Coën wybuchający śmiechem w trakcie zabawy z Ciri, jakoś ta scena najbardziej utkwiła mi w pamięci, jako niezaprzeczalny przejaw posiadania uczuć. Swoją drogą spotkałem się z opinią, że Coën był w pewien sposób "mentalnie" równie unikalny co Geralt. Wiadomo, zaciągnięcie się do wojska, śmierć w bitwie, żarty i śmiechy w trakcie obcowania z Ciri. Ponoć to jeden z efektów ciężko przebytych Prób (co najlepiej ukazywały jego oczy).eustachyJ23 said:Coen, który decyduje się walczyć z Nilfgaardem, ramię w ramię ze zwykłymi ludźmi. Po co? Przecież nie musi. Poza tym, co mutanta, bezduszną maszynę obchodzi jakiś tam ludzki konflikt? Po co się w to ładować, skoro nic się nie zarobi, co najwyżej dziurę w sercu?
Vesemir, stary zabijaka, którego mimo trzech i pół wieku (orientacyjnie) na karku nader łatwo było zawstydzić, co to nawet kłamać nie umiał, który oszustwo miał za czyn niegodny.
Eskel i scena powitania z Geraltem, nie tak wita się niezdolna do okazywania emocji maszyna.
A mi się podoba, bardzo mi się podoba (wersja z wąskimi ustami). :]eustachyJ23 said:Proszę : http://kokomiko.deviantart.com/art/Yennefer-159546327
Niestety, autorka dokonała rzeczy strasznej i zmieniła usta Yennefer...
Wrzucam wcześniejszą wersję, jakby ktoś był zainteresowany:
![]()
No normalnie - nie i już.eustachyJ23 said:Jak nie jak tak?
Ma to ogromne znaczenie. Monica przefarbowana na blond wyglądałaby znacznie gorzej niż brunetka. Z niebieskimi oczami miałaby w sobie coś upiornego. W moich wyobrażeniach Francesca na ma też aż takich krągłości jak Monica, jest bardziej smukła. Monia po prostu nie pasuje na Stokrotkę i tyle. #dealwithiteustachyJ23 said:Zwłaszcza, że chodziło mi o hipotetyczny koncept postaci, którego Monica miała by stanowić inspirację. Kolor oczu czy włosów w takim przypadku jest bez znaczenia
Święta racja, ja wiem, że Monica, to ikona piękna, ale wciskanie jej jako wzorzec dla Stokrotki z Dolin to już jakaś herezja, ślepe zapatrzenie itp. :]Vojtas said:No normalnie - nie i już.
Ma to ogromne znaczenie. Monica przefarbowana na blond wyglądałaby znacznie gorzej niż brunetka. Z niebieskimi oczami miałaby w sobie coś upiornego. W moich wyobrażeniach Francesca na ma też aż takich krągłości jak Monica, jest bardziej smukła. Monia po prostu nie pasuje na Stokrotkę i tyle. #dealwithit
raisond said:A dlaczego wlasciwie rozmawiamy o Stokrotce? Jakies tajemne przecieki co do postaci majacych sie pojawic w wiedzmaku trzecim, czy tylko tak by powymieniac sie zdjeciami?
Poza tym można przecież stworzyć takiego kogoś jak Francesca od podstaw ;p można też nie tworzyć wcale jeśli to nie będzie konieczne ;pCybvep said:Dajcie spokój z Francescą. Nic dobrego nie wyniknie z szukania aktorki, która nadaje się na najpiękniejszą kobietę świata <rotfl>. I tak wiemy, że nie jest nią Mila Kunis, pff. Poza tym, małe przypomnienie - w grze każda postać może być swobodnym dziełem grafików i nie muszą się przejmować tym, czy ktoś grać umie, czy nie. Akurat tutaj możemy się przejmować tylko wyglądem, bo dobór głosu, dialogi itp. to inna para kaloszy.