Fanowskie galerie na DeviantArt

+
Chibi Geralt

 
Pierwsza byłaby fajna, gdyby nie białe włosy i ten ogromny nienormalny kosior. Druga bardzo spoko :p
 
Na tym drugim arcie Ciri ma IMO bardzo dziwną twarz (chyba przez te usta), i wszystko jest takie jakieś płaskie... Wybieram pierwszą, nawet pomimo kosiora i białych włosów. No i ta pierwsza ma śliczną twarzyczkę ::)
Za to ten art miasta w górach - pierwsza klasa. Jest klimat, wysoka szczegółowość i elegancka kompozycja. Czego chcieć więcej :D
 
Dla zachodnich dziennikarzy np z portalu IGN Ciri to już „the mysterious white-haired Ciri”.
Nie wiem co oni tam w Stanach palą, ale musi to być coś, co daje biały popiół. Może nawet taki, który da się później wciągnąć albo wetrzeć w dziąsło lub pod odwiniętą skórę. ;)
 
Last edited:
Ta druga Ciri jest wręcz genialna.
Na tym drugim arcie Ciri ma IMO bardzo dziwną twarz (chyba przez te usta), i wszystko jest takie jakieś płaskie...
A te dziwne usta to kwestia zniesmaczonej miny. Wg mnie to był zamierzony zabieg.
 

Guest 3669645

Guest
Ano. Coraz częściej oglądając nowe arty wydaje mi się, że ktoś traktuje Wiesława bardziej jak kolejne high fantasy i serwuje coraz dziwaczniejsze widoki i pancerze dla bohaterów :hmm:
 
Pierwsza Ciri od szinczy wygląda jak anorektyczka z dziwnym kształtem piersi(nie pasującym do reszty ciała), a jej twarzyczka jest tak ładna, że aż brzydka.Druga natomiast ma dziwny strój(chodzi o ilość tych szwów na koszuli), a morde ma dziwną jakąś (imho).Bardzo proszę, ogarnijcie się z tymi pozytywnymi komentami (przynajmniej przyjrzyjcie się dokładniej tym cirillom).A i jeszcze ten koń taki brzydki, nie wiem co to jest ale z całą pewnością nie przypomina Kelpie.:facepalm::rly?:
Co do szczurów to mogą być, Kayleigh ma tylko takie dziwne usta, wygląda trochę jak dziewczynka, Giselher natomiast stary trochę.Wiem, czepiam się, wiem sam bym takich dzieł nie narysował-nie że bym nie umiał, nie chciało by mi się i nie miałbym czasu
 
Last edited:
^@up trochę tak nie czarodziejsko wygląda. Brak jej elegancji, szyku, seksapilu. Włosy mi trochę też nie pasują.
 
Ale tak właśnie nilfgaardzkie czarodziejki wyglądały - skromnie, zwyczajnie. Dopiero po kontaktach z czarodziejkami z Królestw Północnych zaczęły się wystrajać.
 
Top Bottom