@raison d'etre, masz rację, ale jest trochę obrazków przedstawiających Geralta w innym świetle, mam na dysku parę takich "romantic" z Yen, oraz dwa z Geraltem i małą Ciri, gdzie wiedźmin został przedstawiony jako jej przybrany ojciec. Wybacz że nie wstawię, może później, bo teraz piszę z tabletu.
Zresztą, to sprawka Redów. We wszystkich materiałach promocyjnych od W1 do W3 przedstawiali Geralta właśnie tak - tajemniczy, groźny zabójca potworów, który zabija z zimną krwią zarówno bestie, jak i ludzi. A wielu artystów niestety nie interesuje to, że gdzieś tam w grze przewijały się momenty z wiedźminem trzymającym kwiatek, nie mówiąc już o tym, że uśmiechnął się może ze 2, 3 razy i to wszystko. Nie wspomnę o książce, bo sądzę że tylko jakieś 20% fanów gry czytało Sagę
