Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
Menu

Register

Fabuła W2 - błędy i nieścisłości

+
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
Next
First Prev 10 of 12

Go to page

Next Last
T

testtest

Forum regular
#181
Mar 31, 2012
y3t33 said:
Niby jednoznaczne ale w opowiadaniu "wiedzmin" w ktorym jest opisany Geralt tez jest opisany jako czlowiek :p
Click to expand...
No, bo Geralt był kosmitą. Nie rozśmieszaj mnie, przecież był człowiekiem, tyle że po mutacji. A to, że obaj - Gearlt i Cordingher mieli niezdrową cerę, to też, Twoim zdaniem, ma znaczenie ?
 
K

klierowski

Senior user
#182
Apr 1, 2012
y3t33 said:
No moze z tym wiedzminem assasynem troche poplynalem bo pewnosci co do tej postaci nie ma, chodzi mi o Codringhera, przedstawia sie jako wiedzmin nowoczesny, "adwokat", opisu jego sylwetki, raczej nie ma do tego trapi go choroba albo starosc (?)

ahh i jeszcze jedno w tekscie jest jego opis
Codringher, niewysoki, szczupły i szpakowaty, o niezdrowej cerze czło¬wieka rzadko przebywającego na świeżym powietrzu.

Niby jednoznaczne ale w opowiadaniu "wiedzmin" w ktorym jest opisany Geralt tez jest opisany jako czlowiek :p
Click to expand...

Boże co za głupoty... Codringer był najemnym Agentem o szerokich znajomościach i olbrzymiej wiedzy dzieki swojemu kalekiemu współpracownikowi,nie był Wiedźminem.

Dziwi mnie brak wzmianek o olbrzymiej pladze którą wywołała Ciri przenosząc pchłe do świata Geralta,wiem że zaraza wybuchła w nilfgardzie ale myślę że dotarła by do Północy skoro Sapkowski wzorował się na czarnej ospie która w średniowieczu wybiła ponad 35% mieszkańców Europy.
 
M

mala_mi

Rookie
#183
Apr 1, 2012
Pewnie! Zgadzam się! I jeszcze o epidemii cholery, grypy hiszpanki i kołtuna.
Czy naprawdę nie macie większych problemów?
Kto idzie na sanki? :D
 
S

skinner87

Senior user
#184
Apr 1, 2012
Klierowski said:
Boże co za głupoty... Codringer był najemnym Agentem o szerokich znajomościach i olbrzymiej wiedzy dzieki swojemu kalekiemu współpracownikowi,nie był Wiedźminem.

Dziwi mnie brak wzmianek o olbrzymiej pladze którą wywołała Ciri przenosząc pchłe do świata Geralta,wiem że zaraza wybuchła w nilfgardzie ale myślę że dotarła by do Północy skoro Sapkowski wzorował się na czarnej ospie która w średniowieczu wybiła ponad 35% mieszkańców Europy.
Click to expand...

a plaga Catriony w pierwszej czesci Wiedzmina? Catriona to statek ktorym przybyła ta pchła od Ciri...
 
Torpeda

Torpeda

Forum veteran
#185
Apr 24, 2012
Przechodząc po raz kolejny W2 po stronie Roche’a natrafiłem w Akcie I na kolejne nieścisłości fabularne. Są one pośrednio związane z moim pierwszym punktem pierwszego postu w tym temacie. Chodzi oczywiście o czas:

1.Pierwszy problem dotyczy zadania „W szponach szaleństwa” i historii Gridley’a. Mianowicie, według jego opowieści, w czasie stacjonowania aedirnskiego oddziału podczas wojny z Nilfgaardem w dworze dla chorych psychicznie został złapany nilfgaardczyk, który nakreślił im mapę gdzie znajdują się skarby zrabowane z całego Aedirn. W czasie torturowania nilfgaardczyka chorzy nie wytrzymali , wybuchł pożar w wyniku czego cały dwór spłonął. Jedyną osobą ocalałą była młoda dziewczyna, pacjentka szpitala, która weszła w posiadanie mapy mordując dowódcę Ruperta i Gridley’a. Co mi nie gra? Otóż historia opowiedziana przez Gridley’a pozornie mogła mieć miejsce podczas pierwszej lub drugiej wojny z Nilfgaardem. Ale to niemożliwe. Dlaczego? Ponieważ ową chorą dziewczyną, ocalałą z pożaru, o której chorobie i dziwnych rysunkach wspominają Akta Szpitala, była matka Bernarda Loredo – Marietta Loredo. To właśnie ona dzięki odnalezionym skarbom mogła zapewnić urząd swojemu synowi – Bernard w liście do Dethmolda dziwił się jak matka weszła w posiadanie takiej fortuny. Tym samym opowieść Gridley’a mogła mieć miejsce przynajmniej 30-40 lat wcześniej. Ale to również jest niemożliwe, gdyż trzy dekady wcześniej Nilfgaard prawdopodobnie nie sięgał nawet Gór Amell.

2. Drugi problem z czasem dotyczy historii Moril. W czasie pierwszej cutsceny z Cedrikiem, gdy rozmawia on z Seherimem o Moril, dowiadujemy się, że zaginęła ona rok wcześniej i że obecnie mamy – Imbaelk – Kiełkowanie, trzeci savaed roku. Święto Imbaelk wypada na początku lutego. Hmm, trochę to nie pasuje do otaczającego nas pełnego kwitnącej zieleni krajobrazu. Ale to nie koniec kwiatka, ponieważ przechodząc grę po stronie Roche’a ratujemy Moril. Mówi ona, że została porwana gdy padał śnieg, więc teoretycznie ten Imbaelk się zgadza. Zastanawia mnie natomiast wypowiedź Ves, która na pytanie Moril, jaką porę roku mamy odpowiada jej - Lammas, a Moril dziwiąc się mówi –Jesień? Ves chodzi zapewne nie o Święto Lammas przypadające w sierpniu, ale o siódmy, przedostatni savaed roku, który trwa prawie do końca września. Tak więc Geralt przebywałby we Flotsam od lutego do końca września – osiem miesięcy!
 
M

Maciekw.132

Mentor
#186
Apr 24, 2012
W czasie pierwszej cutsceny z Cedrikiem, gdy rozmawia on z Seherimem o Moril, dowiadujemy się, że zaginęła ona rok wcześniej i że obecnie mamy – Imbaelk – Kiełkowanie, trzeci savaed roku.
Click to expand...
Cytat z gry. Seherim:
Imbaelk. Niedługo minie pełny rok.
Click to expand...
Według mnie, to nie jest jednoznaczne z tym, że w grze mamy luty. Równie dobrze elfowi może chodzić o to, że Moril została wówczas porwana, a nie, że taką porę roku mamy obecnie. Ves mówi później, że mamy Lammas i to by się zgadzało. Taka ciepła pogoda w połowie września się zdarza nawet w Polsce. Pozostaje jeszcze kwestia słowa "niedługo". Dla mnie okres wrzesień-luty nie jest wcale taki krótki, ale spokojnie mogę przyjąć, że dla kogoś innego, tym bardziej w takich okolicznościach, to może być niewielki dystans. Bo czymże jest te kilka miesięcy, skoro dla niego każda minuta bez ukochanej trwa jak wieki?
 
Torpeda

Torpeda

Forum veteran
#187
Apr 24, 2012
maciekw said:
Cytat z gry. Seherim:


Według mnie, to nie jest jednoznaczne z tym, że w grze mamy luty. Równie dobrze elfowi może chodzić o to, że Moril została wówczas porwana, a nie, że taką porę roku mamy obecnie. Ves mówi później, że mamy Lammas i to by się zgadzało. Taka ciepła pogoda w połowie września się zdarza nawet w Polsce. Pozostaje jeszcze kwestia słowa "niedługo". Dla mnie okres wrzesień-luty nie jest wcale taki krótki, ale spokojnie mogę przyjąć, że dla kogoś innego, tym bardziej w takich okolicznościach, to może być niewielki dystans. Bo czymże jest te kilka miesięcy, skoro dla niego każda minuta bez ukochanej trwa jak wieki?
Click to expand...
Dziwne wytłumaczenie podajesz. To tak jakbym w środku upalnego lata patrząc na piękny krajobraz panien na plaży powiedział do kumpla: - Zima. Niedługo minie pełny rok, kiedy ostatni raz ją widziałem.:D
 
M

Maciekw.132

Mentor
#188
Apr 24, 2012
Torpeda said:
Dziwne wytłumaczenie podajesz. To tak jakbym w środku upalnego lata patrząc na piękny krajobraz panien na plaży powiedział do kumpla: - Zima. Niedługo minie pełny rok, kiedy ostatni raz ją widziałem.:D
Click to expand...
Prawda. Z tej perspektywy wydaje się to bardzo dziwne i mocno naciągane, ale trzeba spojrzeć na to inaczej. Rozmowa jest niejako wyrwana z kontekstu. Gdy wchodzimy na platformę od razu słyszymy rozmowę. Nie wiemy co działo się wcześniej. Czy i jeśli tak, to o czym rozmawiali.

Po drugie. W realnym życiu jest coś takiego jak gadanie głupot, kłamanie, mówienie nie na temat, pomyłki, etc. W grach jakoś wszystko bierze się za 100% pewnik. Może warto spoglądać na gry z tym samym dystansem, którym obserwujemy rzeczywistość? I nic to, że nawet twórcy tego nie zakładali pisząc scenariusz.

Jakby twój kolega w środku upalnego lata powiedział: "Styczeń. Tylko czekać aż spadnie śnieg". To wcale nie znaczyłoby, że faktycznie jest zima.
 
A

alojzyfrak

Senior user
#189
Apr 24, 2012
Torpeda said:
1.Pierwszy problem dotyczy zadania „W szponach szaleństwa” i historii Gridley’a. Mianowicie, według jego opowieści, w czasie stacjonowania aedirnskiego oddziału podczas wojny z Nilfgaardem w dworze dla chorych psychicznie został złapany nilfgaardczyk, który nakreślił im mapę gdzie znajdują się skarby zrabowane z całego Aedirn. W czasie torturowania nilfgaardczyka chorzy nie wytrzymali , wybuchł pożar w wyniku czego cały dwór spłonął. Jedyną osobą ocalałą była młoda dziewczyna, pacjentka szpitala, która weszła w posiadanie mapy mordując dowódcę Ruperta i Gridley’a. Co mi nie gra? Otóż historia opowiedziana przez Gridley’a pozornie mogła mieć miejsce podczas pierwszej lub drugiej wojny z Nilfgaardem. Ale to niemożliwe. Dlaczego? Ponieważ ową chorą dziewczyną, ocalałą z pożaru, o której chorobie i dziwnych rysunkach wspominają Akta Szpitala, była matka Bernarda Loredo – Marietta Loredo. To właśnie ona dzięki odnalezionym skarbom mogła zapewnić urząd swojemu synowi – Bernard w liście do Dethmolda dziwił się jak matka weszła w posiadanie takiej fortuny. Tym samym opowieść Gridley’a mogła mieć miejsce przynajmniej 30-40 lat wcześniej. Ale to również jest niemożliwe, gdyż trzy dekady wcześniej Nilfgaard prawdopodobnie nie sięgał nawet Gór Amell.
Click to expand...
Albo, co równie prawdopodobne, ukręciła uciekinierce łeb, przechwyciła mapę i przejęła skarb.
 
Torpeda

Torpeda

Forum veteran
#190
Apr 25, 2012
Albo, co równie prawdopodobne, ukręciła uciekinierce łeb, przechwyciła mapę i przejęła skarb.
Click to expand...
Kolega raczy żartować. Zadanie "W szponach szaleństwa" można ukończyć w ten sposób, że Geralt postanawia oddać Ruperta i Gridley'a w ręce Loredo. Włącza nam się cutscenka, w której Geralt odprowadzając delikwentów pod bramę kwatery Loredo spotyka jego matkę. Ona widząc Ruperta i Gridley'a mówi o nich starzy znajomi. Poza tym przechodząc grę po stronie Roche'a, podczas desantu na kwaterę Loredo Geralt zahacza o pomieszczenie, w którym mieszka jego matka. Po jej dekapitacji i zabraniu klucza możemy zobaczyć na ścianach jej pokoju te same rysunki, które widzieliśmy w spalonym domu dla obłąkanych.
 
D

Dagorad

Senior user
#191
Apr 26, 2012
Co do nieścisłości mam pewne wątpliwości po zobaczeniu zakończeń z wersji rozszerzonej.

Podział Temerii jest ukazany z perspektywy dłuższego czasu. A przecież Nilfgard przekracza Jarugę przed tym jak Henselt czy Radowid zaczął zajmować "swoją" część, jak to możliwe żeby im się to udało? Albo żeby w ogóle to zaczęli wiedząc o inwazji z południa? Przecież baronowie chyba tak po prostu się nie poddadzą ich władzy (wskazuje na to choćby to że poszerzanie tych królestw nie odbywa się na zasadzie "skoków" poprzez włączanie w całości kolejnych hrabstw itp.). To że inwazja Nilfgardu wszystko zmienia dotyczy zresztą też innych zakończeń, choćby prześladowania czarownic i innych "odmieńców".

Inna kwestia która może sama z siebie błędem nie jest ale "dziwnie" wygląda to to jak Kaedwen ma zająć swoją część Temerii. Przecież łączy ich z tym krajem jedynie wąski kawałek ziemi, i to bardzo gęsto zalesionej (wiem że jest rzeczka ale to i tak mała przepustowość). Takie "zdobycze" nie są chyba zbytnio możliwe biorąc pod uwagę logistykę, tak samo utrzymanie ich byłoby odpowiednio trudniejsze.

Jest też kwestia Flotstam będącego w rękach Temerii nawet jeżeli sama Temeria jest podzielona, akurat to jest spory błąd (osobiście w grze go nie widziałem ale tak wynika z filmików zamieszczonych w "bratnim" temacie).
 
M

Maciekw.132

Mentor
#192
Apr 26, 2012
O tym, czy zakończenia w Wiedźminie 2 są wiarygodne, czy nie dowiemy się najpewniej dopiero grając w Wiedźmina 3, bo żeby to jakoś móc ocenić trzeba byłoby wiedzieć, kiedy zaczyna się historia W3 i jak przebiega ekspansja czarnych na kraje północy. Równie dobrze mogą iść jak burza, co mieć w jakimś miejscu spore problemy z przedostaniem się dalej. Pożyjemy zobaczymy.

A co do wewnętrznych zatargów w czasie wojny, to ja znawcą historii nie jestem, ale o ile dobrze pamiętam lekcje historii, to takie przypadki były i to pewnie nie raz i nie dwa.
 
K

Kojotoperz

Forum regular
#193
Apr 29, 2012
po oddaniu anais radowidowi widzimy w podsumowaniu jak redania i temeria sie lacza na mapiei o tym ze zostal srogim krolem. a po napisach koncowych widzimy jak nilfgard zalewa polnoc a temeria i redania to osobny kraj.
 
J

Jaro89

Rookie
#194
Apr 30, 2012
Co do wiedźmińskich szkół wcale nie wiemy o tym aby Szkoła Żmiji była na południu. Nie jest to powiedziane wprost ale według mnie Szkoła żmiji była jedną ze szkół północy. Zauważmy że Letho czuje pogardę do władców północy. Za to jest zapatrzony w cesarza bo ten obiecał odbudować wiedźmińską szkołę w nilfgdgardzie. Nie wynika z tego jednak że szkoła tam istniała. Raczej była ona na północy a królowie doprowadzili do jej upadku. Temu Letho chciał ich śmierci. O swoich motywach mówi nam dość bezpośrednio.

Co do brakującego zabójcy w flash backu. Faktycznie wygląda to na pewną niedoróbkę. Ale zauważ że jest powiedziane że król Esterad Thyssen miał być pierwszą ofiarą ale jednak wyszło że będzie nią Demawend. O Folteście nic nie jest wspomniane. Sądzić więc można że ten Wiedźmin mógł być jednym z tych pozostałych członków szkoły żmiji o których Letho nie wiedział. Być może został wynajęty wcześniej przez cesarza. jest to swego rodzaju nie doróbka ale można to wytłumaczyć tym że ten zamach pierwszy nie był powiązany z pozostałymi zamachami.

Motywy Letho naciągane, fabuła naciągane wszystko u ciebie jest trochę naciągane. Taka fabuła Dla mnie nie była naciągana.

Siły czarodziejek. Z książki nie wiemy prawie nic o siłach Nilfgardzkich czarodziejek. Może po prostu się nie wychwalały swoją mocą. Zresztą sam wiesz co się stało z czarodziejką która odczarowała Triss. Na potrzebę gry sceny nie musieli jej męczyć I tak długo nie pociągnęła. Co do Triss. Triss malutka Triss. Zawsze była przeciętna w gronie czarodziejek. Niczym nie wykazała się w książce i niczym w grze. Sabrina co prawda użyła potężnego czaru ale wspomagały ją inne. Miała też czas na koncentrację. Filippa to stara wygra. A Triss no cóż :D Zresztą trzeba jej oddać to że czar rzucony wtedy w I akcie był szybki. Musiała zareagować błyskawicznie. Można tym tłumaczyć jej zmęczenie.
 
K

kubacho.387

Senior user
#195
May 1, 2012
Owszem wiemy. Szkoła Żmiji powstała na terenie Nilfgaardu. I to na terenach daleko na południu, bo powstała dawno gdy granice Nilfgaardu nie sięgały tak daleko na północ. Sam Geralt wspomina, jak długo wędrował wciąż na południe w pościgu za Gonem. Jak w końcu dotarł do całkiem mu nieznanego "drzewa wisielców" które było bardzo ważnym miejscem dla wiedźminów ze szkoły Żmiji. Zresztą sam Letho mówi że jako wiedźmini z Nilfgaardu stracili znaczenie, stali się banitami. I to pasuje do rozwoju cesarstwa, w którym takie wynaturzenia jak czarodzieje (a wiedźmini to twór czarodziejów) zostali albo wybici albo podporządkowani do roli zwykłych sług.

Północ nie jest na tyle rozległa aby mogła się tam znaleźć szkoła nie znana Geraltowi i Vesemirowi, tym bardziej że w twojej wersji zostałaby zniszczona przez królów więc byłoby o niej baaardzo głośno. Zresztą dlaczego ktoś by budował szkołę na północy dla wyjaśnienia zagadki, do której klucz leży głęboko na południu?
 
Torpeda

Torpeda

Forum veteran
#196
May 4, 2012
Jaro89322 said:
Co do wiedźmińskich szkół wcale nie wiemy o tym aby Szkoła Żmiji była na południu. Nie jest to powiedziane wprost ale według mnie Szkoła żmiji była jedną ze szkół północy. Zauważmy że Letho czuje pogardę do władców północy. Za to jest zapatrzony w cesarza bo ten obiecał odbudować wiedźmińską szkołę w nilfgdgardzie. Nie wynika z tego jednak że szkoła tam istniała. Raczej była ona na północy a królowie doprowadzili do jej upadku. Temu Letho chciał ich śmierci. O swoich motywach mówi nam dość bezpośrednio.

Co do brakującego zabójcy w flash backu. Faktycznie wygląda to na pewną niedoróbkę. Ale zauważ że jest powiedziane że król Esterad Thyssen miał być pierwszą ofiarą ale jednak wyszło że będzie nią Demawend. O Folteście nic nie jest wspomniane. Sądzić więc można że ten Wiedźmin mógł być jednym z tych pozostałych członków szkoły żmiji o których Letho nie wiedział. Być może został wynajęty wcześniej przez cesarza. jest to swego rodzaju nie doróbka ale można to wytłumaczyć tym że ten zamach pierwszy nie był powiązany z pozostałymi zamachami.

Motywy Letho naciągane, fabuła naciągane wszystko u ciebie jest trochę naciągane. Taka fabuła Dla mnie nie była naciągana.

Siły czarodziejek. Z książki nie wiemy prawie nic o siłach Nilfgardzkich czarodziejek. Może po prostu się nie wychwalały swoją mocą. Zresztą sam wiesz co się stało z czarodziejką która odczarowała Triss. Na potrzebę gry sceny nie musieli jej męczyć I tak długo nie pociągnęła. Co do Triss. Triss malutka Triss. Zawsze była przeciętna w gronie czarodziejek. Niczym nie wykazała się w książce i niczym w grze. Sabrina co prawda użyła potężnego czaru ale wspomagały ją inne. Miała też czas na koncentrację. Filippa to stara wygra. A Triss no cóż :D Zresztą trzeba jej oddać to że czar rzucony wtedy w I akcie był szybki. Musiała zareagować błyskawicznie. Można tym tłumaczyć jej zmęczenie.
Click to expand...
Niestety niektóre aspekty fabuły są mocno naciągane jeśli wziąć oczywiście pod uwagę informacje zawarte w książkach AS-a.
 
K

kpt_wlodzimierz

Forum veteran
#197
May 6, 2012
O ile pojawienie się Geralta pod Kaer Morhen można uzasadnić "wypuszczeniem" przez Króla Gonu, to sam sposób opuszczenia Wyspy Jabłoni jest całkowicie niejasny. Sytuacja jest do uratowania w W3, ponieważ może okazać się, że to Ciri pomogła Geraltowi :)

Postać Letho jest dla mnie bzdurna i ciekawa jednocześnie - jego wybory (z jednej strony bezwzględny zabójca, z drugiej - wybawca Triss) wskazują na jego podobieństwo do książkowego Geralta, niemniej motywacja do zabijania królów jest dla mnie całkowitą porażką. Już bardziej przemawiałby do mnie argument finansowy.

Po przejsciu W2 stwierdziłem, że trzeba zdecydowanie rozdzielić książki od gry. To już nie jest "kontynuacja" Sagi, a raczej "na motywach" czy też "inspirowana" Sagi.
 
Torpeda

Torpeda

Forum veteran
#198
May 7, 2012
kptwlodzimierz said:
Po przejsciu W2 stwierdziłem, że trzeba zdecydowanie rozdzielić książki od gry. To już nie jest "kontynuacja" Sagi, a raczej "na motywach" czy też "inspirowana" Sagi.
Click to expand...
Ja to stwierdziłem m.in. po tym jak zobaczyłem w grze Adama "Adieu" Pangratta:

Uliczką od zamku, zwinąwszy się w trójki, jechał stępa oddział kondotierów. Na czele, na siwym ogierze, pod ozdobioną ludzkimi czaszkami tyką, podążał dowódca, szpakowaty mężczyzna o orlim nosie i włosach splecionych w opadający na zbroję harcap.
— Adam «Adieu» Pangratt — mruknął Dennis Cranmer.

Pani Jeziora


Edit:

Mam nadzieję, że wszyscy, którzy czytali sagę jednak o tym wiedzą. Pogrom w Rivii oczywiście nie miał miejsca dnia 25 września 1268 roku, tylko w czerwcu 1268 (prawdopodobnie 6 lub 7 czerwca).

Cytaty z "Pani Jeziora":

Dwudziestego szóstego maja przekroczyli Jarugę po nowiutkim, bielutkim i pachnącym żywicą moście.

Maj się skończył. Zbliżał się nów, księżyc malał, był już bardzo wąziutki. Jechali ku górom widocznym n horyzoncie
.

Był szósty dzień po czerwcowym nowiu, gdy dotarli do Rivii






 
A

alojzyfrak

Senior user
#199
Jun 20, 2012
Torpeda said:
Kolega raczy żartować. Zadanie "W szponach szaleństwa" można ukończyć w ten sposób, że Geralt postanawia oddać Ruperta i Gridley'a w ręce Loredo. Włącza nam się cutscenka, w której Geralt odprowadzając delikwentów pod bramę kwatery Loredo spotyka jego matkę. Ona widząc Ruperta i Gridley'a mówi o nich starzy znajomi. Poza tym przechodząc grę po stronie Roche'a, podczas desantu na kwaterę Loredo Geralt zahacza o pomieszczenie, w którym mieszka jego matka. Po jej dekapitacji i zabraniu klucza możemy zobaczyć na ścianach jej pokoju te same rysunki, które widzieliśmy w spalonym domu dla obłąkanych.
Click to expand...
Wolałbym każdą inną interpretację. :)
Po pierwsze: od II wojny z Nilfgaardem upłynęło 5 lat (w czasie I wojny wojska Nilfgaardu nie dotarły tak daleko, więc nie powinniśmy jej brać pod uwagę). Osoba, która zwinęła mapę była opisywana jako urodziwa młoda dziewczyna. Marietta Loredo nie była ani młoda, ani urodziwa, a taka zmiana nie mogła dokonać się w 5 lat.
Po drugie: Loredo jest w W2 osobą co najmniej w sile wieku- ma najmniej 30 lat. Oczywiście Marietta mogła mieć w czasie wojny z Nilfgaardem nastoletniego syna, ale taka interpretacja niewiele pomaga. Czas i tak się nie zgadza.
Po trzecie: osoby chore psychicznie rzadko odnoszą sukcesy w interesach lub polityce. Co do choroby dziewczyny z opowieści nie ma wątpliwości.
 
N

Nikolaj

Forum regular
#200
Jun 26, 2012
Perun01 said:
Witam Wszystkich.
Mnie nurtuje kwestia Sabriny Glevissig. Jeżeli została ona spalona na stosie tuż po bitwie pod Vergen tj. na trzy lata przed czasem fabuły W2, która rozpoczyna się tuż po zakończeniu W1 to dlaczego czarodziejka ta pojawiała się jako postać w W1?
Wbrew pozorom jest to błąd (jeżeli mam racje) W2 albowiem to tu jest podawany czas jej śmierci.
pozdrawiam
Click to expand...
Pojawia się w Cenie Neutralności, a ta ma miejsce jeszcze przed akcją książek (Eskel zyskuje bliznę w sadze już przezeń posiadaną), nie jest to więc błąd ani niekanoniczność
 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
Next
First Prev 10 of 12

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.