Fanowskie galerie na DeviantArt

+
@Smiki No co, każdy ma Swoje gusta. :p A ja nie mówię, że jak mi się nie podobają to tak ma być, tylko, że ja sobie ją tak wyobrażałem. Widać nie tylko ja. Wizja Narsa mi bardzo odpowiada.
 
@raison

Akurat AS lubił samemu sobie zaprzeczać w książkach:

Nadal patrzył. Miała figurę dwudziestolatki, choć jej prawdziwego wieku wolał nie zgadywać. Poruszała się z naturalną, niewymuszoną gracją. Nie, nie sposób było zgadnąć, jaka była dawniej, co w niej poprawiono.


Yennefer była bardzo piękna. W porównaniu z delikatną, bladą i raczej pospolitą urodą kapłanek i adeptek, które Ciri oglądała co dnia, czarodziejka jaśniała urodą świadomą, wręcz demonstracyjną, zaakcentowaną, podkreśloną w każdym szczególe. Jej kruczoczarne loki, kaskadą opadające na ramiona, lśniły, odbijały światło jak pawie pióra, wijąc się i falując przy każdym poruszeniu.(...)Nagle przemożnie zapragnęła mieć to, co miała Yennefer - piękną, odsłoniętą głęboko szyję, a na niej śliczną czarną aksamitkę i śliczną skrzącą się gwiazdę. Wyrównane, podkreślone węgielkiem brwi i długie rzęsy. Dumne usta. I te dwie okrągłości, unoszące się przy każdym oddechu, opięte czarną tkaniną i białą koronką...
 
No wlasnie o tym pisalem. Fryzura, makijaz, bizuteria, magiczne eliksiry i tlo szarych, przecietnych kaplanek.
Czy nazwalibyscie Triss z gry piekna? Albo Sheale de Tancerville? Jasne, w porownaniu z normalnymi kobietami byly estetycznie ulepszone, ale nie az tak. Yennefer nie byla nawet w czolowce konkursu urody.

"Margarita Laux-Antille z pluskiem wynurzyła się z ba
 
Czasem można było dostrzec, co w Yen poprawiono, a czasem nie. Na pewno nie było to coś rzucającego się w oczy dla przeciętnego człowieka, przynajmniej jeśli chodzi o ciało. Geralt widział więcej niż inni, choć z tego co pamiętam, to te niedoskonałości wcale go od Yen nie odrzucały.

Natomiast czarodziejki były piękne, przynajmniej te z Królestw Północy. Ta psedudopiękność tyczyła się tego, że ich uroda była sztucznie poprawiana, a te kompleksy gdzieś w nich jednak siedziały. Był taki moment, w którym Geralt dostrzegł w oczach Yennefer złe, przenikliwe spojrzenie garbuski. To właśnie o coś takiego chodziło wg mnie. Zazwyczaj jednak wydawała się piękna, podobnie jak inne nie-nilfgaardzkie czarodziejki.

Raczej nie ma to większego znaczenia z perspektywy gracza. Fajnie by było, gdyby czasem Geralt rzucił jakimś komentarzem dotyczących szczegółów urody, podejrzeń dotyczących prawdziwego wieku itp., ale to tyle.
 
Geralt by YamaO
 
Wizja Tatiany, Mikkelsen jako Geralt (Nars coś dla ciebie
). Ewidentnie twarz wiedźmina jest zbyt młoda, chyba, że to młody Geralt


 
Zdecydowanie młody Geralt,bo nawet blizny nie widać,albo to ze mną jest coś nie tak.

Pierwsza praca przedstawiająca scenę pogromu w Rivii,jaką kiedykolwiek widziałam:
Profil autorki
 
Czy tylko ja mam wrazenie, ze ta pieta jest fatalna technicznie? Co ciekawe, inne dziela tej autorki sa znacznie lepsze.
A Geralt zwany Oczko calkiem mily.
 
Oj, to słabe jest. No może poza tym ostatnim obrazkiem, ale nie wiem, kogo ma on przedstawiać.
 
VorynDagoth said:
Oj, to słabe jest. No może poza tym ostatnim obrazkiem, ale nie wiem, kogo ma on przedstawiać.

Vernon ofkorz. Jak mozna tej geby nie rozpoznac?

Czy Roche jest wzorowany z facjaty na Clinta Eastwooda? Nieco mlodszego oczywiscie niz obecnie.
 
Za ładne. I cera zdecydowanie zbyt "czysta", niemalże nieskazitelna, poza jakimiś małymi rysami, które wyglądają bardzo sztucznie. Włosy też takie... dziwne. Ogólnie to obrazek rodem z kiepskiego, wyidealizowanego fanfiction wg mnie. Nadawałby się może do anime czy podobnego shitu.

@up A, to przepraszam. Tak czy siak, najlepsza "wiedźmińska" praca tej autorki.

@down "Ciri x Mistle"
 
Top Bottom