Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
Menu

Register

Fabuła W2 - błędy i nieścisłości

+
Prev
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • …

    Go to page

  • 12
Next
First Prev 5 of 12

Go to page

Next Last
G

Germanicanus

Senior user
#81
Aug 9, 2011
Horazon said:
Z całą pewnością istnieje jakieś wytłumaczenie, inaczej REDzi nie korzystaliby z tych "osłabień" z tak wysoką częstotliwością. Triss bez problemu rzuciła na Geralta Tarczę Alzura, bez przeszkód kontynuując walkę z Salamandrą.
Click to expand...
Wytłumaczenie jest - fabularne. To że się ma nijak do założenia Sapkowskiego i jest niekonsekwentne to inna sprawa.

Słaba na pewno nie była, ale zauważ, że czarodziejki służyły władcom głównie pomocą intelektualną.
Click to expand...
W pełni zdaję sobie z tego sprawę i dlatego dodałem wzmiankę o bitwie na wzgórzu Sodden. Nie wszystkie czarodziejki z Północy brały w niej udział (np. Margarita czy Keira), stąd wnioskuję, że do walki zgłosiły się/wytypowano takich, którzy dadzą sobie radę z rzucaniem ofensywnych i obronnych zaklęć.


Rozbuchane powiadasz? Założę się, że Fil mówiła o więzi czysto magicznej, nie emocjonalnej. Mentorka była dla Cynthii jedynie kolejną "ofiarą". Sabrina skorzystała z pomocy koleżanek oddalonych od pola bitwy dziesiątki, jak nie setki kilometrów. Triss skorzystała z pomocy Yennefer przy stworzeniu Gradobicia Merigold. Nie twierdzę, że czarodziejki korzystały z tego non stop, ale
nie widzę problemu w tworzeniu tego typu więzi w nagłych przypadkach.
Click to expand...
Oczywiście, że mówiłem o więzi stricte magicznej. Mam wrażenie, że mnie nie zrozumiałeś. Rozbuchane na zasadzie zastosowania deus ex machina. Biorąc pod uwagę ten tok rozumowania, może się okazać, że każdy przykład rzucenia potężnego zaklęcia był związany z tym specyficznym "połączeniem" się magów. Podam przykład: taka Tissaia, miast korzystać z własnej mocy, połączyła się z wszystkimi neutralnymi magami aby przełamać barierę na Thanedd. Aes Sedai, anyone?


Większa część tej dyskusji to gdybanie. Tak naprawdę nie mamy żadnych podstaw do jakichkolwiek wytłumaczeń. Jednakże osobiście uważam, że brak informacji podanej graczowi na tacy nie świadczy jeszcze o jej nieistnieniu.
Click to expand...
Potrzeba przesłanek, bo inaczej każda postawiona hipoteza nie będzie miała żadnego sensu. Równie dobrze mogę powiedzieć, że Geralt po wylądowaniu na wyspie spotkał Ciri, o czym gra nie informuje, ale "mądry" gracz zawsze może sobie wszystko dopowiedzieć.

Jest spora różnica pomiędzy zapakowaniem Yennefer a zapakowaniem Triss. Yennefer została zamknięta w amulecie, nie w matrycy. Triss została zapakowana w posążku, stanowiącym matrycę jej ciała.
Click to expand...
Yennefer zamieniona w nefrytową figurkę, co masz jasno napisane na stronie 232 Chrztu Ognia (wydanie SuperNova).

Kolejna informacja podana na tacy, która moim zdaniem nie wyklucza innych rozwiązań. Nie wiemy na temat Assire kompletnie nic. Wiemy natomiast, że przeteleportowała się cholerny kawał drogi, bo aż z Nilfgaardu. Co do rozpakowania... Assire posiadała matrycę ciała Triss, a Francesca nie miała matrycy Yennefer.
Click to expand...
Francesca posiadała matrycę Yennefer, co mówi we wspomnianym przeze mnie fragmencie Chrztu Ognia. Szczerze wątpię aby Assire mogła się równać z elfką, biorąc pod uwagę doświadczenie i umiejętności tej drugiej. I jeszcze mocniej wątpię by teleportacja z przesiadkami mogła być zadaniem o wiele trudniejszym niż przemienienie człowieka z figurki do jego żywej postaci.

Dodam jeszcze coś na temat Cynthii. Cynthia korzystała z mocy Filippy, więc bez problemów mogłaby spakować Triss. Z tego, co wiem, zrobiła to w pobliżu Vergen, bo tam wyrzuciło Triss. Pamiętacie, jak Cynthia mówi o rozbudowanych iluzjach Filippy?
Click to expand...
Co mają do tego iluzję?

Druga teoria głosi, że Cynthia "wyruchała" Fil i wcale nie była adeptką. Nie oszukujmy się, iluzja to przydatna szkoła magii w pracy szpiega.
Click to expand...
Powtórzę jeszcze raz: co do tego mają iluzję? Sama Cynthia zaś była uczennicą innego Nilfgaardzkiego maga, jeśli dobrze pamiętam.

Redzi musieli jakoś uśmiercić Sabrinę. Mnie w ogóle zastanawia, jakim cudem dała się spalić? Nie piszę tu o grach, ale o sadze. Ktoś taki jak Sabrina uległaby bez walki? Nieprawdopodobne. Redzi jedynie skopiowali to, co było w Sadze.
Click to expand...
Ponieważ Sapkowski pragnął odwzorować zagładę Templariuszy na przykładzie czarodziejek. Nie mam przy sobie linku do wywiadu w którym to powiedział, ale jak jesteś zainteresowany to mogę poszukać.
 
M

Maciej2801

Rookie
#82
Aug 9, 2011
z tego co ja czytałem kiedyś to według chronologii Triss ma 35 a Geralt jest po 80 podczas akcji sagi. Mogę się mylić.
 
Torpeda

Torpeda

Forum veteran
#83
Aug 10, 2011
3. Wiedźmińska Szkoła Węża (Żmii), której reprezentantem jest Letho.
Samo istnienie takiej szkoły i to jeszcze na Południu w Cesarstwie wydaje mi się strasznie naciągnięte. Już nie chodzi mi o mętną argumentację, że skoro w książkach AS-a były medaliony Gryfa i Kota, to musiały być i szkoły, więc i Szkoła Węża (Żmii) mogła istnieć. Chodzi mi o to, że na Południu wiedźmini w ogóle nie byli znani. Byli oni „elementem krajobrazu” Królestw Północnych, o czym dobitnie świadczy przytoczony w jednym z filmików promujących grę cytat z Encyklopedii Maxima Mundi Effenberga i Talbota: Vedymini, a. wiedźmini wśród Nordlingów (ob.) tajemnicza i elitarna kasta kapłanów wojowników…. A po drugie pamiętacie zapewne scenę na arenie, gdy Ciri klęczy z ostrzem Jaskółki wycelowaną we własną pierś. Pamiętacie, co mówi wtedy Bonhart: W Kaer Moren nauczyli cię zabijać, więc zabijasz jak maszyna…. Właśnie wypowiedź Bonharta (człowieka z Południa) skłania mnie do wniosku, że żadnych wiedźmińskich Szkół nie było. Było tylko Kaer Morhen.
Click to expand...
Zauwazmy, ze rozroznienie na polnoc i poludnie nie jest stale, to znaczy ze dawniej, kiedy Nilfgaard byl jedynie malym panstewkiem na daaaalekim poludniu, krainy takie jak Nazair, Mettina lub Ebbing byly uwazane za polnoc i na terenie tychze mogla istniec szkola weza, ktora jednak upadla i stala sie "elementem krajobrazu" kiedy te krainy najechal Nilfgaard. Letho chcial jej przywrocic dawna swietnosc...
Click to expand...

@Wojnar86 twoje „obalanie” w powyższym przypadku nie wzięło pod uwagę bardzo istotnej kwestii. Otóż Encyklopedia Maxima Mundi Effenberga i Talbota powstała długo po wydarzeniach z sagi o czym świadczy m.in. ten wpis:

Delannoy, Flourens, językoznawca i historyk, 1432 w Vicovaro, w latach 1460-1475 sekretarz i bibliotekarz na dworze cesarskim. Niestrudzony badacz legend i baśni ludowych, autor wielu rozpraw uważanych za pomniki dawnego języka i literatury północnych regionów Imperium. Z dzieł jego najważniejsze są: "Mity i legendy ludów Północy", "Bajki i klechdy", "Niespodzianka, albo mit Starszej Krwi", "Saga o wiedźminie", oraz "Wiedźmin i wiedźminka, czyli nieustające poszukiwanie". Od roku 1476 profesor akademii w Castell Graupian, gdzie zmarł 1510.
Effenberg i Talbot, Encyclopaedia Maxima Mundi, tom IV

Resztę twoich wywodów z łatwością również da się obalić, ale… mi się nie chce tego robić.
 
Z

ZawiszaTheBlack.440

Senior user
#84
Aug 10, 2011
NabuchodonozorI said:
Oczywiście, że mówiłem o więzi stricte magicznej. Mam wrażenie, że mnie nie zrozumiałeś. Rozbuchane na zasadzie zastosowania deus ex machina. Biorąc pod uwagę ten tok rozumowania, może się okazać, że każdy przykład rzucenia potężnego zaklęcia był związany z tym specyficznym "połączeniem" się magów. Podam przykład: taka Tissaia, miast korzystać z własnej mocy, połączyła się z wszystkimi neutralnymi magami aby przełamać barierę na Thanedd. Aes Sedai, anyone?
Click to expand...
Tissaia de Vries była mistrzynią Filippy oraz Yennefer. Znaczy to, że była potężniejsza, znacznie potężniejsza.

NabuchodonozorI said:
Potrzeba przesłanek, bo inaczej każda postawiona hipoteza nie będzie miała żadnego sensu. Równie dobrze mogę powiedzieć, że Geralt po wylądowaniu na wyspie spotkał Ciri, o czym gra nie informuje, ale "mądry" gracz zawsze może sobie wszystko dopowiedzieć.
Click to expand...
Dla mnie taką "przesłanką" jest magiczna więź Cynthii z Filippą.

NabuchodonozorI said:
Yennefer zamieniona w nefrytową figurkę, co masz jasno napisane na stronie 232 Chrztu Ognia (wydanie SuperNova).

Francesca posiadała matrycę Yennefer, co mówi we wspomnianym przeze mnie fragmencie Chrztu Ognia. Szczerze wątpię aby Assire mogła się równać z elfką, biorąc pod uwagę doświadczenie i umiejętności tej drugiej. I jeszcze mocniej wątpię by teleportacja z przesiadkami mogła być zadaniem o wiele trudniejszym niż przemienienie człowieka z figurki do jego żywej postaci.
Click to expand...
Przyznałem się do błędu w ostatnim poście. Poco do tego wracać? xP
PS: Czytałem Sagę będąc jeszcze w gimnazjum, czyli jakieś 3 - 4 lata temu.

NabuchodonozorI said:
Co mają do tego iluzję?
Click to expand...
Takie transformacje w większości gier/książek zaliczane są do Iluzji, stąd to twierdzenie.

NabuchodonozorI said:
Powtórzę jeszcze raz: co do tego mają iluzję? Sama Cynthia zaś była uczennicą innego Nilfgaardzkiego maga, jeśli dobrze pamiętam.
Click to expand...
Doszedł już do tego energy123.
 
A

Aschur

Senior user
#85
Aug 11, 2011
Jeśli chodzi o szkoły wiedźmińskie na południu to mogły upaść bardzo dawno wiedźmini żyją dłużej niż normalni ludzie jeżeli mantikora nie rozwlecze ich flaków po gościńcu :D, więc mogły zostać zapomniane.
 
D

Dark_

Senior user
#86
Aug 11, 2011
Czy zostało gdzieś wyjaśnione dlaczego w intro wiedźmina 2 pojawiają się biegnący Lambert i Berengar?
Nie ukrywam, że cały czas łamię sobie nad tym głowę :D
 
5ander5

5ander5

Senior user
#87
Aug 11, 2011
Dark- said:
Czy zostało gdzieś wyjaśnione dlaczego w intro wiedźmina 2 pojawiają się biegnący Lambert i Berengar?
Nie ukrywam, że cały czas łamię sobie nad tym głowę :D
Click to expand...
To nie intro a "inna" wersja początku jedynki...
Zamiast Berengara powinien być Eskel (może myśleli że nie zauważymy xD)
Nie ma czego tu wyjaśniać...
 
G

geraltzrivii21

Senior user
#88
Aug 12, 2011
A może jednak jest - każda część tego intra odbywa się trochę wcześniej niż poprzedniczka - być może z każdą kolejną częścią będziemy poznawali tą tajemniczą ucieczkę.
 
5ander5

5ander5

Senior user
#89
Aug 12, 2011
GeraltzRivii21 said:
A może jednak jest - każda część tego intra odbywa się trochę wcześniej niż poprzedniczka - być może z każdą kolejną częścią będziemy poznawali tą tajemniczą ucieczkę.
Click to expand...
Tylko przedstawia to samo... Biegnie, pada i traci przytomność i podbiegają wiedźmini... Skąd wniosek że odbywa się wcześniej?
 
D

Dagorad

Senior user
#90
Aug 12, 2011
Przez całą grę poznajemy Dziki Gon aż w ostatniej rozmowie Geralt dochodzi do wniosków jak to było. Sądzę że to właśnie o to że on się wyrwał Dzikiemu Gonowi i uciekał chodzi. Fabuła III będzie zapewne związana dalej z Dzikim Gonem więc mamy takie a nie inne intro (jak dla mnie lipne). Możliwe też że twórcy chcieli po prostu w taki sposób powiązać obie gry.
 
O

Ostrowiak.382

Senior user
#91
Aug 12, 2011
Według chronologii sporządzonej nie mam pojęcia czyimi rękoma, to Geralt jest rok młodszy od Yen.

Tem samym w Wiedźminie 2 Geralt ma 98 lat (oezu oezu). Strach pomyśleć, ile ma Vesemir.
 
D

Dark_

Senior user
#92
Aug 12, 2011
Sanders175 said:
Zamiast Berengara powinien być Eskel (może myśleli że nie zauważymy xD)
Nie ma czego tu wyjaśniać...
Click to expand...
No właśnie, ale nie zostało to nigdzie potwierdzone :) Czy Redzi mogliby dopuścić się aż tak dużego zaniedbania?
 
K

Kojotoperz

Forum regular
#93
Aug 12, 2011
Błąd fabularny w II akcie po stronie Iorvetha​
Cos co mnie "bardzo zdenerwowalo" to quest w drugim akcie jezeli opowiedzielismy sie po stronie Iortwetha, dokladniej po przejsciu przez mgle w poszukiwaniu Triss. Mamy zakrasc sie do obozu Nilfgardczykow, po drodze jeszcze przed trupem ze statuetka Triss mozemy przy innym trupie znalezc rozkazy od Shilarda Fitza-cos-tam dotyczace pojmania Merigold i przyprowadzenia jej do niego. Od tego momentu powinien chyba Geralt domyslac ze Triss zostala przez nich uwieziona , tym bardziej po rozmowie z Roche'em ktory twierdzi ze Triss moze byc tylko w obozie "czarnych". Tymczasem dokument z rozkazami w ogole nie jest przedmiotem fabularnym. Pozniej dlaczego Geralt przy wejsciu do ich obozu daje sobie zwiazac rece - ludziom ktorzy mieli w planach uprowadzenie jego lubej?!!O ile zlozenie broni jeszcze jakos by uszlo chociaz powienien wiedziec ze beda chcieli go zabic skoro wie o porwaniu Triss to dania sie zwiazac kompletnie nie pojmuje. Rozmowy z Fitz'em tez nie rozumiem. O ile mozna wytlumaczyc ze wyslannik cesarza udawal ze nic nie wie o zniknieciu Triss (powiedzial mniej wiecej, gdy dowiedzial sie od Geralta ze Triss zostala uprowadzona : Szkoda, mialem zamiar sie z nia spotkac )to dlaczego Geralt rozmawia tak jakby nie wiedzial o ich zamiarach co do niej ?!! W ogole nie mamy w opcjach dialogowych czegos takiego jak "wiem ze to wy stoicie za zniknieciem Triss" albo " wiem ze chcieliscie ja porwac"!!!
 
P

piochu.403

Forum veteran
#94
Aug 12, 2011
NabuchodonozorI said:
Kierowałem się odczuciami typowego gracza, zwłaszcza takiego, który książek nie czytał (czyli większość zagranicznych graczy), dla którego Yennefer nic nie znaczy, zaś Triss jawi się jako jedyna miłość Geralta.
Click to expand...
A Shani? ;)

NabuchodonozorI said:
Przechodząc najpierw grę ścieżką Rochea byłem przekonany że to on kazał zaatakować Wiewiórki pod koniec I aktu. Za ten ruch dostał zresztą u mnie minus;) i uznałem że wypuszczenie Letho z rąk to była w sporym stopniu jego wina. Błędem w tym jest to że Geralt powinien wygarnąć Rochowi podczas rozmowy ten atak.
Click to expand...
Szczerze mówiąc to idąc do niego obmyślałem przekleństwa jakimi obrzucę Rochea jak go spotkam...

NabuchodonozorI said:
Dla mnie jedną z najbardziej naciąganych rzeczy jest samo zrobienie z wiedźminów asasynów. Wiedźmini byli szkoleni głównie z myślą o walce z potworami, a nie jako cisi zabójcy, zresztą jeden Bonhart pokazał, że wcale nie trzeba być wiedźminem, żeby być dobrym szermierzem. Można raczej śmiało założyć, że Emhyr miał więcej takich Bonhartów na usługach, więc czemu stwierdził, że tylko wiedźmin może być zabójcą?
Click to expand...
Nilfgaard raczej nie ma zbytnich wymiataczy, skoro wiedźmin w czasie ratunku Triss rąbał jednych z lepszych żołnierzy Cesarstwa (w tym tego NPC Remualda cośtam, paru naraz), i nawet się nie spocił :p

NabuchodonozorI said:
Śmiało się z Tobą NIE ZGODZĘ. Niby skąd Emhyr miałby mieć takowych Bonhartów więcej? Była jakaś szkoła Bonhartów?
Click to expand...
Bardziej wiarygodna jest szkoła Bonhartów niż szkoła tresowanych wiedźminów :)
 
W_Wallace

W_Wallace

Mentor
#95
Aug 14, 2011
Nurtuje mnie to samo pytanie, co Torpedę. Może wyjdę na kogoś mało rozgarniętego, ale jak Geralt wrócił do świata żywych? To, że Yenn została przeniesiona przez Gon rozumiem, ale co z wiedźminem? Usiadł na kamieniu i zaczął medytować? Tupnął nóżką, zaczął płakać i krzyczeć CHCĘ DO DOMU, DO ŚWIATA ŻYWYCH!! !! A może złapał się ogona któregoś z koni Dzikiego Gonu?
 
G

garram

Forum veteran
#96
Aug 14, 2011
Zacznijmy od tego, że Geralt nie umarł. Wraz z czarodziejką siedzieli sobie pod jabłonią gdzieś w swoim własnym realnym świecie. Może jakaś bezludna wyspa albo polanka otoczona puszczą. Długo nie siedzieli bo nim Geralt zdjął bandaże już ich Gon znalazł i się zaczęło. Tak ja to widzę ale pewnie zaraz ktoś sypnie datami i udowodni że tak naprawdę pod jabłonką siedzieli pięć lat choć dla nich upłynęło pięć dni więc musieli być w jakimś alternatywnym świecie.
 
zi3lona

zi3lona

Moderator
#97
Aug 14, 2011
Wallace said:
Nurtuje mnie to samo pytanie, co Torpedę. (...)
Click to expand...
A jak Orfeusz polazł za Eurydyką? Wiesz, siła uczucia itepe...
Może Gon zostawił po sobie coś na kształt portalu? Do Avalonu można było trafić intencjonalnie, ale można też było trafić przypadkiem, więc taki całkiem niedostępny w te i we wte nie był, jak sądzę.
Ale w sumie też nie wiem ;)
 
D

Dagorad

Senior user
#98
Aug 15, 2011
Sądzę iż mocno prawdopodobne jest że Gon chciał żeby Geralt go gonił. W końcu bez zastanowienia wymienił go na Jen. Być może Geralt musiał sam mu się "oddać" bo inaczej nie mógłby dołączyć do Gonu.

Inną opcją jest to że ktoś trzeci mu pomógł się przenieść np. Ciri.
 
zi3lona

zi3lona

Moderator
#99
Aug 15, 2011
Ja w ogóle myślę, że całe to porwanie Yen i zmuszenie Geralta do pościgu, ma na celu wywabienie Ciri. Ciekawa jestem, w którą stronę pójdzie fabuła w W3. Czy będzie może zakończeniem przygód Geralta i płynnym przejściem do przygód Ciri? Albo w ogóle nas zaskoczy jakimś przemyślnym twistem fabularnym...
 
D

Dagorad

Senior user
#100
Aug 15, 2011
Niemal z całą pewnością ma to na celu (niemal jako że twórcom może coś odbić :p ). Przejścia do przygód Cirii i zakończenie Geralta raczej na pewno nie będzie.
 
Prev
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • …

    Go to page

  • 12
Next
First Prev 5 of 12

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.