schodzi na podróże w czasie. Alvin wyrósł na popaprańca, gdyż był świadkiem zdarzeń, które spowodował jako popapraniec. Więc co było pierwsze jajko czy kura? Istnieje tu wyraźna sprzeczność logiczna w ciągu przyczynowo skutkowym, chyba, że założymy, iż historia, a zatem wszystko co się dzieje ma jeden możliwy finał, a ewentualne podróże w czasie stanowią już wpisany w linię czasu element ( coś jak w wehikule czasu, nie możesz cofnąć się w czasie by usunąć przyczynę swej podróży). Jednak tutaj następuje swego rodzaju sprzężenie zwrotne, co sprowadza mnie do stwierdzenia wszystko opiera się o jakiś istniejący układ ( przeznaczenie!!!), a to już mi nie bardzo leży, biorąc pod uwagę stosunek Geralta, a zarazem i mój do tych spraw.BRAWO REDZI za grę która stwarza tyle możliwości interpretacji.
 
U

username_2061162

Senior user
#125
Nov 6, 2007
z tymi parodoksami,sprzecznosciami itd to jest tak ze w kazdej chwili jest przeszlosc terazniejszosc i przyszlosc. w ten sposob na swiecie moga byc rzeczy ktore stworzyl Alvin zani sie jeszcze urodzi. tak jak bylo w Soul Reaverze2 Raziel upiór zabija swojąludzką postać przez co, teoretycznie doprowadza do tego ze nigdy nie stanie sie wampirem bo juz nie zyje
 
U

username_2065083

Senior user
#126
Nov 6, 2007
Niby tak, ale ja zawsze byłem bliższy wersji z Back to the Future, tej ze znikającym zdjęciem. ;)Jak już napisałem, nie można zmienić motywów działań już podjętych, bo wskakuje się na alternatywną ścieżkę czasoprzestrzeni.
 
R

Rudgald.644

Senior user
#127
Nov 6, 2007
Dokładnie Forest - w całej sadze Legacy of Kain jest to doskonale przedstawione. Tam właściwie trudno mówić o przemieszczaniu się wczasie gdyż tam czas poprostu jest, trwa bez początku ani końca, a każdy cykl tego trwania jest jedynie powtórzeniem juz zaistniałych zdarzeń. To kolejna sprawa, która może przemawiać za teorią Alvino-Jakuba... ale dla mnie to wciąz za mało. :pI również podtrzymuje zdanie, że mioby było jeszcze na końcu pogadać chociaż z Triss, jezeli juz nie z wiedźminami. A za przypomnienie sobie na koncu o Yennefer całował bym w stopy REDów. :)
 
H

hugg

Senior user
#128
Nov 6, 2007
Z tego co widzę, nikt z was miał problemu z zeuglem, ja niestety mam i chcialem spytać czy jest jakaś metoda na niego? jakim styl i jaki miecz? za ktorym wynurzeniem zeugl kopie w kalendarz? Probuje z mackami walczyc stylem grupowym ale Geralt sie zacina i nie chce atakować co jest bardzo frustrujace:/
 
U

username_2062062

Senior user
#129
Nov 6, 2007
Mi się też wydaje, że koleś z outro to wiedźmin. W sumie koleś nawiązał równą walkę z Geraltem - póki ten nie sypnął złotem, to aż się dziwiłem jak kolesiowi udaje się walczyć z Geraltem jak równy z równym. No i te oczy.Swoją drogą, nie pamiętam dokładnego opisu z książki, ale wiedźmini powinni mieć kocie/gadzie oczy. Animacje w grze są fajne, ale wydaje mi się, że lepiej by wyglądało (i podkreślało tą cechę wiedźminów) jeśliby oczy były zrobione naprawdę jak kocie czy gadzie. To znaczy bez białek - w miejsce białek żółte/zielone gałki oczne, i całkowicie czarna źrenica, zmieniająca kształt w zależności od natężenia światła. Wydaje mi się, że wyglądałyby bardziej obco i ciekawie. A tak, widzimy tylko nieco intensywniejsze żółte źrenice. Nie żebym się czepiał, grafika i tak jest super, ale myślę, że efekt byłby ciekawszy.
 
U

username_2061162

Senior user
#130
Nov 6, 2007
w ksiazkach nie ma wlasnie dokladnego ich opisu. tylko stwierdzenie oczy-dziwoczy;) to ze koles z outra nawiazal rowna walke(a nawet troche skopal dupcie Geraltowi) na pewno przemawia za tym ze to wiedźmin. ale taki Bonhart tez wycinal wiedzminow. a propo Leo, jest on jeszcze w grze czy tez go wywalili?z zeuglem to leb najlepiej mocnym rozwinietym tak do 3 poziomu, wiecej i tak na raz nie wtluczesz. macki grupowym. przed walka jeden swallow i na koncu walki nawet malego ubytku w zdrowiu nie masz. kolega Kościej za to, walil w niego na makas rozwinietym Igni i mial duzo talentow w wytrzymalosci. dlugo z nim zeugl nie wytrzymywal
 
H

hugg

Senior user
#131
Nov 6, 2007
srebrnym czy stalowym?
 
H

Heimdall89pl

Senior user
#132
Nov 6, 2007
forestLeo Bonhart ginie w 5 tomie sagi zabity przez ciri,bylo wtedy ich drugie starcie w ich zyciu.W grze jest o nim mowa w II akcie na bagnach taki gosciu o nim mowi ze trafia kosa na kamien
 
U

username_2061162

Senior user
#133
Nov 6, 2007
jasne ze srebrnym.wiem ze bonhart ginie. ale byl taki koles, model postaci ma z lowcy nagrod, ze jak sie zabije niewinna osobe wejdzie wyjdzie z lokacji to sie go spotyka. mozna go przekupic zeby nas nie zabijal. poze=niej jak sie znowu bedzie zabijac to on znowu sie pojawi. wtedy juz nie umkniemy smierci. koles jest niezniszczalny
 
V

vasago

Senior user
#134
Nov 7, 2007
hugg said:
Z tego co widzę, nikt z was miał problemu z zeuglem, ja niestety mam i chcialem spytać czy jest jakaś metoda na niego? jakim styl i jaki miecz? za ktorym wynurzeniem zeugl kopie w kalendarz? Probuje z mackami walczyc stylem grupowym ale Geralt sie zacina i nie chce atakować co jest bardzo frustrujace:/
Click to expand...
Jezeli masz problemy z jakimkolwiek przeciwnikiem to dopal sobie miecz runa i lyknij wilczy eliksir. To jest najbardziej przegieta kombinacja w calej grze. Przy rozwinietych stylach walki Geralt kasuje 90% oponentow jednym combem.
 
D

darkregis

Senior user
#135
Nov 7, 2007
Jest jedna rzecz w tym koncowym pojedynku ktora mnie zastanawia. Mam wrazenie ze w pewnym momencie Wiedzmin robi zakrok i robi to na co zwrocil mu uwage Berengar - odslania pachwine. W tym momencie jego przeciwnik nie atakuje ale akcja zatrzymuje sie na ulamek sekundy. Czy ktos to tez zauwazyl? Moze to sugestia ze atakujacy jest klonem Berengara. Przeciez zamiast chodowac od poczatku mutantow latwiej bylo sklonowac juz istniejacego i tylko przyspieszac jego wzrost....
 
H

hallas

Senior user
#136
Nov 7, 2007
Cofanie się w czasie zawsze prowadzi do paradoksu jeśli czas jest postrzegany jako oś. Jedyna teoria jaką znam, a która na swobodne podróżowanie w czasie pozwala opiera się na idei "bąblujących" wszechświatów. Każdy z nich ma cztery wymiary (które możemy dostrzec - może być ich więcej na każdy wszechświat) z czego jeden, czas, jest wspólny dla wszystkich. Nie rozwodząc się nad tym co tak naprawdę powoduje "bąblowanie" (bo można zarówno rozważać teorię auto-bomblowania na poziomie najmniejszych drobin materii lub takiego, które jest zależne od samego zjawiska podróżowania w czasie) można przyjąć, że cofając się po linii czasu do jakiegoś "czasu" powodujemy wybąblowanie nowego wszechświata, w którym możemy zabić samego siebie i nadal istnieć, bo nasza starsza wersja pochodzi z innego wszechświata a zatem de facto zabijamy coś w rodzaju swojego klona, nie siebie (co więcej nie pozwalamy mu na cofnięcie się w czasie i jednoczesnego zapętlenia bąblowania).Poza tym rozważania na temat podróży w czasie często są antropocentryczne i odnajdywane paradoksy odnoszą się tylko do spraw na które wola człowieka ma wpływ. Niestety pojawianie się tych, powiedzmy, 75 kg materii może i nie doprowadzi do wybicia Ziemi z orbity ale wpływa na dużo więcej niż tylko ludzi. Ilość cząsteczek, na które mamy wpływ rośnie bardzo szybko (wykładniczo?) więc dostajemy w efekcie kolosalną liczbę paradoksów (w tym wypadku przemieszczeń cząsteczek) na małą skalę przy osiowym postrzeganiu czasu i jednym wszechświecie.Akceptowalna jest też wersja z "przeznaczeniem" czyli ułożoną koleją rzeczy.EDIT: mówienie o czasie jako osi wspólnej dla wszystkich to lekkie nadużycie/uproszczenie. W zasadzie dość mocne, ale wgłębianie się w to dlaczego tak jest wymaga zastanowienia się nad istotą czasu jako takiego a to już nie jest temat dotyczący bezpośrednio Epilogu.
 
U

username_2061162

Senior user
#137
Nov 7, 2007
nieziemsko-niesamowita teoria :) z tym ze biorac pod uwagę ze czas to oś. a jesli jest to pętla? i czy na osi nie prowadzi to do powstawania bąbla na bąblu? ciekawi mnie gdzie mozna poznac wiecej takich teorii??ale proponuje przeniesc sie d otematu "Annaliza fabuły..." bo nas z Epilogu wykoptują ;)
 
V

vasago

Senior user
#138
Nov 7, 2007
DarkRegis said:
Jest jedna rzecz w tym koncowym pojedynku ktora mnie zastanawia. Mam wrazenie ze w pewnym momencie Wiedzmin robi zakrok i robi to na co zwrocil mu uwage Berengar - odslania pachwine. W tym momencie jego przeciwnik nie atakuje ale akcja zatrzymuje sie na ulamek sekundy. Czy ktos to tez zauwazyl? Moze to sugestia ze atakujacy jest klonem Berengara. Przeciez zamiast chodowac od poczatku mutantow latwiej bylo sklonowac juz istniejacego i tylko przyspieszac jego wzrost....
Click to expand...
Klonowanie polaczone z transferem swiadomosci i wiedzy? To juz chyba troche nie te klimaty. Jezeli mamy analizowac tak skrupulatnie ten filmik, to moznaby raczej wyciagnac wnioski, ze ktoras z wiedzminskich szkol kompletnie zmienila profil. Specjalizacja w wlace sztyletami sugeruje, ze ich trening nie jest ukierunkowany na walke z potworami, ale ludzmi. I to raczej nieswiadomymi nadchodzacego niebezpieczenstwa, bo glownym ( o ile nie jedynym) plusem sztyletu jest jego porecznosc.
 
Q

quarior

Senior user
#139
Nov 7, 2007
Tak na początek - Siema ;D.Co do epilogu... Zdecydowanie za prosty i jakoś tak mało widowiskowy pod względem walki. No i przydałoby się spotkanie chociaż z Vesemirem. A oprócz tego nie trawię rysunków w zastępstwie końcowego filmiku. Ale na tym wady się kończą. Dopiero w V akcie i Epilogu gra tak naprawdę się rozkręca. Spotykamy sporo postaci z poprzednich aktów, a niektóre wystąpią przeciwko nam. A te niedomówienia na koniec - po prostu mistrzostwo! Kontynuacja to zapewne tylko kwestia czasu, ale mam nadzieję, że wątek Alvina nie będzie już poruszany (chybaże twórcy wpadną na jakiś super-genialny pomysł - i w sumie nie wątpię w to :D). Po prostu taka otoczka tajemnicy jest potrzebna każdemu arcydziełu.Jeśli chodzi o motyw Alvin-Wielki Mistrz to pomysł podróży w czasie nie za bardzo mi się podoba. Sam pomysł na powiązanie Alvina i WM jest super, ale podróże w czasie do mnie po prostu nie przemawiają (chybaże przedstawione w ciekawy sposób - tak jak tutaj ;D). A teraz kilka teorii, które stworzyłem jedynie dla własnej satysfakcji:-Nie było nigdy Alvina. Od początku był to WM, który jak wiemy był mistrzem iluzji, więc bez problemu mógłby się zamienić w małego chłopca. Może po to, żeby szpiegować Geralta? A może jego Moc wzięła nad nim górę i przemieniła go wbrew woli? Kto wie. Potem gdy dostał od Geralta amulet, pozwalający kontrolować jego zdolności zaczął jasno myśleć i korzystać z swego daru. I wtedy się teleportował, zakończył iluzję Alvina, oraz dokończył to co zaczął.-Alvin gdy się teleportował trafił do WM. Może to był jego ojciec? Dał mu amulet, powiedział czego się dowiedział o wiedźminach i tyle.-Alvin teleportował się, jego Moc przejęła nad nim kontrolę, zabił WM, potem sam się w niego zamienił.-Nie było, ani Alvina, ani WM. Była nimi jakaś wyższa istota - bóstwo, czy inne coś. I to Coś się zamieniało raz w Alvina, a raz w WM, zależnie od potrzeby. A może to jakaś gra bogów? Taki zakład - jeden obstawił, że Geralt (którego przywrócili do życia) poradzi sobie z innym bogiem, który był Wielkim Alvinem :p . Ale to już naprawdę wymyślanie na siłę, zresztą jak wszystkie te teorie xD. Jak było naprawdę? Możliwe, że tego nie wiedzą nawet twórcy gry ;D. Pozostaje czekać na kontynuację, może poruszą ten temat w następnej części ;).I jeszcze sprawa wiedźmina-zabójcy. Na początku gry coś mi się nie podobał Lambert i obstawiałem, że okaże się zdrajcą xD... Zresztą kto wie. Przyznaje się bez bicia, że nie znam się za bardzo na Wiedźminie - czytałem tylko kilka opowiadań. Więc pojęcia nie mam kim on może być. Chociaż pewne jest, że to nie była żadna postać, którą spotkaliśmy podczas gry. I to na pewno nie był jakiś wiedźmin-jełopek, ponieważ walczył na poziomie Geralta, a ten pod koniec gry naprawdę wymiata :D. Chociaż w sumie jakimś cudem mógłby to być Radowid xD... Tak z wyglądu, bo może coś mu się nie spodobało w nowym sojuszu i chciał sam objąć władzę w Temerii, zabijając króla, a zwalając wszystko na Geralta. Teoria naciągana, ale mógł to być ktoś komu się nowy sojusz nie spodobał. Albo jakiegoś wiedźmina olśniło i stwierdził, że to co się stało jest sprzeczne z przeznaczeniem i chciał zabić Foltesta.
 
T

tomi1982

Senior user
#140
Nov 7, 2007
Kto podzieli sie savem z gry z koncowej lodowej podrozy do wielkiego mistrza?Chcialbym zobaczyc jakie postacie sa mijane i co mowia...sam konczylem pomagajac zakonowi,pare zadan wykonalem troche inaczej niz chcialbym z perspektywy czasu ;) Zaczal gierke od nowa,ale nim dotre do konca sporo czasu minie,a juz mnie ciekawi jak to bedzie inaczej :D Przydaloby sie zakonczenie neutraalne i nieludziowe... Moj mail patom7@tlen.pl
 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
Next
First Prev 7 of 8

Go to page

Next Last
Status
Not open for further replies.
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.